W Światowy Dzień Chorego, 11 lutego, w kaplicy licheńskiego hospicjum o godz. 11.00 odbyła się Msza Święta w intencji osób chorych, ich rodzin oraz wszystkich, którzy na co dzień im towarzyszą. Eucharystii przewodniczył kustosz sanktuarium ks. Sławomir Homoncik MIC, który również wygłosił homilię. Przy ołtarzu Pańskim modlił się także ks. Krzysztof Jagoda MIC, kapelan hospicjum im. św. Stanisława Papczyńskiego.
„A dlaczego?” – pytanie, które prowadzi do Boga
W swoim słowie ks. Homoncik zaprosił wiernych do refleksji nad jednym, pozornie prostym pytaniem: „Dlaczego?”.
- Bez względu na to, ile mamy lat, myślę, że to pytanie dla nas, a także dla ludzi chorych, jest dosyć istotne, żeby pytać: a dlaczego?
Nawiązując do pierwszego czytania o królu Salomonie, ks. Homoncik prowadził słuchaczy przez łańcuch pytań:
- A dlaczego Salomon chciał być taki mądry? Bo chciał mądrze kierować swoim ludem. A dlaczego? Bo przyjął to posłannictwo jako misję daną przez Boga. A dlaczego? Bo Pan troszczył się o naród wybrany. A dlaczego? Bo bardzo go kochał.
[FOTORELACJA]20469[/FOTORELACJA]
W tym ciągu pytań najważniejsze jest, aby w którymś momencie pojawił się Bóg. Szczególnego znaczenia te słowa nabierają w miejscu takim jak hospicjum. Tutaj pytanie „dlaczego?” wybrzmiewa wyjątkowo mocno.
– Ktoś może powiedzieć: dlaczego ja choruję? (…) Ale na pewnym etapie trzeba by było powiedzieć: ja nie wiem. Pan Bóg to wie. Jeśli On tam się znajdzie, to ratujemy swoje serce. Ratujemy swoje serce przed tym, co to serce może zanieczyścić. Jak słyszeliśmy, to, co wchodzi w człowieka, nie czyni go nieczystym. Tylko to, co tam się rodzi, to sprawia, że człowiek jest nieczysty. Jeśli tam nie ma obecności Bożej, to wtedy będziemy emanować złością, niechęcią, nienawiścią, smutkiem.
Ksiądz kustosz podkreślił, że jeśli znajdziemy w swoim sercu miejsce dla obecności Boga, to nasze serce będzie uspokojone, bardziej ufne, bardziej proste. Nie rozumiesz pewnych rzeczy, ale wiesz, że Bóg w tym jest.
A dlaczego? Bo Bóg wielokrotnie potwierdził, że Jemu na tobie zależy.
Po zakończonej Mszy Świętej kapłani udali się do pacjentów z Najświętszym Sakramentem.
W licheńskim sanktuarium nie brakuje przestrzeni dla cierpiących: Hospicjum im. św. o. Stanisława Papczyńskiego, Ośrodek Wsparcia Płodności, Licheńskie Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, konfesjonały, kaplice i modlitwa, która w intencji osób chorych podejmowana jest w każdą środę - to wszystko tworzy miejsce, w którym duchowość spotyka się z realną pomocą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz