Tysiące motocyklistów z całego kraju przyjechały w sobotę, 25 kwietnia, do sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej, by zainaugurować XIV sezon motocyklowy i pojazdów zabytkowych.
Już od godziny 10:00 parking przy ul. Toruńskiej zaczął wypełniać się lśniącymi maszynami – od nowoczesnych ścigaczy, przez potężne cruisery, aż po pieczołowicie odrestaurowane pojazdy zabytkowe. O godz. 12:00 uczestnicy zlotu i ich rodziny wypełnili bazylikę, by uczestniczyć we Mszy św. sprawowanej w ich intencji.
Gościem szczególnym był ks. Marcin Nowicki, prezydent kaliskiej dywizji kapłańskiego klubu motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group. W rozmowie podkreślał, że bycie księdzem-motocyklistą to nie tylko hobby, ale specyficzna misja.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"20673"}
– Łączy nas przede wszystkim miłość do Chrystusa. Pragniemy wypełniać swoją misję kapłańską również w środowisku naszych zainteresowań. Dla mnie jazda motorem to wielka radość z tego, że człowiek może podróżować przez świat i być bliżej tego, co Pan Bóg stworzył – mówił ks. Nowicki.
W poruszającej homilii ks. Marcin wspominał jazdę na wysokości 1800 m n.p.m., gdzie mgła i przepaści budziły naturalny strach.
– Chrześcijańska odwaga to nie brak lęku, lecz działanie mimo niego – podkreślał, zachęcając, aby nie stawać w miejscu, gdy życie rzuca nam wyzwania. Przywołując biblijne wezwanie skierowane do Jozuego, ks. Nowicki wyjaśnił znaczenie hebrajskich słów oznaczających męstwo. To nie tylko siła fizyczna, ale przede wszystkim duchowy upór i niezłomność w dążeniu do celu.
– Bóg rozkazuje: bądźcie mocni i odważni! Nie bój się być motocyklistą według Bożego serca – wiernym tradycji i gotowym do poświęcenia – apelował do zgromadzonych.
Po zakończeniu Eucharystii wydarzenie przeniosło się na parking, tzw. „lotnisko”. Tam, pośród tysięcy maszyn, ks. Paweł Skonieczny dokonał uroczystego poświęcenia pojazdów.
Z kropidłem w dłoni i błogosławieństwem na ustach kapłan żegnał ruszających w drogę motocyklistów, życząc im, by każda trasa tego sezonu była bezpieczna i prowadziła do celu pod opieką Pani Licheńskiej.
XIV otwarcie sezonu w Licheniu pokazało, że pasja do dwóch kółek to coś więcej niż tylko zamiłowanie do prędkości – to wspólnota wartości i wzajemna odpowiedzialność za drugiego człowieka. Z Bożym błogosławieństwem i odnowionym duchem motocykliści ruszyli na polskie drogi, by przez cały nadchodzący sezon być świadkami wiary na każdym przejechanym kilometrze.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz