Zamknij

Jak zalegalizować bezprawie? Kończy się historia samowoli na cmentarzu w Kutnie

Ola Rzadkiewicz- Śliwicka Ola Rzadkiewicz- Śliwicka 20:29, 20.01.2026 Aktualizacja: 20:37, 20.01.2026
4

Trzynaście lat trwa batalia Elżbiety i Henryka Baranowskich, Sławomiry i Michała Michalaków oraz mieszkańców Łąkoszyna w sprawie samowoli budowlanej czyli bezprawnego powiększenia cmentarza na Łąkoszynie w Kutnie i pochówków na parkingu. Walkę kutnian o szacunek dla prawa opisujemy od 2012 roku. W 2015 roku ówczesna Rada Miasta Kutna przyjęła z góry skazane na nieważność zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w Kutnie przy ul. Staffa i Łąkoszyńskiej, wszystko dlatego, że władze miasta złożyły obietnicę księdzu, że będzie tak jak on chce.  

O co chodzi w tej skandalicznej sprawie

Parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Kutnie, jako zarządca cmentarza naruszyła przepisy ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych poprzez wyburzenie dotychczasowego ogrodzenia cmentarza i wybudowanie nowego bez pozwolenia na budowę i pomimo braku stosownych opinii inspektora sanitarnego oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zarządca cmentarza samowolnie powiększył obszar cmentarza, dokonał dwóch nielegalnych pochówków oraz ogrodził teren parkingu. Naruszenia te zostały szczegółowo opisane w „Analizie dotyczącej zasadności przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w Kutnie przy ulicy Łąkoszyńskiej i ulicy Staffa i stopnia zgodności przewidywanych rozwiązań z ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Kutna” sporządzonej na zlecenie Prezydenta Miasta Kutna w październiku 2009 roku.

- Od 2012 roku Elżbieta i Henryk Baranowscy oraz Sławomira i Michał Michalakowie przy poparciu 258 mieszkańców toczą boje o uchwalenie przez radnych ich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Uwagi do planu dotyczą granic - ogrodzenia cmentarza na ulicy Łąkoszyńskiej oraz postawienia poza jego granicami kaplicy. Sprzeciwiają się pomysłom parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika aby przed ich oknami stanęła wysoka kaplica cmentarna, mają swoje propozycje, które nie burzą ładu przestrzennego i faktyczną sytuację legalizują, ale w zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem, a chociażby przynajmniej z wykonanym wcześniej studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Kutna. Parafia jednak powołując się na obietnice prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego chce postawić na swoim bez względu na zasady współżycia społecznego i przepisy administracyjne, budowlane czy sanitarne - pisaliśmy w listopadzie 2015 roku na naszych łamach. - Przed wyborami samorządowymi w 2014 r. prezydent Kutna uznał uwagi protestujących mieszkańców związane ze zmianą przeznaczenia terenu objętego planem i zakazem zabudowy usług kultu religijnego, jednak nie zdecydowało się poddać uchwalenia planu pod obrady Rady Miasta Kutna. Już po wyborach w lutym tego roku, kiedy skład rady radykalnie się zmienił radni głosowali nad wzajemnie wykluczającymi się i uwagami i poparli również parafię. Prezydent Zbigniew Burzyński najpierw uznał ich uwagi, a potem już przed radnymi na sesji okazało się, że uznane są również przeciwne, pochodzące od parafii. Czekać dłużej nie było można i we wtorek 17 listopada po kolejnych 28 uwagach, z czego 9 prezydent Burzyński uwzględnił a 19 nie, Rada Miasta Kutna również pochyliła się nad nimi, wysłuchała radcy prawnego Piotra Tarały-Kowalczyka, pełnomocnika mieszkańców Łąkoszyna. W głosowaniu odrzuciła uwagi mieszkańców.

- O tym, że budowa kaplicy jest budowlą sakralną i nie może być klasyfikowana jako obiekt usługowy, tak jak to przedstawia urząd miasta w tym projekcie, mówią również przepis ustawy o stosunku państwa do kościoła katolickiego w RP. Art. 41 punkt 2 tej ustawy mówi, że inwestycją sakralną jest budowa, rozbudowa, odbudowa kościoła lub kaplicy, a także adaptacja innego budynku na cele sakralne i dalej punkt trzeci inwestycją kościelną jest inwestycja kościelnej osoby prawnej niewymieniona w ust. 2. Nie ulega więc wątpliwości, że kaplica jest budowlą sakralną. I w tym zakresie naszym zdaniem projekt planu jest niezgodny z przyjętym wcześniej przez radę studium - mówił do radnych w 2015 r. radca prawny Piotr Tarała-Kowalczyk. - Dalej z kolei art. 42 punkt pierwszy tej ustawy mówi, że plany zagospodarowania przestrzennego obejmują także inwestycje sakralne i kościelne oraz katolickie cmentarze wyznaniowe. Przeznaczenie terenu na te cele ustala się w tych planach na wniosek biskupa diecezjalnego lub wyższego przełożonego zakonnego. W aktach sprawy brak jest stosownego wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak takiego wniosku powoduje w ogóle niemożność prowadzenia procedury planistycznej. Jeśli wysoka rada uchwali ten plan wówczas będzie obarczony on bardzo dużym ryzykiem uznania go za nieważny, chociażby ze względu na te dwa przytoczone w uzupełnieniu przepisy. Jeszcze raz apeluję do Państwa o zastanowienie się nad naszymi uwagami. Mieszkańcy chcą polubownie załatwić tę sprawę, był przygotowany przez pana prezydenta kompromisowy projekt planu, który zakładał zgodnie z obowiązującym planem budowę kaplicy na cmentarzu i wówczas ten plan nie był przez mieszkańców kwestionowany. Natomiast plan w obecnym brzmieniu niewątpliwie jest niezgodny z prawem, to znaczy ze studium i został przygotowany bez stosownego wniosku biskupa diecezjalnego.

Pomimo argumentów mieszkańców i ryzyka związanego z kontynuacją postępowania w sprawie uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w Kutnie przy ul. Staffa i Łąkoszyńskiej 19 radnych podniosło rękę za planem i zdecydowało właściwie o tym, że plan ten prędzej czy później wróci pod obrady rady. Tak też się stało, Miasto Kutno w związku z decyzjami prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego i Rady Miasta Kutno przegrywało kolejne postępowania przed sądami różnych szczebli. A wszystko dlatego, że władze miasta złożyły obietnicę księdzu. 

Uwikłanie nadzoru budowlanego, sanepidu i starosty

Wiemy z pisma z 2 maja 2017 r. zawierającego wyjaśnienia Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi dla Głównego Inspektora Sanitarnego, że miało miejsce spotkanie w Starostwie Powiatowym w Kutnie, w którym - jak wynika z pisma - uczestniczyli przedstawiciele nadzoru budowlanego oraz sanepidu. Najwyraźniej przedstawiciele tych 3 organów (tzn. starosty, inspekcji sanitarnej i nadzoru budowlanego) ustalili wówczas dalszy tok postępowania.

Starosta Kutnowski Krzysztof Debich 7 czerwca 2017 wydał decyzję o pozwoleniu na budowę cmentarza już samowolnie rozszerzonego. 

Sanepid najpierw poinformował parafię o braku wymaganej dokumentacji, pozwalającej na wydanie zgody na rozszerzenie cmentarza (wynika to wprost z pisma do Głównego Inspektora Sanitarnego), parafia zleciła opracowanie takiej dokumentacji w maju 2017 r., a następnie 29 maja złożyła do PSSE w Kutnie wniosek o zaopiniowanie rozbudowy cmentarza (już dokonanej!). PSSE w Kutnie pismem z 30 maja zawiadomił o wszczęciu postępowania w tej sprawie (wyłącznie parafię, z pominięciem właścicieli innych nieruchomości). 31 maja Sanepid wydał decyzję zgodną z wnioskiem parafii (wniosek wpłynął w poniedziałek, decyzja wydana w środę - tempo niebywałe jak na samorządową polską biurokrację).

1 czerwca 2017  (czwartek) parafia złożyła do starosty K. Debicha wniosek o pozwolenie na budowę (w zakresie rozbudowy cmentarza). 7 czerwca 2017 starosta wydał decyzję zgodną z wnioskiem parafii (też nie zawiadamiając właścicieli okolicznych działek i stwierdzając, że tzw. obszar oddziaływania obiektu obejmuje wyłącznie teren cmentarza).

- Ciekawe jest, że Starosta Kutnowski wiedział o tym, że przed organami nadzoru budowlanego toczy się postępowanie w sprawie samowoli budowlanej, jaką była rozbudowa cmentarza - podkreśla to WINB w Łodzi w piśmie do Wojewody. W tym samym dniu parafia złożyła wniosek o dopuszczenie do użytkowania rozbudowy cmentarza. 9 czerwca Sanepid potwierdził decyzją zgodność rozbudowy z wymaganiami higienicznymi i zdrowotnymi. 14 czerwca decyzja Starosty Kutnowskiego o pozwoleniu na budowę wpłynęła do PINB. 27 czerwca do PINB wpłynęła kolejna decyzja Starosty zwalniająca parafię z obowiązku ustanowienia kierownika budowy przy rozbudowie cmentarza. 29 czerwca PINB ponownie umorzył postępowanie dotyczące samowoli budowlanej - komentuje w październiku 2017 pełnomocnik mieszkańców Łąkoszyna.

W 2020, w którym nastąpiło wezwanie do zaprzestania pochówków, samowola budowlana na cmentarzu była zatrzymana przez sąd. Wówczas Naczelny Sąd Administracyjny wydał ostateczne orzeczenie w sporze mieszkańcy Kutna vs Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego,  tym samym wstrzymał wykonanie pozwolenia na rozbudowę cmentarza.

W połowie stycznia  2020 roku pisaliśmy o wygranej mieszkańców z Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Kutnie. NSA stwierdził, że kutnianie, jako sąsiedzi cmentarza są stroną postępowania o wydanie decyzji na jego rozbudowę. A tego prawa odmawiał im kutnowski Sanepid, a za nim Łódzki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. Mieszkańcy wygrali w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi, ale ŁPWIS złożył kasację, która została oddalona.  Podobnie było w przypadku ostatecznej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał rację skarżących, odrzucając argumentację Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Prezydent Kutna Mariusz Sikora wychodzi z inicjatywą wypracowania kompromisu

- Decyzje sanepidu z 2024 roku o zakazie pochówków najwyraźniej uświadomiły zarówno parafii, jak i władzom Kutna powagę sytuacji. W pierwszej połowie 2025 roku przystąpiono do weryfikacji podłączenia budynków usytuowanych wokół cmentarza do sieci wodociągowej. Po wykonaniu części takich podłączeń parafia złożyła do sanepidu łódzkiego wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji zakazującej pochówków jako (według parafii) bezprzedmiotowej – zawiadomienie o wszczęciu tego postępowania otrzymaliśmy pod koniec maja. Sanepid poinformował, że zwrócił się o dodatkowe wyjaśnienia i materiały m.in. do Wód Polskich oraz Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Kutnie. Skierowaliśmy wówczas pismo do sanepidu, że zakaz pochówków jest nadal uzasadniony, skoro nie wszystkie budynki zostały podłączone do sieci wodociągowej, a jednocześnie nadal brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który przeznaczałby teren objęty zakazem pochówków pod rozbudowę cmentarza - informuje radca prawny Piotr Tarała-Kowalczyk.

Zakaz pochówków i brak podłączenia części budynków do sieci wodociągowej stanowiły z kolei przeszkodę w kontynuowaniu prac nad uchwaleniem nowego planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego teren cmentarza. W tym momencie stało się jasne, że sprawa nie rozwiąże się sama, a znalezienie racjonalnego rozwiązania w warunkach konfliktu nie będzie możliwe. Z inicjatywą wypracowania kompromisu wystąpił prezydent Kutna Mariusz Sikora.

- Rozmowy nie były łatwe, gdyż po kilkunastu latach sporów i negatywnych doświadczeń (związanych m.in. z fiaskiem rozmów ugodowych w 2015 roku) potrzeba było dużo dobrej woli, aby spróbować odbudować elementarne zaufanie oraz wiarę w możliwość porozumienia. Muszę przyznać, że Pan Prezydent wykazał się tu dużym zaangażowaniem i jednocześnie wyczuciem, występując w niełatwej roli mediatora. Przez lata padło z naszej strony wiele gorzkich (choć w pełni uzasadnionych) uwag pod adresem władz miasta, natomiast od kwietnia bieżącego roku Pan Prezydent Sikora wraz z innymi urzędnikami miejskimi wykonali ogromną pracę w celu rozwiązania tej trudnej sprawy i nadrobienia wieloletnich zaniedbań. Działania te były w pełni transparentne i skuteczne. Po serii spotkań, które odbywały się nie tylko w Urzędzie Miasta, ale także na terenie spornego cmentarza, udało się wypracować rodzaj mapy drogowej prowadzącej do zakończenia sporu - opowiada pełnomocnik mieszkańców Łąkoszyna. 

W szczególności wytyczone zostały nowe granice terenu cmentarza, uwzględniające wymogi dotyczące stref ochrony sanitarnej. Jednocześnie część terenu nie przeznaczona pod pochówki została objęta nakazem urządzenia zieleni izolacyjnej. Uzgodniono, że dotychczasowe ogrodzenie (cmentarza i spornego terenu) nie musi być demontowane, ale konieczne jest wykonanie dodatkowego, zgodnego z przepisami ogrodzenia samego terenu przeznaczonego pod pochówki. To ostatnie ogrodzenie zostało wybudowane w październiku na zlecenie parafii, następnie wzdłuż niego wykonane zostały w listopadzie nasadzenia zieleni. Równolegle udało się przystąpić do podłączenia „brakujących” budynków do sieci wodociągowej. Na zgodny wniosek parafii oraz mieszkańców postępowanie w sanepidzie o wygaszenie zakazu pochówków zostało zawieszone ze wskazaniem, że strony zawarły ugodę, a zakaz pochówków będzie można uchylić, ale po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz po wydaniu przez sanepid stosownej decyzji zezwalającej na przeznaczenie określonych działek pod poszerzenie cmentarza.

- Obecnie projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwzględniający wszystkie powyższe ustalenia został już wyłożony do publicznego wglądu. Zarówno moi Mocodawcy, jak i parafia, zobowiązali się nie zgłaszać uwag ani nie zaskarżać planu w tym kształcie. Ponadto przekazaliśmy parafii uwagi techniczne i prawne do badań geologicznych z 2023 roku przeprowadzonych na spornym terenie, rekomendując ich powtórzenie lub uzupełnienie w związku z zaistniałymi zmianami na gruncie oraz w celu spełnienia stosownych wymagań wynikających z przepisów o lokalizacji cmentarzy. Parafia będzie bowiem musiała złożyć ponowny wniosek do sanepidu kutnowskiego o wydanie decyzji administracyjnej zezwalającej na rozszerzenie cmentarza, a warunkiem wydania takiej decyzji jest wykazanie, że teren przeznaczony pod pochówki spełnia wymagania sanitarne - mówi radca prawny. - W toku rozmów podkreślałem, że ani ja, ani moi Klienci nie możemy „sami” decydować o tym, gdzie mogą być realizowane pochówki oraz czy prace budowlane na terenie cmentarza wymagają legalizacji. Oczywiście do projektu planu uwagi mogą zgłosić inni mieszkańcy, zaś sam projekt musi być uzgodniony z innymi instytucjami, potem uchwała podlega jeszcze weryfikacji przez Wojewodę. Mogliśmy w dobrej wierze przedstawić i omówić wymagania techniczne, sanitarne oraz prawne, jakie naszym zdaniem muszą być spełnione. Natomiast ocena wypełnienia wszystkich tych warunków zostanie dokonana przez właściwe organy administracji w kolejnych postępowaniach (procedura planistyczna, postępowania w sanepidzie i w nadzorze budowlanym). Celem porozumienia było ograniczenie ryzyka zaskarżenia planu oraz uniknięcie sytuacji, w której bylibyśmy znów zaskakiwani wszczęciem nowego postępowania lub w której parafia próbowałaby narzucić rozwiązania niezgodne z przepisami.

– Z uwagi na bardzo trudny i złożony temat funkcjonowania cmentarza  na Łąkoszynie w roku ubiegłym Prezydent Miasta Mariusz Sikora podjął się mediacji pomiędzy stronami konfliktu - mówi Joanna Brylska Kierownik Biura Prasowego kutnowskiego magistratu.

– Cieszę się, że ta sprawa zmierza ku pozytywnemu finałowi.  Po wielu miesiącach spotkań i szczerych rozmów doszło do podpisania porozumienia, które jest wielką ulgą dla mieszkańców – podsumowuje Prezydent Miasta Mariusz Sikora.

– Procedura sporządzania nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru położonego w Kutnie przy ul. Staffa jest w toku. W dniach 19 grudnia 2025 r. – 16 stycznia 2026 r. przeprowadzone zostały konsultacje społeczne dotyczące projektu planu, w ramach których mieszkańcy mogli zapoznać się z dokumentacją. Ponadto, w dniu 9 stycznia 2026 r. odbyło się spotkanie otwarte – dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obecnie trwają kolejne etapy procedury planistycznej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – dodaje J Brylska.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

NickNick

3 3

Widać musiał się prezydent zmienić.
Jest to ważna dla mieszkańców Łąkoszyna sprawa, miejsc coraz to mniej, ludzie się starzeją.

22:03, 20.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

......

2 0

Istnieje coś takiego jak cmentarz komunalny w Kuczkowie. Jest tam dużo miejsca. Nie potrzeba już rozbudowywac żadnych innych cmentarzy.

10:08, 21.01.2026

MieszkankaMieszkanka

4 0

Układy układziki, przecież oni wtedy sami rządzili, nie mili nawet opozycji, i ktoś na nich cały czas głosuje ? Ludzie budzimy się !

22:21, 20.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ParafianinParafianin

2 0

A czy obecna władza wraz z panem Orezydentem nie była współodpowiedzialna za poprzedni stan ?!

10:28, 21.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%