Zamknij
REKLAMA

Ślady historii. Srebrna papierośnica majora Stanisława Molendy, dowódcy II batalionu 37 pułku piechoty

11:15, 28.05.2020 | Andrzej Borucki
Skomentuj
REKLAMA

26 maja to w tradycji Kutna nie tylko „Dzień Matki", ale również data przedwojennego „święta pułkowego", które uroczyście obchodził 37 Łęczycki Pułk Piechoty im. Księcia Józefa Poniatowskiego, stacjonujący w tym mieście w latach 1921 – 1939. Z tej okazji prezentujemy Państwu srebrną papierośnicę ze zbiorów Muzeum – Zamku w Oporowie (MO/H/423), należącą niegdyś do majora Stanisława Molendy, dowódcy II batalionu 37 pułku piechoty. Ten piękny przedmiot otrzymał On w dniu 8 maja 1938 roku jako prezent imieninowy od swoich oficerów. Zewnętrzne strony papierośnicy zdobią inicjały jej właściciela oraz wizerunek oficerskiej odznaki pamiątkowej 37 pułku piechoty z herbem Ziemi Łęczyckiej zwieńczonym koroną na tle krzyża typu kawalerskiego. 

Major Stanisław Molenda urodził się 29 stycznia 1892 roku. Po wybuchu II wojny światowej przeszedł szlak bojowy dowodząc II batalionem 37 pułku piechoty. Zginął 18 września pod Marysinem podczas forsowania rzeki Bzury. Według relacji świadków: „Grupki żołnierzy pod dowództwem majora Stanisława Molendy w pierwszym rzucie forsowały Bzurę obok Kamionu Małego. Zza Wisły niosła się kanonada artyleryjska, a od wschodu szedł ogień broni maszynowej. Żołnierze brodzili po szyję w wodzie. Z tyłu rozlegały się ponaglania; inni też chcieli znaleźć się już na drugim brzegu. Major Molenda szedł razem z żołnierzami, a na prawym skrzydle podporucznicy Michalski i Domżał, nieco w tyle sierżant Józef Kaźmierczak. Sierżant, niskiego wzrostu i osłabiony raną, z trudnością pokonywał prąd wody, a na środku rzeki zaczął tonąć. Na szczęście, jeden ze strzelców pośpieszył mu z pomocą i wyciągnął go na płyciznę. Drugi brzeg już był niedaleko. Kto silniejszy, brodził coraz szybciej. Sierżant dobywał z siebie resztek sił. Młodsi odeń żołnierze wyprzedzili go i znalazł się wśród idących dotychczas w tyle. Widział, jak major Molenda wyskoczył już na brzeg, a za nim z ogromnym krzykiem żołnierze. W pewnej chwili major zachwiał się i padł ugodzony serią. Sierżant stracił go z oczu" (Kukuła P. A., Piechurzy kutnowskiego pułku, Łódź 1977, s. 208-209). Major Stanisław Molenda pochowany został w zbiorowej mogile na cmentarzu w Mistrzewicach Nowych (gm. Młodzieszyn, pow. sochaczewski.

Cześć Jego Pamięci!

Opracował: Andrzej Borucki, fot.: Andrzej Borucki, (fot. majora Stanisława Molendy pochodzi ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Kutnie, źródło internet)

( Andrzej Borucki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%