Cztery Łapy Żychlin wydało kolejny pilny apel do właścicieli kotów z ulic Łąkowej i Traugutta w Żychlinie.
- To już nie jest przypadek. Od dłuższego czasu praktycznie każdy kot, którego zabieramy z ulic Łąkowej i Traugutta, ma dodatni wynik testu na białaczkę kotów (FeLV). To miejsce stało się prawdziwym zagłębiem tej śmiertelnie niebezpiecznej choroby. Niestety kolejny raz potwierdziło się to dziś. Z ulicy Łąkowej 11 trafił do nas zaledwie półroczny kocurek. Wynik testu? Białaczka - piszą wolontariusze. - Nie mamy już miejsc w naszym oddziale dla kotów białaczkowych. Nie mamy gdzie zabezpieczać kolejnych chorych zwierząt. To sytuacja dramatyczna.
Dlatego po raz kolejny apelują
- Jeśli Wasz kot wychodzi na dwór w tej okolicy – nie wypuszczajcie go.
- Wykonajcie test w kierunku białaczki (FeLV)
- Jeśli wynik jest ujemny – zaszczepcie kota przeciwko białaczce. To może uratować mu życie.
- Każde kolejne wyjście na zewnątrz w tym rejonie oznacza ogromne ryzyko zakażenia.
- Chcemy również zwrócić się do właścicieli burego kota o imieniu Nemeczek, który – według zgłoszeń mieszkańców – atakował między innymi tego rudaska, bo bronił swojego terenu.
Prosimy, aby sprawdzić jego stan zdrowia:
- jeśli jest zakażony białaczką – powinien pozostać w domu i nie narażać innych kotów na zakażenie,
- jeśli jest zdrowy – należy go zaszczepić i również ograniczyć jego wychodzenie. To najlepsza ochrona zarówno dla niego, jak i dla innych zwierząt.
Białaczka kotów to choroba, której można w dużej mierze zapobiegać dzięki odpowiedzialności opiekunów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz