Podczas sesji absolutoryjnej w Kutnie radny Robert Stępniewski z Klubu Prawo i Sprawiedliwość zabrał głos w sprawie wystąpienia pokontrolnego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Łodzi. RIO przeprowadziła kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Kutno. – Kontrolą objęto wybrane zagadnienia z lat 2023-2025, dotyczące przede wszystkim: kontroli wewnętrznej; zadłużenia jednostki; prowadzenia rachunkowości; sporządzania sprawozdań budżetowych i finansowych; realizacji dochodów z podatków i opłat lokalnych; realizacji dochodów z majątku; dotacji na realizację zadań zleconych na podstawie umowy jednostkom spoza sektora finansów publicznych; wydatków osobowych; udzielania zamówień publicznych; ewidencji i inwentaryzacji składników majątku. Stwierdzone w wyniku czynności kontrolnych nieprawidłowości i uchybienia wynikały z nieprzestrzegania obowiązujących przepisów oraz naruszenia procedur wewnętrznej kontroli finansowej – czytamy w protokole RIO.

– Zapoznaliśmy się z 29-stronicowym wystąpieniem w kontrolnym RIO. Dokument ten nie został niestety przedstawiony Radzie Miasta Kutno, ani szczegółowo omówiony, dlatego ta dyskusja jest konieczna. Po analizie dokumentu nasuwa się kilka bardzo ważnych pytań, które w mojej ocenie powinny wybrzmieć przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji w sprawie absolutorium i ponadto zaufania – zaczął radny Robert Stępniewski. – Będę wyliczał pożyczka BGK ponad 7 milionów zł zawarta przed uzyskaniem wymaganej opinii RIO, następnie zobowiązanie wobec fundacji Polska Mała Liga Baseballowa, 2,5 miliona zł również bez wymaganej opinii RIO. Dodatki specjalne przez 3 lata 2023-2025 przyznane dwóm pracownikom za ten sam zakres obowiązków, RIO wskazuje na ich stały, a nie okresowy charakter. Raport nie wskazuje nazwisk, ale wskazuje jednoznacznie na mechanizm i jego powtarzalność. Jakich dokładnie stanowisk w Urzędzie Miasta dotyczyły te dodatki? Dlaczego przez 3 lata utrzymywano rozwiązanie, które według RIO nie odpowiadało istocie dodatku specjalnego? I dlaczego wcześniej uwagi kontrolne nie doprowadziły do realnej zmiany tej praktyki? Jak to możliwe, że przy zaciąganiu wielomilionowych zobowiązań pomijano podstawową procedurę uzyskania opinii RIO? Jak radni mieli podejmować odpowiedzialne decyzje budżetowo, skoro jak wynika z kontroli występowały nieprawidłowości w sprawozdawczości i ewidencji księgowej? Czy przedstawiony Radzie obraz finansów był pełny, rzetelny i odzwierciedlał rzeczywisty stan sytuacji finansowej miasta?
W imieniu prezydenta Mariusza Sikory wypowiadali się Skarbnik Miasta Kutno Artur Kotliński i Jacek Korowajski Sekretarz Miasta Kutno.

Głos zabrał Skarbnik Miasta Kutno Artur Kotliński – RIO kontroluje nas co cztery lata, w podobnym czasie odwiedza gminy, Gminę Kutno, Starostwo Powiatowe i takie kontrole zostały tam przeprowadzone. Jeśli chodzi o pożyczkę, to jest zaciągnięta z Banku Gospodarstwa Krajowego, ze środków Krajowego Planu Odbudowy. RIO zakwestionowało, zwróciło uwagę na to, że nie mieliśmy opinii, bo każda z tych umów jest umową warunkową i zobowiązanie nie jest udzielone i nie jest wypłacane jeśli nie ma pozywtywnej opinii RIO. Izba zgłosiła uwagę na to, że nie został złożony wniosek o wydanie takiej opinii, a żadna ustawa nie wskazuje momentu składania wniosku, bo sam wniosek nie ma wpływu na wydanie opinii, natomiast odnosi sie do uzyskania takiej opinii i my taką opinię przed uzyskaniem środków dostaliśmy. Chcę państwu zwrócić uwagę na to, że umowy mają charakter warunkowy, 100% takich umów zawiera się z klauzulą - wypłata następują po uzyskaniu pozytywniej opinii RIO. To była Państwa jedna uchwała a obejmowała 5 pożyczek z KPO, to było przedmiotem naszych rozmów i analiz z RIO, uzgadnialiśmy treść tych zapisów i skład orzekający w Łodzi był na bieżąco informowany o tym jak mamy przeprowadzić tę procedurę aby uchwała nie była uchylona właśnie przez RIO. Były uzgodnione terminy wniosku. Chcę Państwa uspokoić, żadnych sytucji, które miałyby doprowadzić do niezgodnego z prawem zaciągnięcia zobowiązania nie było. Jeśli chodzi o to o czym Pan mówi, dotyczyło momentu złożenia wniosku a kluczowe sprawy z uzyskaniem opinii było załatwione.
Skarbnik dalej mówił o zobowiązaniu wobec Polskiej Małej Ligi Baseballowej. Uchwała w tym przypadku również została podjęta przez Radę Miasta Kutno.
– W tym konkretnym przypadku, że ani skład RIO, który się tym zajmował czyli ten nasz skład łódzki nie zwrócił uwagi, że taka opinia powinna być podjęta. RIO przyjęła uchwałę nie wskazując na żadne uchybienia, bo skład uchwałę zaakceptował. Natomiast przy kontroli RIO stanęło na stanowisku, tam jest taki zapisże ileś tam nie wiem dziesiętnych czy setnych jeżeli zobowiązanie przekracza kwotę chyba wydatków to taka opinia powinna być wydana. RIO nie wnioskowała w ogóle abyśmy o taką opinię wystąpili ani również nie zwróciła uwagę, że w ogóle taka opinia powinna być wydana – mówił Artur Kotliński. – Oczywiście samo zobowiązanie jest opisane w budżecie jest objęte to co najważniejsze limitem zobowiązań i tak naprawdę wprost wynika z decyzji, które tutaj Państwo przyjęliście, a później Prezydent realizował.
Dalej skarbnik mówił, że zalecenia dotyczyły szczegółowych ewidencji analitycznych i na bieżąco zostały w trakcie kontroli uzupełnione, poprawione
– Chcę Państwa zapewnić, że jeżeli chodzi o sprawozdawczość czy wolne środki, ustalenie wolnych środków, jest wszystko w porządku – zakończył skarbnik.
– RIO też zarzuciło, że we wcześniejszych kontrolach już były zalecenia i miasto pomimo tego, nie dostosowało się czyli nadal popełniało ten sam błąd – powiedział Robert Stępniewski.
– Dotyczy to kredytu w rachunku bieżącym miasta, który jest uruchamiany w trybie postępowania przetargowego ustawy o zamówieniach publicznych. Dzisiaj funkcjonuje w ten sposób, że każda wpłata na konto pomniejsza stan tego kredytu. Kiedy miasto musi korzystać, a przez ostatnie dwa lata z tego nie korzysta, stan finansów jest dobry to wiadomo w tak zwany minus. Po czym kiedy wchodzą jakiekolwiek dochody automatycznie ten minus zerują. Generalnie można powiedzieć, że płacimy mniejsze odsetki. Stanowisko RIO w tym zakresie jest takie, że nie może funkcjonować kredyt w rachunku bieżącym budżetu, na które wpływają dochody, które notabene w tym momencie działają na korzyść, bo one pomniejszają saldo kredytu – odparł A. Kotliński. – W momencie, kiedy ta uwaga została powtórzona, myśleliśmy, bo zdarza się tak, że nterpretacje się zmieniają, bo jak się rozmawia z RIO stanowiska nie są takie sztywne. Czasami RIO w Gdańsku ma inne stanowisko niż RIO w Łodzi, ale jeżeli to stanowisko zostało podtrzymane w tym protokole to wydaje mi się, że chyba w przyszłym roku może być przetarg na obsługę bankową, prawdopodobnie opiszemy to w specyfikacji jako kredyt w odrębnym rachunku.
– Jeżeli chodzi o dodatki to były to dodatki dla zastępców prezydenta. Były przyznane w związku ze zwiększeniem obowiązków w zakresie zadań, które do tej pory nie wykonywali, na przykład były to za zadania prowadzenia wydatków związane z Polskim Ładem. Innym takim zadaniem było na przykład wdrażanie Karty Mieszkańca, które teraz dopiero zostało wprowadzane na stałe do regulaminu organizacyjnego i przypisane Wydziałowi Promocji i Rozwoju Miasta – odpowiedział Jacek Korowajski, Sekretarz Miasta Kutno.
– To skąd taki zarzut RIO, która wskazała ten sam zakres obowiązków i ich charakter stały, a nie okresowy? – zapytał Robert Stępniewski.
– Dodatki zostały dopisane i z tego tytułu zostały zlikwidowane. A jeżeli chodzi o Polski Ład, to trudno było wpisać to na stałe, ponieważ program Polskiego Ładu, był okresowy, tak, to nie można było tego wpisać na stałe do zakresu obowiązków, ponieważ program ten wygasł z czasem – odpowiedział sekretarz.
– RIO zarzuciła za lata 2023-2025, czyli trzy lata, dlatego pytam, czy dopiero teraz zostały wpisane na stałe, czy wcześniej? Pan sekretarz odpowiedział, że zostały wpisane. Teraz to zostały wpisane, tak, odpowiedział – ciągnął radny R. Stępniewski.

Głos zabrała Ewa Rzymkowska Wiceprzewodnicząca Rady Miasta Kutno – Kolega Stępniewski poruszył ważny temat i tak naprawdę natknęliśmy się zupełnie przypadkiem na ten protokół pokontrolny i dlatego poświęcamy mu tyle uwagi na dniach można powiedzieć. No tak, ale chcąc rzetelnie i poważnie podejść do tego, to też musieliśmy wczytać się mocno, bo naprawdę sporo tego było. Taki protokół jest dostępny w internecie, można sobie na stronie RIO przeczytać. Co mnie z kolei zaciekawiło, ale tak dosyć zasmuciło i zainteresowało jednocześnie, chciałam dopytać w temacie tego miliona PRO Basket, który był uwzględniony jako strata, czy jako zobowiązanie w budżecie? W protokole RIO mowa jest też o decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego o braku możliwości ściągnięcia zobowiązania z tej instytucji – Ewa Rzymkowska zadała serię pytań. – Czy może Państwo wiedzą, bo jestem ciekawa, na czyj wniosek została wydana ta decyzja, czy to było z urzędu, czy na wniosek, kiedy ją wydano i czego dotyczyła w zasadzie ta decyzja? I pytanie odnośnie naszej decyzji, o której też jest mowa, oczywiście, jeśli chodzi o to zobowiązanie wobec osób trzecich tym razem, kiedy została ona wydana? Co zasadniczo stało na przeszkodzie, żeby wydać ją wcześniej? Czy podejmowaliśmy próby nie od stowarzyszenia, ale od osób trzecich, bo chyba już mówimy o zarządzie stowarzyszenia? Czy podjęto w związku z tym na przyszłość jakiekolwiek mechanizmy w ramach szeroko pojętego aparatu administracji działań kontrolnych wykorzystywania dotacji i ewentualnej egzekucji takich zobowiązań? Czy będziemy teraz baczniej zwracać uwagę na takie sytuacje, bo wydaje się, że nie odzyskamy już tego miliona. A była już podobna sytuacja z innym klubem, tak żebyśmy nie powtarzali tej sytuacji po raz kolejny.
– Ja tylko dodam, że informacja na temat protokołu pokontrolnego RIO była przekazywana w sprawach różnych na sesji majowe,j osobiście odczytałem taką informację, że jest – powiedział Paweł Markiewicz Przewodniczący Rady Miasta Kutno.
– Proszę Państwa rozumiem, że chyba po raz pierwszy Państwo czytali analizę RIO albo nie czytali analizy RIO z innych miast, bo mam wrażenie, jakby nastąpiło odkrycie Ameryki. Tak wyglądają te dokumenty standardowo we wszystkich miastach. I jak RIO przyjeżdża na kontrolę, to bardzo często dochodzi do bardzo ciekawych dyskusji. W Polsce prawo polega na tym, że na przykład łódzka RIO na pewne rzeczy się zgadza, ale gdańska RIO mówi tak nie wolno. I odwrotnie. Ja podam taki bardzo ciekawy przykład. Kilka lat temu RIO analizowało wydatki edukacyjne. I zarzucono nam, że wszystkie wydatki edukacyjne później są przeliczane na dotacje dla podmiotów niepublicznych. I pani z RIO stwierdziła, że powinniśmy oddać dotacje dla przeprowadzonych termomodernizacji tam było kilkanaście milionów dodatkowo. Dotacje dla jednostek niepublicznych były dwukrotnie większe i my mówimy, to jest nielogiczne, proszę Państwa – tłumaczył Zbigniew Wdowiak, Zastępca Prezydenta Miasta Kutno. – Jednostki niepubliczne nie prowadzą tego rodzaju remontu, wyszła dyskusja i tak dalej i tak dalej. I ostatnim razem mieliśmy przykładowo dyskusję na temat czy możemy z organizacjami pozarządowymi podpisywać umowy dziesiątego stycznia i wypłacać na przykład, bo jak to jest regularnie przez cały rok, także włączać do płatności okres między pierwszym stycznia a dziesiątym. Wtedy takie organizacje pozarządowe, chociażby które funkcjonują w trybie stałym, jak ośrodek na Wilczej czy PSONI, które od nas pobierają dotacje, one mają stałe koszty. I mieliśmy na to stanowisko Ministerstwa Pracy i Rodziny Socji i Ministerstwa Rodziny, Pracy, mimo to Pani z RIO się upierała, że to jest niezgodne. Jest to w tym protokole RIO. Istnieją takie rozbieżności, wtedy jest dyscyplina finansowa, oczywiście są formułowane zastrzeżenia i my te zastrzeżenia musimy wdrażać, to jest oczywista praktyka.
– Jesteśmy radnymi i reprezentujemy mieszkańców. Czy protokoły są standardowe? No być może są standardowe, ale niektóre tematy nie są standardowe. Często się zdarza, że milion złotych nie wraca do budżetu miasta? Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi na zadane przeze mnie poprzednio pytania dotyczące braku zwrotu do budżetu miliona złotych – powiedziała Ewa Rzymkowska.
– Pani Przewodnicząca, trudno będzie teraz odpowiedzieć, bo to prowadziliśmy razem z zespołem radców prawnych. To są kwestie, tak jak Pani wspomniała, odpowiedzialności osób za zobowiązania, bodajże chyba spółki, tak? Bo to była spółka czy stowarzyszenie? Bo tam był moment przejścia, tak? Powiem tak, część tych środków wróciła. To jest zawsze trudne do uzgodnienia czy ustalenia, jeżeli chodzi o kwestie stowarzyszeń. Te należności powstają zwykle w momencie nierozliczenia bądź niepełnego rozliczenia dotacji. To są bardzo formalne czynności – próbował odpowiadać skarbnik A. Kotliński. – Często zdarza się tak, że stowarzyszenia te środki, które dostają od nas, wydatkują. Wydatkują na swoje cele, czyli prowadzone są zajęcia z dziećmi, prowadzony jest finansowany udział w rozgrywkach. Bieżąca działalność statutowa. Niestety w wyniku jakichś zaniedbań, to już jakby się dzieje wewnątrz tych stowarzyszeniach, to rozliczenie, które do nas trafia jest nieprawidłowe. W związku z tym powstają te zaległości. Znamy historię PRO Basketu w Kutnie, który był na początku wielkim sukcesem. Myślę, że to też po raz kolejny mógłbym zacytować prezydenta Wdowiaka. Spójrzmy na historię klubów w innych miastach. Tam generalnie potężne miliony uciekają. Staraliśmy się odzyskać te środki, bo część środków wpłynęło. Niestety taka kwota została. Pani radna pytała, dlaczego wcześniej nie zaczęliśmy działać. Działaliśmy cały czas. Czekaliśmy na stanowiska Urzędu Skarbowego. To nie ma rejestrów pełnych, które mogłyby wskazywać, jakim majątkiem dysponuje dane stowarzyszenie. W związku z tym w momencie, kiedy zostały do nas skierowane te odpowiedzi, postanowiliśmy wystąpić o odpowiedzialność osób trzecich. Nie mam w tej chwili dokumentów, szczegółów. Nie mogę pani powiedzieć, natomiast byśmy musieli zerknąć. Jeżeli chodzi o inne kluby i inne dziedziny, dzisiaj na tym etapie obecnie nie mamy takich sytuacji. Można powiedzieć, że wszystko jest na bieżąco regulowane. Klub, o którym pani wspomniała, jeszcze jeden, reguluje też poprzez członków zarządu. Właściwie już jeden członek zarządu w tej chwili żyjący dokonuje spłat. Zeszło już, nie pamiętam ile – Skarbnik Miasta Kutno mówił w tym miejscu o długu Miejskiego Klubu Sportowego Kutno. – Musiałbym zerknąć oczywiście w dokumenty, ale to się dzieje. Wiecie państwo, to są często trudne sytuacje. My przychylając się tutaj do próśb klubów, zdajemy sobie sprawę, że takie tournamentne kontrole w pewnych obszarach mogą podciąć skrzydła wszystkim stowarzyszeniom, ale nie tylko działających w sporcie, ale też w innych obszarach. Bo to często wymaga dość specjalistycznej wiedzy, a to są osoby, które bardzo często działają bez korzyści finansowych. Staramy się im pomagać. Co musimy to egzekwujemy i właściwie są takie sytuacje, jak to w życiu gospodarczym też.
Przypomnijmy tutaj nasz artykuł z 31 sierpnia 2023 roku o zadłużeniu klubów sportowych wobec miasta
Przez prawie dekadę do miejskiej kasy wróciło niespełna 25 tys. zł. Tyle spłacił Miejski Klub Sportowy Kutno po kontroli w 2014 roku. - Saldo początkowe wynosiło 367.840,20 zł - spłacono na obecną chwilę 24.611,31 zł - do spłaty pozostało - 343.228,89 zł - informuje Biuro Prasowe kutnowskiego magistratu
Kiedy nastąpił krach MKS Kutno w związku z nieprawidłowym wykorzystaniem dotacji, Paweł Szczepanik inspektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Kutna, który przeprowadzał kontrolę wydatkowania otrzymanych dotacji przez stowarzyszenie w trybie tego postępowania ustalił, że MKS niezgodnie z przeznaczeniem i zawartymi umowami na dotację wydał 359 169, 08 zł. Kontrola wykazała nieprawidłowości powstałe w toku wykonywania zadań publicznych realizowanych na podstawie umów o dotację z Miastem Kutno. Inspektor poddał ocenie pięć umów z 2013 roku na łączną kwotę 882 400 zł oraz pięć umów z 2014 roku na łączną kwotę 953 200 zł.
- Niezgodnie z przeznaczeniem w ramach umowy na koszykówkę żeńską zostało wydanych 26 165,55 zł, na piłkę nożną młodzieżową 25 276, 67 zł i na piłkę nożną seniorów 307 726, 86 zł - mówi Paweł Szczepanik. - Do 18 września pan prezydent podejmie decyzję administracyjną w tej sprawie i następnie odda sprawę do Wydziału Finansów i ewentualnie do komornika.
Z kolei jesli chodzi o KS Pro-Basket Kutno S.A prowadzony przez byłego prokuratora rejonowego trwa postępowanie w sprawie odpowiedzialności Prezesa Zarządu KS Pro-Basket Kutno S.A za zobowiązania klubu. Saldo początkowe kwoty zaległości względem samorządu miejskiego wymagalnych na dzień 30.06.2023 wynosi 1.057.562,06 zł.
– Co było powodem wydania decyzji po upływie terminu przedawnienia? To jest, zdaje się, pięcioletni termin zgodnie z 118 ordynacji podatkowej – dopytała jeszcze wiceprzewodnicząca. –Czy robiliśmy to z pełną świadomością, czy po prostu gdzieś przeoczyliśmy ten termin sami?
Proszę, pan Artur Kotliński, czy pani mecenas? Pani mecenas Wójtowska, proszę bardzo.
– Szanowni Państwo, szczegółów nie powiem, bo szczegółowe uzasadnienie jest w decyzji SKO, tak jak pani radna wspomniała i to by trzeba było dokładnie przeczytać. Natomiast mogę ogólnie powiedzieć, jakie okoliczności wpłynęły na to, że ta decyzja była tak późno wydana. Zobowiązania, w których dochodziliśmy, dotyczyły zarówno stowarzyszenia, jak i spółki. Należności zobowiązania stowarzyszenia były jeszcze wcześniejsze z okresu, o ile pamiętam, 2008, 2012 rok. I następnie spółka, kiedy powstała, przejęła te zobowiązania stowarzyszenia, czas płynął – mówiła radca prawny Agnieszka Wójkowska-Pawlak. – Następnie próbowane było egzekwować zobowiązania od spółki w zakresie zobowiązań przejętych od stowarzyszenia i w zakresie zobowiązań spółki akcyjnej. Była prowadzona egzekucja. Egzekucja okazała się nieskuteczna. To była egzekucja prowadzona przez Urząd Skarbowy wobec podmiotu, jaką była spółka. Tu jeszcze nie mówimy o odpowiedzialności członków zarządu. Po bezskutecznej egzekucji przeprowadziliśmy analizę i okazało się, że istnieją przesłanki do pociągnięcia do odpowiedzialności członków zarządu spółki wobec bezskuteczności egzekucji. Była wydana decyzja w tym zakresie. Od tej decyzji odwołanie wniosła osoba, której ta decyzja dotyczyła, czyli członek zarządu. To oczywiście też spowodowało następny upływ czasu. Pierwsza decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego spowodowała, że postępowanie zostało zwrócone do organu pierwszej instancji. Trzeba było przeprowadzić ponownie postępowanie, uzupełnić materiał dowodowy w zakresie wskazanym przez SKO. Została wydana druga decyzja odpowiedzialności i znowu zostało wniesione odwołanie. Opowiadam tę procedurę, żeby pokazać, że to wszystko trwało w czasie. Nawet samo postępowanie i zbieranie dowodów, analizowanie przesłanek wymagało długiego czasu. Te okoliczności spowodowały, że kiedy ostatecznie SKO zajęło się tą sprawą, to stwierdziło, że od czasu, kiedy te zobowiązania były wymagalne, minęło pięć lat – tłumaczyła radca prawny z Zespołu Prawnego Urzędu Maista Kutna. – Dlatego nie można wydać tej decyzji o odpowiedzialności. Na ten okres składają się okresy prowadzenia egzekucji przez Urząd Skarbowy. Chciałabym tutaj zaznaczyć, że okres prowadzenia egzekucji przez Urząd Skarbowy nie spowodował zawieszenia okresu przedawnienia, ponieważ czynności podjęte przez Urząd Skarbowy były nieskuteczne. My tu nic nie możemy w tym zapobiec takiemu skutkowi, ponieważ kierujemy zobowiązania do egzekucji. Musimy to zrobić, bo jest to warunek, żeby dochodzić od członków zarządu, a ten okres po prostu powoduje bieg terminu przedawnienia. Nie ma przerwy biegu przedawnienia mimo egzekucji przez Urząd Skarbowy. Ten element m.in. zadecydował o tym, że nastąpiło to przedawnienie. Drugim elementem było to, że na początkowym etapie, kiedy spółka mogła jeszcze spłacać zobowiązania, były te zobowiązania rozkładane na raty. I ten okres też wydłużał ten okres, który spowodował upływ biegu przedawnienia. Tyle mogę powiedzieć w skrócie o przesłankach wydania tej decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi.
Warto również przeczytać artykuł pt. Sport, pieniądze i przedawnienie. Jak Kutno straciło miliony na Pro Baskecie?
Nick09:20, 29.06.2026
Regionalna Izba Obrachunkowa, jeżeli wykryje przestępstwo, kieruje sprawę do prokuratury. Skierowała? Czy po prostu termin wygasł bo wygasł, nikt nic złego nie zrobił?
Ramzes09:54, 29.06.2026
Jak to w Polsce, zjesz cukierka w sklepie to jesteś złodziejem a przytulisz milion złotych od podatników to nie ma winnych...
Zniesmaczona 10:03, 29.06.2026
Najpierw maksymalna podwyżka dla prezydenta, wcześniej wice i skarbnik też, teraz dodatki wypłacane przez 3 lata, ciekawe czy zwykli pracownicy urzędu również mogli liczyć na takie dodatki, czy tylko kierownictwo? Mieszkańcy zasługują na jasne odpowiedzi a z artykułu wynika że RIO miało bardzo dużo uwag i to powtarzających się. W Kutnie zamiast konkretów coraz częściej widzimy czas igrzysk i lansu! Zrobili brtonoze, teraz robią konsultacje, jak to zmienić, tragedia. Stan ulic sami wiecie jak to wygląda, ale zdjęć i lansu mnóstwo!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz