Wygląda na to, że do budżetu Miasta Kutno nie wrócą nigdy wydane przez nas podatników pieniądze na dotację prezydenta na działalność sportową Koszykarskiego Klubu Sportowego ProBasket Kutno za lata 2014-2019. Zadłużenie organizacji sportowych wobec miasta to ponad milion złotych należności głównej i 730 tysięcy złotych odsetek czyli prawie 2 mln zł. W zarządzie i radzie nadzorczej spółki czy zarządzie stowarzyszenia byli prominentni działacze społeczni, sportowi, przedsiębiorcy i spiritus movens kutnowskiej koszykówki, były Prokurator Rejonowy w Kutnie, Sławomir E. Przypomnę, że został on skazany w 2020 za branie łapówek od potenta mięsnego Piero P. za pośrednictwem Elżbiety M. i w 2023 rok za nieprawidłowości w organizacjach sportowych. Niżej dowiecie się dlaczego wątek procesowy przy odkryciu Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi podczas kontroli Miasta Kutno jest ważny.
Jak stwierdza Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi, która prowadziła kontrolę w Urzędzie Miasta Kutno, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Skierniewicach, decyzją z 21 lutego 2023 roku stwierdziło, że kutnowski magistrat nie ma możliwości wyegzekwowania wierzytelności (należności głównej wraz z naliczonymi odsetkami) za lata 2014–2017, gdyż roszczenia uległy przedawnieniu, z uwagi na fakt wydania przez prezydenta Kutna decyzji w zakresie zwrotu dotacji, po terminie określonym w art. 118 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa.
To, jak pisze RIO oznacza w praktyce, że samorząd stracił możliwość skutecznego odzyskania pieniędzy, mimo że miał rację co do samego obowiązku zwrotu czyli miastu należały się te pieniądze. Art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej wyznacza termin, w którym organ musi wydać decyzję wobec osób trzecich lub w określonych przypadkach odpowiedzialności majątkowej. Jest to 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym powstała zaległość podatkowa.
– Zaległość z tytułu zwrotu dotacji przekazanej na działalność sportową Koszykarskiego Klubu Sportowego ProBasket Kutno za lata 2014-2019, była wykazana na koncie dłużnika na dzień 31 grudnia 2024 roku w kwocie 1.057.562,06 zł (należność główna) i 730.027,00 zł (odsetki), na dzień 31 marca 2025 roku w kwocie 1.057.562,06 zł (należność główna) i 767.840,00 zł (odsetki) – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym RIO w Łodzi. – Miasto Kutno w 2023 roku powinno podjąć niezbędne działania w celu doprowadzenia ksiąg rachunkowych do stanu faktycznego, w tym wdrożyć procedurę odpisania zaległości ze stanu księgowego. Było to wymagane przepisem art. 24 ust. 2 ustawy o rachunkowości, zgodnie z którym księgi rachunkowe uznaje się za rzetelne, jeśli dokonane w nich zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty.
Jednym słowem prezydent Kutna zagapił się, zwlekał z tą decyzją, nie dopilnował, zaniechał? Wybierzcie sami. A wkrótce może okaże się czy zrobił to z premedytacją?
Cytat z Tadeusza Kotarbińskiego świetnie nadaje się do pokazania historii wierzytelności oraz przypomnienia niektórych zeznań ze sprawy o łapówki, bo tam przecież dużo mówiono właśnie o koszykówce.
29.10.2019 Data artykułu Radny Klubu PiS Rafał Jóźwiak zapytał o długi wobec miasta Stowarzyszenia i spółki akcyjnej KKS Pro Basket.
– Sprawa rozliczeń z KKS Pro Basket pozostawia wiele do życzenia. Możemy rozmawiać wyłącznie o dotacjach z budżetu miasta dla klubu i spółki. Zobowiązania wobec miasta czyli kwota do zwrotu to od stowarzyszenia 118 192 zł i od spółki 278 191 zł – powiedział Jacek Boczkaja, wiceprezydent Kutna.
– Dlaczego te pieniądze są do zwrotu? – zapytał radny Janusz Kołodziejski.
