Ten temat powinien być przedmiotem osobnego spotkania całej rady - mówił Grzegorz Chojnacki, radny Klub Radnych Porozumienie dla Kutna - Nie przewidywaliśmy w budżecie takiej kwoty, a jest ona bardzo duża. Waga tego tematu jest tak ciężka, że należy zrobić wspólne spotkanie z władzami powiatu. I przede wszystkim musimy się dowiedzieć jaka jest obecna sytuacja szpitala, aby móc podjąć jakiekolwiek decyzje.
Dyskusja z władzami powiatu powinna się odbyć w pierwszej połowie maja - odpowiedział Zbigniew Burzyński, prezydent Kutna. - Panie przewodniczący trzeba w tym terminie takie spotkanie ustalić.
Dla Jacka Sikory, przewodniczącego Rady Miasta Kutna sytuacja jest jednak śmieszna. - My występujemy z ustaleniem spotkania, a oni chcą pieniędzy. To trochę mi się śmieszne wydaje. Nie chciałbym aby zostało to odebrane nietaktownie - mówił Sikora. Nietaktownie odebrać panie Sikora tego nie można, bo to błąd językowy jest. Nietaktem za to wydaje się rozpoczynać tego typu dywagacje, kiedy w przypadku różnych działań poprzedniej starosty buzię w tzw. ciup się miało.
Czy wypowiedź przewodniczącego miała natychmiast ustawić radnych w opozycji do władz powiatowych, które proszą o pomoc, a na sesji nie ma żadnego ich reprezentanta? I jak podkreślić musiał przewodniczący, obecny jest tylko radny opozycyjny, prezes Agencji Rozwoju Regionu Kutnowskiego S.A. Krzysztof Debich, który nas zbawi ode złego.
No tak zlekceważyli zaproszenie, to nie ulega wątpliwości. Ale żadnego też reprezentanta miasta nie widać na sesjach w powiecie. Przychodzą, kiedy mają zabrać głos, tak to szkoda czasu, który można poświęcić na pracę dla mieszkańców powiatu czy miasta. I żeby nie było wątpliwości, nie przepadam za nowym zarządem, za uciekającą od konfrontacji starostą, zbyt rozmownym szczególnie z telewizją wicestarostą i członkiem zarządu, który wytyczył drogę powiatową w miejscu autostrady. Na żadnego z nich nie głosowałam i w życiu nie zagłosuję. Nie mam też interesu politycznego, bo mi wszelkie interesy i polityka obrzydły w tym mieście, aby zniesmaczyć się manifestowaną postawą niezadowolonego z wyników wyborów samorządowych przewodniczącego rady miasta.
Jeśli góra nie chce przyjść do Mahometa, Mahomet pójdzie do niej - twierdził filozof Franciszek Bacon. Nie do końca wiem kto jest jednak w tej sytuacji Mahometem. Jacek Sikora nie pierwszy raz komentuje jako przewodniczący rady postępowanie nowego starosty kutnowskiego. Tym razem niezachowana zdaniem Sikory została kolejność. Bo jak to można prosić i czekać na odpowiedź a nie organizować spotkania i nie pokazywać danych.
Wielokrotnie przewodniczący robił zamieszanie wokół nowych władz powiatu. Najpierw czynił to związku ze zwolnieniem ze starostwa Agnieszki Wyroślak,koleżanki z komitetu wyborczego, teraz radnej w mieście. Grzmiał wówczas, że biedną zwolniła Grabowska (czyli Dąbrowska tak lubiła). A wczoraj chyba jak to się ładnie mówi, nakręcił spiralę nienawiści. I po co? Żeby wymienić nazwisko opozycjonisty w powiecie i zaznaczyć jego obecność po kilku godzinach trwania sesji miejskiej? Aby zdyskredytować działania zarządu powiatu?
Stanowisko radnych z 2005 roku nie ma charakteru normatywnego - taką opinię wydała 6 lata temu prawniczka magistratu, zatem jest to tylko oświadczenie woli. Sikora zdawał się poddawać w wątpliwość pismo starosty oparte na deklaracji jakichś tam, kiedyś radnych miejskich i przedstawiać je jako płonne nadzieje.
W całości poparł Sikorę wiceprzewodniczący Grzegorz Chojnacki, delikatniej niż poprzednik rzecz ujmując. Rzeczywiście to jest jakoś nie po kolei - powiedział Chojnacki. - Ale zauważcie państwo, że to pomoc nie dla szpitala, tylko dla powiatu.
Ripostował Jerzy Runiński (Klub PO): Nie unikniemy wszyscy odpowiedzialności za szpital, to nie jest szpital starostwa, to szpital kutnowski, nasz szpital.
Jesteśmy wszyscy zgodni aby dyskusja się odbyła. Tyle, że jeśli pan przewodniczący nie zauważył to 5 kwietnia odbyło się spotkanie prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego ze starostą i skarbnikiem powiatu. Obie panie przyszły do urzędu. Mamy to w materiałach wszyscy. Kolejność zatem została zachowana. Była rozmowa, jest wystąpienie do rady, potem będzie dyskusja a potem nasza decyzja - stwierdził Krzysztof W. Dębski (KLub SLD).
4 0
nie dawać kasy bo przepuszczą - przecież wciaż szpital ma straty
4 0
Powiat niech sie weżmie zarobote. Przecież kolesie Burzy w starostwie to nie pierwszy rok manipulują w starostwie jak by tu za nic nie odpowiadac a kase zgarniac . A chwala się podobno,że juz z Burzą wszystko załatwili tylko teraz pod hasłami ważności szpitala radnych naciągna. A kumple co? radni tacy doświadczeni- kumple Burzy Urbaniak, Kłopotowski, Grabowska- tak broniona przez prezydenta, Runinski i zapracowany Janiusz Pawlak... pomysleli, że ich ludzie rządzą szpitalem a oni mogą odpowiedzialność rozłożyc, jaki to ugodowy Burza a chodniki to wreszcie zrobi, samochody nowe dla MZK - to zadania dla Prezydenta a nie kumac się pod pretekstem dobra dla wszystkich?
6 0
... umorzy [na_zdrowie]
3 0
Poczekamy i zobaczymy co powie na ewentualne przekazanie pieniędzy w tym moich jako podatnika... prokuratura...
2 0
Masakra piłą mechaniczną że tak powiem... jak według pana Jerzego Runińskiego "Nie unikniemy wszyscy odpowiedzialności za szpital, to nie jest szpital starostwa, to szpital kutnowski, nasz szpital. " to niech znajdzie pieniądze na spłatę tych 20 tys złotych zadłużenia a nie bredzi głupoty. Bo w tym szpitalu jest brud, smród i ubóstwo a nie pomoc dla ludzi chorych wiem co mówię. Wszystko jest kamieniem z wody ubrudzone było widać na TVN24 koszmar ściany obdrapane chorzy chorym muszą pomagać bo pielęgniarki się nie rozdwoją... WSTYD I JESZCZE RAZ WIELKI WSTYD !!!
1 0
byś się chociaż Sikoro nie przyznawal że nie znasz sytuacji szpitala, powinieneś ją mieć w jednym pacu, jako wyborcy tego od ciebie wymagamy
1 0
Brawo Sikora.To nie jest atak w starostwo.Artykuł ten bardziej chce podzielić!!!
2 0
Panie Runiński, o czymś takim jak ustawa o samorządzie powiatowym to pan słyszał?
O podziale zadań w administracji? Otóż pańska platformiarska koleżanka pani starosta oraz Konrad Kłopotowski i reszta za coś tą grubą kasę z każda wyplatą biorą. Pan sam był w przeszłości członkiem zarządu powiatu i pan to jest odpowiedzialny politycznie za stan szpitala.
Koalicja bezrobotnych wymaga widać obrony...
Tylko ktoś za ten dług odpowiada, a ja wolę aby samorząd miejski realizował zadania do ktorych został przez PARLAMENT powołany.
1 0
"Odpowiedzialny politycznie" czyli za nic nie odpowiedzialny. U nas nie ma świadomości politycznej i chyba długo jej nie będzie. Ludzie, poza nielicznymi wyjątkami, głosują dla samego głosowania. Pokazują to kolejne wybory. W zasadzie wybierani są ci sami ludzie a na dokładkę "okruchy" wynikające z arytmetyki wyborczej. Słychać oczywiście głosy, że ten czy tamten nie spełnia oczekiwań głosujących (z różnych powodów) ale niczego to nie zmienia. Już przed wyborami można wywnioskować kto zasiądzie w radach. Pojawił się głos pani Wandei. Bardzo dobrze. Dobrze by było aby takie głosy się pojawiały i miały charakter dyskusji a nie tylko większych lub mniejszych pyskówek czy zaczepek pisanych tak, po prostu od niechcenia aby napisać. Sprawa szpitala. Dlaczego przedstawiciele rad miasta i powiatu nie spotkają się i nie powiedzą: szpital nam jest niepotrzebny, bądź potrzebny, będziemy się go pozbywać bądź nie. Uprościło by to całą trudną sytuację tej pklacówki. Zamknęło by to populistyczne usta niektórym naszym wybrańcom. Tajemnicą poliszynela jest to, że są w naszym regionie ludzie, którzy chętnie przejęli by schedę po szpitalu. Dlaczego nie podniosą przyłbicy i nie zadeklarują tego otwarcie? Odpowiedź jest prosta. Im bardziej szpital pójdzie w ruinę, tym będzie tańszy. Dobrze o tym wiedzą nasi przedstawiciele. Dlatego nie wierzę ani Kłopotowskiemu ani Dębskiemu ani tym bardziej małomównej pani staroście, która wydaje się być jedynie marionetką dogadanych ze sobą: Plaformy i PIS-u. Z drugie strony trudno jes się dziwić Miastu, że z dystansem podchodzi do partycyapacji w wydatkach na szpital, bo czas pokazał, że tak jak ktoś wyżej napisał, wydatki Starostwa w tym zakresie w dużej mierze zostały przetrwonione.
4 0
Przewodniczący Sikora ma słuszną rację.Chcą pieniędzy,a żeby przyjść na radę miasta i poprosić to w du..........mają,bo myślą,że im się należy.Nie dawać żadnych pieniędzy dopóki nie zmienią starosty i zarządu na kompetentne osoby.Teraz szkoda pieniędzy,które i tak by przetrwonili.
1 0
Moje zapiski z pamiętnika jeśli pan woli. Można ominąć, jak się nie lubi czytać opinii. pozdrawiam
1 0
to jest artykuł prasowy czy zapiski z pamiętnika? [dance]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz