14 i 15 września w naszym mieście odbyła się Konferencja Pełnomocników Solidarnej Polski i Klubu Młodych Solidarnej Polski z Województwa Łódzkiego oraz konferencja prasowa z liderami tej partii. Najpierw polscy politycy spotkali się z mieszkańcami w Domu Dochodowym a potem w Kutnowskim Domu Kultury. Na spotkania przybyło około 500 osób.
To nie my jesteśmy marginesem - mówił Tadeusz Woźniak, poseł ziemi kutnowskiej.- To my w Kutnie, na prowincji, w centrum Polski pójdziemy do wyborów dla naszych rodzin, dla naszych dzieci. Potrafimy podejmować walkę o należne miejsce dla Polski na arenie międzynarodowej. I my również potrafimy odsunąć od władzy różnych krętaczy. Prosimy o wytężenie wszystkich sił, aby nie było tak jak tu w powiecie kutnowskim, gdzie prawica obśmiewana i dyskredytowana jest jest przez różne siły, gdzie członkowie Solidarności są poszkodowani i tępieni. Żyjemy dla Polski i zwyciężymy dla Polski, bo Polska jest tu w Kutnie gdzie nasze serca.
Nie wiem czy państwo wiedzą, ale Tadeusz Woźniak jest od początku do końca autorem ustawy o rzeczniku do spraw rodziny. Tadeusz pisze taką ustawę, kiedy ma miejsce eskalacja różnych dokumentów ochraniających dyskryminowanych ze względu na płeć, preferencje seksualne i inne takie. A Tadeusz odpowiada piękną ustawą o rzeczniku dla rodziny - posłanka Beata Kempa zaczęła od chwalenia organizatora konferencji w Kutnie. - Żyjemy w państwie w którym niewątpliwie mamy do czynienia z kryzysem rodziny. Mamy pracować do 70 lat, zwalniani są nauczyciele, likwidowane szkoły. Wszystko dlatego, bo nie ma dzieci. Polskie kobiety rodzą dzieci w Anglii. Krew polska a obywatelstwo angielskie. Dlaczego tak ma być?
Kempa starała się krótko przedstawić bolączki polskie. Drugim probemem państwa jest kryzys zaufania do polityków. Wyborcy mówią: nie pójdę do wyborów, żeby głosować na zlodziei. MY z Solidarnej Polski staramy się być posłami terenowymi, staramy się rozmawiać z ludźmi. Co to za kraj, w którym ogranicza się naukę historii o jego dziejach, o jego chlubnych kartach? - pytała. - Przejrzałam książkę do historii mojego dziecka. Zszokowałam się gdy zobaczyłam, że materiałami źródłowymi są przemówienia Donalda Tuska. Jaka to może być historia proszę państwa? Tutaj rozległy się brawa.
Jesteśmy pięknym, bogatym krajem w środku Europy tylko wciąż nie mamy dobrego gospodarza. My ludzie Solidarnej Polski jesteśmy ludźmi waszej nadziei. Kempa zaryzykowała ocenę naszego kraju i ocenę możliwości, jakie prawicowa partia po rewolucji we własnych szykach, ma w politycznej rzeczywistości Polski.
To są jawne kpiny z nas wszystkich, tak dalej być nie może. Polska jest bogata w zasoby naturalne tylko żądzą nami ci, którzy nie potrafią tego wykorzystać. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia to się robi szopki. Ludzie mówią "państwo nie działa", ale to tak nie jest: to władza nie działa. Od państwa wara - perrorowała posłanka. - Trzeba rozpocząć od porządnej diagnozy, bo długie ogony się ciągną za nami, rozliczać swoich polityków, odbiurokratyzować samorząd. Solidarna Polska proponuje: możliwość bycia w samorządzieczy sejmi tylko przez dwie kadencje, niech wrecznie zaczną rządzić nami młodzi i energiczni, wykształceni ludzie.
Solidarna Polska chce odblokowania polskiej demokracji. Poseł i senator tylko na dwie kadencje, likwidacja immunitetów sędziowskich, konfiskata mienia przestępców. Dwa miliony obywateli zgłosiło inicjatywę ustawodawczą. Nie ma mowy wtedy o odrzuceniu jej w pierwszym czytaniu. Jest inicjatywa wyborców, to po to jesteś posłem, żeby czytać, myśleć i głosować. To filozofia partii Zbigniewa Ziobry.
Ludwik Dorn z kolei zaczął swoje wystąpienie w ten sposób: Nie będę diagnozował korupcyjnego układu jaki stworzyła Platforma Obywatelska. PSL to mądry pasożyt - wie, że nie wolno przesadzić, bo zwierzę umrze. Znacie państwo na pewno sławne taśmy PSL, na których 50 tys. zł pensji miesięcznie to przesada, a 30 tys. zł to w sam raz. Czysta krew z cycków sika. Platforma nie wie gdzie jest granica. Co takiego oferowała ta grupa w wyborach, że się nabraliśmy?
PO zdaniem Dorna w czasie dofinansowań z Unii Europejskiej doprowadziła do upadku i kryzysu firm budowlanych w Polsce.
Tusk miał być cudotwórcą, a jest cudakiem. To nie PO jest silna, to słabość rozwalonej opozycji. Tylko politycy Platformy Obywatelskiej jak Zyta Gilowska potrafią być tak liberalni, że na zmianach podatkowych zyskali ci najbogatsi. Kiedy średniozarabiający wyborca skorzystał na tych zmianach w kwocie 131 zł rocznie to najbogatszy 10 tys zł. - dokładał partii rządzącej europoseł Tadeusz Cymański. - Solidarna Polska nie jest partią bolszewików i populistów, nie szczypiemy się w swoich projektach ustaw. Na naszych oczach rozgrywa się dramat, jeśli w Polsce 2 mln rodzin ma zasiłek na dziecko 68 zł. I to jeszcze musi mieć dochód tylko 504 zł netto. Następny dramat toemerytury -632 zł. Zapłać człowieku za to czynsz, kup chleb, leki i daj jeszcze coś wnuczkowi. Tak jest wszędzie, w Kutnie też. Chcemy upomnieć się o najbiedniejszych, i zaznaczam to nie jest program meneli i cwaniaków nierobów. To program dla biednych i poszkodowanych przez władzę. Uważam, że w Polsce jest problem z empatią, władza ma problem z empatią. Władza do ludzi odnosi się bez szacunku.
Odważę się postawić tezę, ze Donald Tusk to jednak cudotwórca. Bo to nie bandyci z mafii pruszkowskiej kradli, zabijali, podkładali bomby, dilowali itp. - to krasnoludki. To nie aferzyści z Amber Gold i OLT Express oszukali tysiące ludzi, to krasnoludki - mówił Zbigniew Ziobro, prezes Solidarnej Polski. - Wszyscy to widzieli i słyszeli. Premier nie widział i nie słyszał. Władza patrzy na dramat i bezsilność tych oszukanych udzi. Dziś wiele było o wymiarze sprawiedliwości. Krasnoludki działały w mafii pruszkowskiej, a do mieszkania studenta, który może z przesadą i złośliwością wyrażał swoje zdanie na temat jaśnie nam panującego prezydenta Bronisława Komorowskiego wtargnęły służby jakby conajmniej był mordercą, rozbójnikiem, gwałcicielem i szefem zorganizowanej grupy przestępczej. Szybkość z jaką służby działały była wybitna. I co robi polski sędzia? Jak traktuje niezawisłość?
Mieszkańcy po przemowach polityków Solidarnej Polski zadawali im pytania. Przede wszystkim chcieli usłyszeć konkretne projekty zmian, konkretne plany, założenia. Skąd brać pieniądze na walkę z biurokracją? Jak odchudzić administrację? Co z ZUSem? Czy nasze emerytury idą z kredytów? Co z zasiłkami- jałmużną dla niepełnosprawnych?
Uzdrowienie Polskiego państwa bez wymiany tego kto doprowadził do takiej sytuacji i podejmuje wciąż decyzje jest niemożliwe- odpowiadał lakonicznie Ziobro.- To nie państwo zawiodło przy budowie autostrad. To zawiodła władza. Władza doprowadza do bankructwa- moralnego i finansowego.
Tak było w piątek, a w sobotę w Kutnowskim Domu Kultury Zbigniew Ziobro ogłosił kandydata na premiera- Tadeusza Cymańskiego, który ma być do przyjęcia dla konsolidującej się prawicy, który ma być do przyjęcia dla Prawa i Sprawiedliwości, z której to partii wystąpił. Cymański słynie z ciętych ripost i wielkich oracji, kandydat-gaduła, jak o nim mówiono w kuluarach - pierwsze słowa skierował do mieszkańców Kutna. Podkreślił jak ważne jest, że dzieje się to tutaj w małym mieście, w centrum Polski.
Solidarna Polska przejmuje inicjatywę, bo Platforma Obywatelska jest silna słabością opozycji - powtórzył Cymański.- Moja kandydatura na premiera ma być wyznacznikiem kierunku, w którym zamierzamy podążać programowo. Inicjatywa Solidarnej Polski jest odpowiedzią na załamanie się jakości rządzenia w Polsce. Pamiętając a aferze Amber Gold i rozmowie sędziego z Gdańska trzeba przyznać, że mamy do czynienia z kryzysem politycznym. Jestem kandydatem na trudny czas w Polsce i sobie poradzę.
2 0
Pani redaktor a uważa pani ,że to państwo działa? Bo ja i zdaje się znacząca wiekszośc uważa ,że nie działa.
1 0
Dobrze ,że ktos z ludźmi rozmawia to jest niezbedne i moralne. Bo jak dotąd to wszyscy unikali takich konfrontacji
2 0
A co na to Kłopotowski?
Przecież on nie jest w stanie zorganizować 1/10 tego co zrobił Woźniak.
Ale to logiczne. W wyborach Kłopotowski dostał w Kutnie coś ok 600 głosów a Woźniak ok 3500. Hehe, 5 razy mniej.
Na wiosnę Kłopotowski zorganizował spotkanie z 4 posłami PiS. Przyszło kilkudziesiąt osób, w większoci jego ludzie. Spryciarz dał tylko jedno ogłoszenia na tym właśnie portalu. Bał się, że jak przyjdą mieszkańcy wygarną posłom PiS co myślą o kutnowskim pełnomocniku.
Kłopotowski w przeciwieństwie do Woźniaka nie ma wyższego magisterskiego wykształcenia. Przemówienia Woźniaka i Kłopotowskiego to dwa skrajne światy.
A oto próbka krasomówczych możliwości jednego z tych panów, można ściągnąć z BiP z pierwszej sesjji powiatu tamtej kadencji. Jeżeli czytacie to po raz pierwszy nie pijcie kawy bądź piwa, grozi wypluciem na klawiaturę podczas ataku śmiechu:
Jak już tu wcześniej Pan zauważył nie wymieniono powiedzmy, nie padła cień, że ja pracowałem w samorządzie. Niemniej jednak po prostu przez te lata może nie była moja praca w samorządzie, ale dzięki mojej powiedzmy pracy doszło do powiedzmy zmian czy powiedzmy w samorządzie tutaj w mieście i powiecie kutnowskim. Jestem taką osobą, która pracowała z zasobami ludzkimi gdzie efektem tego jest, że Prawo i Sprawiedliwość , której byłem przewodniczącym odniosło sukces w wyborach samorządowych do Rady Miasta i Rady Powiatu. Nie jednokrotnie powiedzmy jak żeśmy się może spotykali na płaszczyźnie od przez 5 lat była taka sytuacja że no niestety pracowałem z zasobami ludzkimi i to gdzie trzeba było kierować taka grupą 200 i więcej osób. Tak jak na przykład w obecnej kampanii wyborczej gdzie ponad 300 osób i efektem, który jest widoczny. Natomiast radnym do tej pory nie byłem.
Jeżeli chodzi o jakieś takie spektralną prace w dużych zakładach, przedsiębiorstwach to nie. Natomiast jeżeli chodzi o kierowanie jakąś grupą ludzi to tak. Jeszcze powiedzmy gdy prowadziłem działalność gospodarczą od 1990 roku no można powiedzieć, że zarządzałem pewna grupa że żeśmy w ramach spółki cywilnej żeśmy pracowali, poza tym we wszystkich tych wymienionych przez kolegę Jerzego Pawlaka w zakładach, oczywiście trzeba sobie zdać sprawę nie chciał bym tu przedstawiać powiedzmy jak to wyglądało od strony można powiedzieć kuchni no niestety były to bardzo odpowiedzialne funkcję dlatego że to wymagało pewnej organizacji i znajomości bo zakres działalności gdybym tak przybliżył to gdybyśmy tak cyrkiel wbili w samo miasto Kutno, gdybyśmy zakreślili to w promieniu 50 i 100 km musiałem niestety organizować ta cała sieć. Także musiałem mieć do czynienia powiedzmy z zasobami ludzkimi. Natomiast jakiś powiedzmy stanowisk dyrektorskich tu związanych z powiatem kutnowskim, tak jak gdybym, może ma Pani na myśli jakieś duże zakłady tutaj miejscowe, nie.
3 0
Skończcie z tym nazywaniem Kutna prowincją! Miejsce, z którego jedzie się półtorej godziny do centrum Warszawy (niektórymi pociągami TLK nawet godzinę i piętnaście minut), godzinę do Łodzi, podobnie do jeszcze kilku innych sporych miast miejsce przy autostradzie, ważnych drogach krajowych, jeszcze ważniejszych liniach kolejowych (które są ramontowane obecnie lub będą w ciągu najbliższych lat), z dobrą infrastrukturą (np. firma Lampre zrezygnowała z inwestyji w Radomiu i wybrała Kutno właśnie ze względu na lepszą infrastrukturę) - to na pewno nie jest prowincja. Prowincją można by nazwać np. część obszarów Mazur, Podlasia i Lubelszczyzny - tam brakuje dróg, kolei, jest daleko do wszelkich aglomeracji, jest kiepsko z łączami internetowymi i inną infratrukturą.
9 0
Jeżeli piszemy o liderach Solidarnej Polski, to zamieszczam poniżej informacje o Jacku Kurskim, dla mnie faktycznego moderatora prób przejęcia władzy w PiS i powstania SP:
1) na początku lat 90. rozpoczął karierę polityczną w Porozumieniu Centrum (PC);
2) w roku 1992 wystąpił z Porozumienia Centrum (PC) i wraz z Janem Olszewskim tworzył Ruch Odbudowy Polski (ROP);
3) po niepowodzeniu w wyborach 1997 r. opuścił ROP i na czele rozłamowej grupy wstąpił do Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego (ZChN);
4) w roku 2001 wykluczono go z ZChN za samowolne przerobienie listy kandydatów na wybory;
5) został przyjęty do Prawa i Sprawiedliwości (PiS), ale w roku 2002 nie wystawiono go do wyborów samorządowych, więc przeniósł się do Ligi Polskich Rodzin (LPR);
6) popadł w poważny konflikt z pomorskim liderem LPR i został z tej partii wydalony w roku 2004;
7) udało mu się na powrót wkręcić do PiS oraz wziął udział w zwycięskich dla PiS wyborach w 2005 roku;
w 2011 roku po nieudanej próbie obalenia prezesa Kaczyńskiego i przejęcia władzy w PiS Kurski został wyrzucony razem z kolegami i koleżankami z Prawa i Sprawiedliwości, a następnie na początku 2012 roku współtworzy Solidarna Polskę.
Do tej pory Jacek Kurski "zaliczył" w działalności politycznej Porozumienie Centrum (PC), Ruch Odbudowy Polski (ROP), Zjednoczenie Chrześcijańsko - Narodowe (ZChN), Prawo i Sprawiedliwość (PiS), Ligę Polskich Rodzin (LPR), ponownie Prawo i Sprawiedliwość (PiS), a obecnie Solidarną Polskę (SP). Przy tak długiej wyliczance rodzi się pytanie, co dalej ? Jaka jest wiarygodność takiego polityka oraz formacji politycznej którą współtworzył ? Czy Solidarna Polska to jest nowa, lepsza jakość w Polityce (tytuł konferencji SP w Kutnie) ?
2 0
Kutno, Radom, Mlawa, Płock, Koło, Września to PROWINCJA, ale to nic złego. Prowincja może być zacofana, prymitywna i biedna. Kutno od tego wymiaru prowincjonalnosci oddala się. Może być miastem małym, ale postępowym, nowoczesnym i zasobnym.
1 0
Panie Damazy-jakość zawsze można zmienić. Myślę, że politycy nie przyjechali aby nas obrazić z tą prowincją tylko ktoś z nich nie znalazł fajniejszego słowa w trakcie przemowy i tak zostało.
7 0
Ale jaja, Cymański - to mi dopiero poważny człowiek. Odbieram to jako przejaw heppeningu politycznego, Tak samo poważne jak zachowanie posła Woźniaka śpiewającego w niedzielę na 40 - leciu KDK. Pamiętam wypowiedź Cymańskiego na posiedzeniu Sejmu, kiedy wyraził coś takiego, że "noc, to pora kochanków i złodziei".
To, co widać na zdjęciach z Solidarnej Polski, to byłe gwiazdy PiS, które zaistniały i błyszczały tylko i wyłącznie dzięki bytności w Prawie i Sprawiedliwości. Obecnie są to już tylko takie bezbarwne postaci, które pozbawione silnego zaplecza ze strony PiS staja się coraz bardziej wyblakłe i ewoluują w kierunku tzw. folkloru politycznego.
Solidarna Polska w ilości 15-16 posłów, 1 senator i kilku eurodeputowanych nie jest tą siłą, która może przekształcić Polskę. W notowaniach są systematycznie poniżej progu wyborczego (poniżej 5 %). Poza tym nie są ugrupowaniem, które poddało się jakiejkolwiek weryfikacji wyborczej. Mają mandaty poselskie i eurodeputowanych tylko dzięki temu, że kandydowali z list wyborczych PiS, a nie Solidarnej Polski. Stworzyli własne ugrupowanie wtedy, kiedy już mieli zapewnione materialne funkcjonowanie przez 4 lata. Nie jest to zbyt etyczne, kiedy rzuca się hasłami w rodzaju nowej jakości. Ta ocena odnosi się również do posła Woźniaka, który też dołączył do SP po uzyskaniu mandatu z list PiS.
Jeżeli chodzi o ocenę Zbigniewa Ziobro, to należy przytoczyć wypowiedź Janusza Kaczmarka, że gdyby Jarosław Kaczyński wiedział, co na jego temat zeznawał Zbigniew Ziobro, to już dawno Zbigniew Ziobro zostałby wyrzucony z PiS.
Patrząc na zdjęcia nikogo nowego nie dostrzegliśmy. Te same postaci, które zawsze uczestniczyły w tego typu spotkaniach. Przekrój ideowy od lewa do prawa. Na pewno to nie byli to wyborcy PiS. Może jedynie poza takimi przypadkami, kiedy sami z list PiS kandydowali i obejmowali dobrze płatne stanowiska.
Jeżeli chodzi o samego posła Woźniaka, który zaistniał w Sejmie tylko dzięki PiS, to wydaje się, ze jego kariera polityczna jako posła powoli kończy się. Nie wiadomo, czy właśnie z tego powodu byliśmy świadkami tego żałosnego widowiska w niedzielę w KDK. Cyrkowy występ posła Woźniaka należy odebrać jako żałosne widowisko, które niestety ośmieszyło go i skompromitowało.
1 0
jacy zasłuchani... gdyby tak zamiast marzyć o pieniądzach i władzy posłuchali recytacji poezji...
1 0
Przynajmniej poseł Woźniak nie jest takim oszustem jak kłopotowski.Za wszystkie krzywdy ludzkie i niszczenia wszystkiego co służy Polakom kiedyś odpowie. Poseł Woźniak nigdy nikogo nie opluł ani nie oszukał jak kłopotowski. Cały PIS to niczym się nie różni od PO.Takie same przekręty i układy bo dla nich ważna tylko kasa.A co do prowincji to nikt z posłów i posłanek nie miał na uwadze Kutna tylko w przenośni użyto takiego słowa gdyż bardzo mało posłów odwiedza Kutno bo uważa nas za małe miasteczko gdzie nie warto rozmawiać. Pomyślcie obiektywnie ile takich konferencji zorganizował PIS i kiedy w Kutnie był Kaczyński ? Kaczyński unika ludzi tak jak kłopotowski.Tylko tam gdzie ich badziewia to się pokazują że coś działają. Żadnych projektów nigdy sami nie napisali tylko ściągawki tak jak nasz szef PIS. Same bagna.Jedyną nadzieją sa nowe partie i odpowiedzialni ludzie na stanowiskach, którzy maja dużą wiedzę i zrobią coś dobrego dla Polski.
1 0
no i gitara
1 0
Ok a teraz pokażcie tych rzekomych tuzów co zawitali do Kutna bo na zamieszczonych zdjeciach nie mozna nikogo wypatrzyc
1 0
Sztymon ,a co według ciebie to Kłopotowski jest poważnym człowiekiem? To że ktoś jest wesoły , przyjazny , dowcipny to znaczy ,że co ,że nie taki wyłupiasty i kłamliwy?
Dzęki PISowi to właśnie takie cosik jak twój herkules z kutnowskiego PISu z poplecznikami za michę się utrzymuje i to dzięki niemu ludzie w Kutnie mają dość tej partii jednego i nieomylnego wodzusia.Zacznijciee mysśeć i przedstawcie chociaż w kilku punktach osiągnięcia kłopotowskiego . Zwracam sie z ta prosba do jego klakierów.
3 0
Zygmunt, czy ty jesteś głodny ? Ciągle piszesz o misze. Brakuje ci widać darmowego jedzenia.
1 0
No cóż , chciał nie chciał, ta partyjka jest marginesem , a nijaki woziak nie jest żadnym autorytetem dla kogokolwiek . Ot , po prostu, politykierski "pływak" i podobnie , jak niewiele robiący dla Naszej Społeczności , niemota chłopektosiu oraz cała , zafajtana i utetłana w skandale i kompromitacje nacja mośko-komuszo-bolszewicka. Nie udali Nam się tzw. politycy , co najwyżej ukazują się Nam marni politykierzy nadużywający zbytnio kasy , co niniejszym "prezentują" swoją sylwetką , czytaj : opasłe brzuszyska i zwisające podgardla .
1 0
DO MARIANA -czy opis zewnętrzny równa się to co kto ma w głowie , czy ty człowieku takimi kategoriami się posługujesz w życiu , jeśli tak to jesteś ignorantem i niestety sywierdzam to choć cię nie znam (może) bez zasad i inteligencji.!!!!1
1 0
Ludzie, a dlaczego prowincja wam tak źle się kojarzy???To przecież nie jest obraźliwe słowo!!!Czyżby niektórzy mieli kompleksy??
1 0
Wożniak to nisza polityczna. Poarcie w granicach błędu statystycznego. I ten spęd nieczego nie zmieni. Chyba że chce startować w programie: "Po co oni śpiewają?". Albo o czym oni śpiewają?
1 0
ciekawe ilu z WAS pójdzie głosować... "Szymon Fozjusz" to jeszcze trochę książkę wyda na łamach kci... no galanty jest ziom... przyjdą wybory i każdy powie- na złodziei nie będę głosował, a mój głos nic nie da... słyszę to prawie na co dzień- taki charakter pracy. krew mnie zalewa od tych słów...
1 0
Odpieprzcie się od Tuska wy odszczepieńcy z kanapowej partyjki.
Koło Tuska żaden z was nie wart jest stanąć.
A ten Woźniak czy Woźnicki czy jak mu tam to skąd wyskoczył.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz