Kultura

Zamknij

Wyjątkowy koncert w Kutnie. Znane piosenki Derwida -Lutosławskiego

11:58, 15.08.2013
Derwid był ojcem Lilii Wenedy niezapomnianej, tragicznej bohaterki dramatu Juliusza Słowackiego. Dlaczego wielki polski kompozytor Witold Lutosławski przybrał taki pseudonim artystyczny nikt nie wie, jak mówił wczoraj podczas koncertu profesor Piotr Kusiewicz, ale wiemy na pewno, że bez tych piosenek historia polskiej muzyki byłaby bardzo uboga.

Zwykle w programie Letnich Festiwali Muzycznych Anna Jeremus- Lewandowska umieszcza perełki kultury wysokiej. Tak jest i tym razem, bowiem w Kutnie w Centrum Teatru Muzyki i Tańca mogliśmy usłyszeć jedyny jak dotychczas koncert złożony w całości z piosenek wielkiego kompozytora. Wysłuchaliśmy starych nagrań z lat 50-70 ubiegłego wieku i na żywo recitalu Mariusza Klimka czyli utworów Derwida. Jak opowiadał prowadzący festiwalowy wieczór Kusiewicz wielu polskich artystów, wykonując te utwory w dwudziestym wieku nie wiedziało jeszcze, że autorem muzyki jest Lutosławski. Wielka tajemnica na szczęście dla następnych pokoleń została odkryta.

- Lutosławski kojarzy się nam jako autor bardzo poważnych utworów. Muzyka tego kompozytora jest niełatwa w odbiorze. Podobnie jak Bach i Handel, tak i nasi Penderecki i Lutosławski różnią się, ale dostrzegamy też pewne podobieństwa. Ciekawe, którego muzyka przetrwa próby czasu - mówił Piotr Kusiewicz. - W przypadku Lutosławskiego jego muzykę cechuje asceza, głębokie wejście w zagadnienia muzyczne. Jego ulubionymm językiem był francuskim, znakomicie władał tym językiem. Nikt za życia kompozytora nie myślał, że oprócz uduchowionej, natchnionej, bardzo poważnej muzyki pisze on coś jeszcze. Dopiero po jego śmierci w 2005 roku nastąpiło odkrycie. Lutosławski nie przyznawał się bowiem za życia do tworzenia piosenek. Uważał tę twórczość za wstydliwą. Kiedyś Rena Rolska, która wykonywała jego utwór "Nie oczekuję dzisiaj nikogo" powiedziała: Gdybym wiedziała, że to piosenka Lutosławskiego, zupełnie inaczej bym do niej podeszła.

W latach 50 ubiegłego wieku trudno było wyżywić rodzinę tylko z komponowania muzyki poważnej. Wielki pianista Władysław Szpilman namówił Witolda Lutosławskiego aby zaczął komponować piosenki. I tak też się stało. Przez 10 lat Derwid napisał 37 piosenek, wiele z nich tak jak "Nie oczekuję dzisiaj nikogo" czy "Warszawski dorożkarz" stało się wielkimi przebojami, które można do dziś usłyszeć na radiowych falach.

Wysłuchaliśmy poważnych pieśni i kolęd kompozytora w wykonaniu Piotra Kusiewicza. Należy on do najwybitniejszych polskich śpiewaków. Artysta występował na estradach koncertowych oraz na scenach operowych w Polsce i na świecie.

Śpiewał m.in. we wszystkich filharmoniach w kraju, w Teatrach Wielkich w Warszawie i Łodzi, operach: Krakowskiej, Wrocławskiej, Bałtyckiej, Alte-Oper we Frankfurcie n/Menem, w Théâtre des Champs-Élysées, w filharmoniach: Berlińskiej, Monachijskiej, Kolońskiej, w Palais des Beaux Arts w Brukseli, Royal Festiwal Hall w Londynie, w Carnegie Hall w Nowym Jorku i wielu innych.

Kusiewicz jest pierwszym i jak dotąd jedynym polskim wykonawcą "Paroles tissées" Lutosławskiego, które nagrał z NOSPR pod dyrekcją Antoniego Wita dla firmy fonograficznej NAXOS. Właśnie ten utwór zabrzmiał w środę w Centrum Teatru Muzyki i Tańca.

- Nie wiadomo dlaczego Lutosławski wybrał taki pseudonim, zaczerpnięty z dramtu Słowackiego. Najpierw zaproponował pseudonim Bardos, ale Związek Kompozytorów Polskich nie zgodził się, bowiem takie nazwisko nosił kompozytor węgierski - opowiadał Piotr Kusiewicz. - Usłyszymy dziś piosenki Lutosławskiego w wykonaniu Mariusza Klimka, będzie mu towarzyszył znakomity Artur Grudziński, najlepszy pianista jazzowy w Polsce, mogę tak powiedzieć. Mariusz to mój uczeń, dziś przyjaciel, wykona utwory, które usłyszeliśmy już dziś w wersjach oryginalnych.

Artur Grudziński lata 1986-1999 spędził dając koncerty w niemal całej Europie oraz Ameryce Płn. między innymi z Marylą Rodowicz, Ewą Bem, Lorą Szafran, Danutą Błażejczyk. Z orkiestrą Big Warsaw Band (jako orkiestrą festiwalową) wielokrotnie brał udział w festiwalach w Opolu, w Zielonej Górze, w Koninie, Zamościu (Festiwal wokalistów jazzowych) w Białymstoku, Białej Podlaskiej, Płocku, w Łodzi (Festiwal muzyki filmowej), we Wrocławiu (piosenka aktorska), w Krakowie (Festiwal piosenki studenckiej).

Artysta ma na koncie kilkaset koncertów i rejestracji radiowo-telewizyjnych z czołówką sceny muzycznej: Andrzej Zaucha, Czesław Niemen, Ryszard Rynkowski, Michał Urbaniak, Urszula Dudziak, Danuta Rinn, Marek Bałata, Mietek Szcześniak, Krystyna Prońko, Mariusz Klimek, Grażyna Łobaszewska, Zbigniew Wodecki, Anna Maria Jopek, Dorota Miśkiewicz, Irena Jarocka, Natalia Kukulska, Edyta Geppert, Helena Vondraćkova, Boney M., Skaldowie, Formacja Nieżywych Schabuff, Desu i inni.

Jazzowe aranżacje Grudzińskiego przypadły kutnowskiej publiczności do gustu. I nie trzeba było mieć wprawnego i muzykalnego ucha, aby dostrzec kunszt i klasę pianisty.

Z kolei dr Mariusz Klimek to, można powiedzieć, specjalista od piosenek Derwida.

- Bardzo ważnym wydarzeniem w dokonaniach artystycznych Mariusza Klimka był recital piosenek Witolda Lutosławskiego. Zarejestrowany na żywo recital z udziałem publiczności odbył się w studio Radia PiK w Bydgoszczy w czerwcu 2005 roku - mówił Piotr Kusiewicz. - Materiał został wydany na płycie CD pod tytułem „Lutoslawski ‘s Concealed Portrait” przez Firmę Fonograficzną Acte Préalable.

Klimek współpracuje z wieloma wybitnymi kompozytorami m.in.: Karolem Szymanowskim, Krzysztofem Herdzinem, Arturem Grudzińskim i Piotrem Rubikiem. 24 lutego 2010 roku Rada Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy nadała mgr. Mariuszowi Klimkowi stopień doktora sztuki w dziedzinie sztuk muzycznych, z zakresu wokalistyki.

- Przed Państwem więc zaśpiewa jeden z trzech doktorów sztuki w Polsce - dodał prowadzący.

Jak się okazało pan doktor sztuki zaaplikował nam dużą dawkę pozytywnej energii, liryki i wielkiego głosu. Po zapowiedzi Kusiewicza, w której wspomniał on o operowym głosie Klimka - tenora, publiczność zapewne przygotowana była na inną interpretację piosenek, może bardziej poważną. Wielką niespodzianką okazały się jazzowe aranżacje i miękki o wysokiej skali głos wokalisty. Jak mówił wprowadzimy teraz "Boltonowe klimaty" i rzeczywiście sentymentalne teksty zabrzmiały aby pieścić nasze uszy. Usłyszeliśmy m.in. piosenki pt. "Nie oczekuję dzisiaj nikogo", "Milczące Serca", "Z Lat Dziecinnych", "W Lunaparku" i "Warszawski dorożkarz".

W tekstach piosenek z tamtych lat jest coś szczególnego, kiedy słucha się ich dzisiaj, wydaje się nam, że je dobrze znamy. Uniwersalne tematy, wartości, proste frazy i piękny język polski to klucz sukcesu tekściarzy takich jak Tadeusz Urgacz, piszący do muzyki Derwida.

Zapraszamy już dziś na następną odsłonę Letniego Festiwalu Muzycznego pod patronatem eKutno.pl. W sobotę 17 sierpnia koncert plenerowy przed CTMiT. W "Zaczarowany świat operetki" wprowadzą nas: Emilia Klimczak sopran, Sylwia Strugińska-Wochowska sopran, Szymon Jędruch tenor, Tomasz Rak baryton, Bogna Jędruch fortepian, Mieczysława Andrzejak - prowadzenie.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%