– To są różne dotacje od lat 2016, zwrot środków źle wykorzystanych, zwrot środków niewykorzystanych z dotacji. Były rozłożenia na raty zwrotów. Chodzi o cztery dotacje stowarzyszenia i sześć dotacji spółki. Trwają postępowania, jeśli będzie trzeba będziemy uciekać się do postępowań komorniczych – odpowiedział wiceprezydent. – Wczoraj po południu spotkaliśmy się z osobami, które są zainteresowane pozytywnym rozwiązaniem tego problemu. Nasza deklaracja aby wspierać koszykówkę ma już faktyczne działanie czyli drużyny koszykarskie młodzieżowe zostały pod względem szkoleniowym podpięte pod MOSiR. Są już osoby chętne do pomocy, aby dźwignąć finansowo klub. My ze swej strony wesprzemy klub koszykarski, jeśli oczywiście do budżetu miasta wrócą niewykorzystane czy źle wykorzystane dotacje.
Kto odpowiadał za funkcjonowanie Stowarzyszenia KKS PRO-BASKET KUTNO? Sławomir E. prezes stowarzyszenia, Marek Koralewski, Jacek Sikora. Mariusz Piątek.
Kto odpowiadał za funkcjonowanie KKS PRO-BASKET KUTNO S.A.? Mariusz Piątek prezes i członkowie Rady Nadzorczej Marek Koralewski, Waldemar Płocha.
Z dokumentacji nieuwzględnionej na tamtą chwilę przez Krajowy Sąd Rejestrowy w Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia XX Wydział KRS 12 lutego 2019 Jerzy Fronczak złożył rezygnację z członka zarządu Stowarzyszenia, jednak wydaje się, że do tej pory Stowarzyszenie nie spełniło obowiązku zgłoszenia tego oświadczenia woli do KRS. Podobnie jest w przypadku przyjętej w lutym rezygnacji z członkostwa w Radzie Nadzorczej.
31.10. 2019 W związku z informacjami na temat sytuacji finansowej kutnowskiej koszykówki, Urząd Miasta Kutna wyjaśnia, że
zarówno Stowarzyszenie Koszykarski Klub Sportowy Pro-Basket Kutno, jak i Koszykarski Klub Sportowy Pro-Basket Kutno S.A. to niezależne od miasta podmioty, które samodzielnie i suwerennie prowadzą działalność sportową, korzystając również ze wsparcia sponsorów.
Miasto dofinansowuje organizację szkolenia i udział w zawodach sportowych w oparciu o konkretne zasady określone w uchwale Rady Miasta Kutna, dotyczącej finansowania sportu. Mając na uwadze popularność koszykówki, Miasto rokrocznie przeznacza środki finansowe na jej funkcjonowanie.
Wykorzystanie środków finansowych, przekazanych Stowarzyszeniu KKS Pro-Basket oraz Koszykarskiemu Klubowi Sportowemu Pro-Basket Kutno S.A w formie dotacji, podlegało kontroli przez Biuro Sportu i Turystyki oraz Biuro Audytu Wewnętrznego i Kontroli. Należy tu dodać, że Miasto nie może kontrolować całości działalności finansowej klubów, a jedynie przekazywane dotacje. Zadania pod względem merytorycznym realizowane były prawidłowo, natomiast szczegółowa kontrola finansowa wykazała, że nie wszystkie wydatki kwalifikowały się do rozliczeń dotacji. W związku z powyższym powstały zobowiązania finansowe klubu wobec miasta, które obecnie wynoszą ok. 400 tys. zł. Zobowiązania do marca br. klub regulował zgodnie z wydanymi decyzjami.
Mając na uwadze osiągane wyniki sportowe drużyn i duże zainteresowanie kibiców, Samorząd uznaje za celowe dalsze dofinansowywanie klubu w zakresie organizacji szkoleń i udziału w rozgrywkach, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Ponadto Miasto podjęło decyzję o stworzeniu przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji warunków do dalszego uprawiania koszykówki przez dzieci i młodzież.
5 listopada 2019 KKS Pro Basket Kutno S.A. wycofało z rozgrywek drużynę Polfarmex Kutno. Zarząd KKS Pro Basket Kutno S.A. podjął decyzję o rozwiązaniu umów z zawodnikami z I ligi. Na spółce ciążą znaczne długi wobec miasta i kontrahentów.
Dla Pameli Wrony ze sportowychfaktów.wp.pl tak sprawę komentował trener Jarosław Krysiewicz.
– Nie mam zielonego pojęcia jak to ma wyglądać. Z tego co wiem, klub jako klub będzie funkcjonował, ponieważ ma pod sobą grupy młodzieżowe. My byliśmy pod spółką (KKS Pro-Basket S.A - przyp. red.). Od strony prawnej nie wiem jak to będzie się odbywało dalej. Jeszcze dziś mamy dostać pisma z rozwiązaniem umów z winy klubu. Właściwie za 3-4 godziny będziemy ludźmi bez klubów. W sytuacji kiedy jechaliśmy do Poznania na mecz z tamtejszym Biofarmem, tak naprawdę do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy czy ten mecz się w ogóle odbędzie. Nie mieliśmy żadnych informacji od zarządu. To była nasza inicjatywa, aby Krystian, przyjaciel drużyny, który ma firmę transportową, zawiózł nas na ten mecz za darmo. Natomiast nie mieliśmy powiedziane czy mamy środki na rozegranie tego meczu i co dalej. Byliśmy w próżni. Nikt się z nami nie kontaktował. Prezes był nieobecny - nie było go nawet w Polsce. Ludzie z zarządu z kolei albo nie odbierali telefonów, albo po prostu nas ignorowali. Nie potrafię tego wytłumaczyć. To jest tak kuriozalna sytuacja. Podjęliśmy decyzję, że dzięki pomocy Krystiana jedziemy na mecz. Rozegraliśmy to spotkanie, wyszły inne komplikacje. Tak naprawdę byliśmy na pograniczu. Wzięliśmy sprawy w swoje ręce, próbowaliśmy we własnym zakresie ratować klub – mówił trener Jarosław Krysiewicz. – Cała sprawa rozgrywała się o to, że potrzebowaliśmy konkretnej sumy pieniędzy, które umożliwiłyby uruchomienie dotacji miejskiej i przetrwanie pierwszej drużyny do końca sezonu. Suma była spora, bo około 120 tysięcy złotych. Z Krystianem objeździliśmy pół Kutna, byliśmy w bardzo wielu firmach prosić o pomoc. W każdej z tych firm ludzie tej pomocy nie odmówili. Powiedzieli, że jeżeli znajdzie się podmiot, który zapłaci do miasta, dzięki czemu odblokowana zostanie dotacja, będą nas później wspierać. Mieliśmy zagwarantowane konkretne kwoty od każdej osoby, z którą rozmawialiśmy. Żeby te pieniądze wdrożyć, trzeba było jednak rozliczyć się z miastem. To było ultimatum. W ciągu tygodnia nie byliśmy w stanie zebrać takich pieniędzy.
W odniesieniu do rozgrywek I-ligowego zespołu Koszykarski Klub Sportowy Pro-Basket S.A., Miasto podtrzymało deklaracje wsparcia finansowego drużyny, jednakże niezbędne jest wywiązanie się klubu z wymagalnych zobowiązań wobec miasta w wysokości ok. 121 tys. zł oraz wobec innych podmiotów.
6 grudnia 2019 – Chciałem zapytać o wdrożenie dalszego etapu egzekucji względem klubu sportowego koszykarskiego spółki. Jakie są dalsze kroki? Co ze stowarzyszeniem, czy jakieś działania są podejmowane?– spytał J. Kołodziejski.
– Kroki zostaną podjęte zgodnie z przepisami. Środki, które zostały przekazane dotacją, muszą być rozliczone. Czekamy na złożenie odpowiednich sprawozdań i wyjaśnień i wtedy jeśli środki zostaną oddane, nie ma tematu. A jeśli nie zostaną zwrócone to będziemy sprawę kierować do odpowiednich organów, czy też komorniczych, a w przypadku jeśli będzie jakieś działanie przestępcze, do prokuratury. Sprawa jest do wyjaśnienia i do zakończenia, zarówno co do spółki, jak i stowarzyszenia – odpowiedział Jacek Boczkaja, zastępca prezydenta.
Mariusz Sikora ówczesny przewodniczący rady poinformował, że wraz z radną Danutą Blus wystąpili z wnioskiem do prezydenta o informację w sprawie zaległości klubu sportowego KKS Pro Basket S.A. i stowarzyszenia.
– Czy ze strony zarządu klubu jest współpraca, czy jest kontakt? – dopytał J. Kołodziejski.
– Dostajemy odpowiedzi na wszystkie pisma. Kontakt nie jest utrudniony – odparł J. Boczkaja.
– Znam kilkanaścioro osób, które wykupiło karnety całoroczne od KKS Pro Basket na ten sezon. Co z tymi pieniędzmi? Mają zgłosić wniosek do prokuratury?– spytał radny Tomasz Rędzikowski.
– Jeszcze raz chcę powiedzieć w sposób jasny i klarowny, żeby do każdego to dotarło, że miasto nie jest ani właścicielem. ani współwłaścicielem, ani członkiem spółki ani stowarzyszenia. Odpowiedzialność miasta jest zerowa, i chciałbym aby sobie to wszyscy zapamiętali – skwitował Jacek Boczkaja zastępca prezydenta Kutna.
Po analizie publicznie formułowanych wypowiedzi można odnieść wrażenie, że Miasto Kutno miało wolę, a także obowiązek dochodzenia zwrotu nienależnie pobranych i nierozliczonych dotacji. Powstaje więc pytanie: co takiego wydarzyło się później, że kwota zadłużenia tak drastycznie urosła a miasto odstąpiło od skutecznego wyegzekwowania tych należności? Tym bardziej, że – jak wskazałam wcześniej – wszystkie osoby związane ze sprawą pozostawały osiągalne i możliwe do pociągnięcia do odpowiedzialności.
– Koszykówka była największym sukcesem kutnowskiego sportu, była obchodzona hucznie nawet jak weszliśmy do pierwszej ligi. Oskarżony (S.E) był rozpoznawalny jako osoba związana z koszykówką, zawodnicy otrzymywali wynagrodzenie netto. Odszedłem z klubu w 2015 roku, nie spłacam składek, ale wiem że koledzy, którzy byli, to spłacają zadłużenie ze swoich prywatnych pieniędzy. Zawodnik … uzyskiwał wynagrodzenie około 5 000. Były rozmowy między nami, zależało nam żeby naszymi zawodnikami byli studenci parę złotych na tym się oszczędzało. Żeśmy się porwali z motyką na słońce, bardzo dużo wydawaliśmy na zawodników, byli zatrudniani w aptece, nie wiem czy trener też. Wiem że mnie nie było, chyba był SE nie wiem kto jeszcze podczas rozmowy z W na temat Piero P. były to spotkania na ul. Kościuszki w budynku klubu, nigdy się nie wiązało to z protokołem. Spotykaliśmy się w czterech, pięciu i ustalaliśmy szczegóły. W 2014 roku każdy z decyzją zwracał się do oskarżonego - zeznaje jeden z członków organizacji sportowej – zeznaje jeden ze świadków.
– Później jeszcze uzupełniałam, o inne rzeczy, ale niezwiązane z prokuratorem, mówię o wręczaniu korzyści innym osobom, później te zeznania uzupełniłam. Ogólnie rozmawialiśmy, nie były to długie spotkania, po wręczeniu koperty, pan E. ją otworzył, nie była zaklejona, rozchylił ją i się uśmiechnął. Schował do szuflady, do biurka, czułam się niezręcznie, nie sądzę żebym była tam długo. Chciałam jak najszybciej stamtąd wyjść. Za każdym razem oskarżony widział, że są pieniądze, on uchylał kopertę, pan Piero P. narzucał że ma to być kwotę 10 000 zł. Kiedy pan prokurator zażądał 30 zawodników (Tak nazywał tysiące – przyp. Red.) nie mogłam się skontaktować z Piero P. czy taką kwotę mam wręczyć, był wtedy za granicą. Gdy wrócił powiedziałam mu o tym, to było w holu, dopiero zdenerwował się i krzyczał, że dałam oskarżonemu taką kwotę i że przyzwyczaję go do takich sum i że nie można go przyzwyczaić do takich wartości. On ustanowił mi parasol ochronny, że będę miała ochronę mówił, że powinnam wierzyć w to że na terenie gdzie on zarządza nic mi, i Piero P. nie grozi, żebym w to uwierzyła, że ma wszystko pod kontrolą - mówiła kobieta.
– Przyjeżdżał Pan … pan Piero P. wie że dałam jemu pieniądze za załatwienie sprawy.Pan … przychodził pod pretekstami, był radnym i mówił, że trzeba z nim dobrze żyć, zaczęłam mu dawać z różnych okazji pieniądze, ja go osobiście unikałam. Gdy zbliżał się do nas do firmy, szłam na produkcję, ten ostatni raz był wtedy, gdy oskarżony powiedział mi, że mi nie pomoże – dalej zeznała.
– Była propozycja od prokuratora, że można zamiast gotówki wpłacać na ten klub przelewy i wtedy będzie w porządku, ale Piero P. mówił że gotówka to gotówka i nikt tego nie widzi. Mówię o gotówce, którą przekazywałam. Ja do tej pory nie pamiętam co to za drużyna, nie byłam tym zainteresowana i propozycja z tym przelewem padła na którymś spotkaniu. To było już po połowie naszej współpracy, oskarżony (Sławomir E.) mówił mi na ten temat, że w koszykówce jest prezes podstawiony i że te pieniądze przechodzą na niego. Ten człowiek to kierowca, rodzaj przyjaciela, tu pada nazwisko .... O tym że pieniądze wpłacone przejdą na oskarżonego mówił prokurator, nie nie przekazałam nigdy oskarżonemu pieniędzy z przeznaczeniem na drużynę koszykówki, nie miałam nigdy wątpliwości co do tego na rzecz kogo i na jaki cel te pieniądze są przekazywane. Te pieniądze były przekazywane dla prokuratora – dodaje. – Pan prokurator zapewniał mnie że daje firmie i mojej działalności parasol ochronny, powiedział że na terenie, gdzie on działa, nie stanie mi się krzywda, gdyby było jakieś zagrożenie ze strony policji czy prokuratury, to on mnie od tego uchroni, nie dzieje się nic o czym on nie wie.
KOSZYKARSKI KLUB SPORTOWY "PRO BASKET" KUTNO Data wykreślenia z rejestru przedsiębiorców 23 września 2025 r. Data uprawomocnienia wykreślenia 22 października 2025 r.
KOSZYKARSKI KLUB SPORTOWY "PRO BASKET" KUTNO SPÓŁKA AKCYJNA Podmiot wykreślony z KRS: 23.09.2025
Pełna historia zmian w organach KOSZYKARSKI KLUB SPORTOWY „PRO BASKET” KUTNO S.A. (KRS 0000524760),
1. Rejestracja spółki — wpis nr 1
Data wpisu: 23.09.2014 Przy rejestracji ustanowiono: Zarząd Radosław Borowski — powołany jako pierwszy członek zarządu (funkcja reprezentacyjna) od: 23.09.2014 do: 13.10.2015
Rada Nadzorcza Powołani równocześnie: Jacek Sikora, Mariusz Piątek, Marek Koralewski - wszyscy od 23.09.2014
2. Pierwsza duża zmiana — wpis KRS z 13.10.2015
Zmiany w zarządzie: Odwołano Radosława Borowskiego
Powołano: Mariusza Piątka od 13.10.2015 do 08.11.2023
Zmiany w Radzie Nadzorczej:
Wyszli: Jacek Sikora, Mariusz Piątek
Weszli: Jerzy Fronczak, Waldemar Płocha
Bez zmian pozostał: Marek Koralewski
To był faktycznie pełny reset układu właścicielsko-zarządczego.
3. Zmiana rady nadzorczej — 13.05.2020
Wygasły mandaty: Marek Koralewski, Jerzy Fronczak
Od tego momentu w rejestrze pozostał: Waldemar Płocha
4. Kolejna zmiana — 28.04.2022
Wygasł mandat: Waldemar Płocha
5. Ostatnia zmiana zarządu — 08.11.2023
Zakończenie funkcji: Mariusz Piątek
Po tej dacie spółka praktycznie została bez zarządu.
6. Wykreślenie spółki
Data wykreślenia z KRS: 23.09.2025
Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi we wnioskach pokontrolnych nakazała kutnowskiemu magistratowi:
Urealnić wynikający z ewidencji księgowej Urzędu Miasta stan należności z tytułu zwrotu dotacji przekazanej na działalność sportową Koszykarskiego Klubu Sportowego ProBasket Kutno za lata 2014-2017, uwzględniając uwagi zawarte w pierwszej części. wystąpienia pokontrolnego.
Kierujemy do prezydenta szereg pytań związanych przede wszystkim z udzielaniem i rozliczaniem dotacji KKS Pro Basket w czasie rzeczywistym, kiedy dług powstał i narastał, działaniami prezydenta podejmowanymi w celu odzyskania pieniędzy kutnowskich podatników, dopuszczeniem do przedawnienia i niewydania decyzji w odpowiednim czasie. Po otrzymaniu informacji niezwłocznie ją opublikujemy.
Wiara10:42, 23.06.2026
Brawo Pani Olu!👏
Może winni będą wreszcie osądzeni w całości!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz