Wiadomości

Zamknij

Nie ma kasy na drogi i kłopoty MZGKiM w Krośniewicach. Debata o stanie gminy cz. 2

Redaktor 19:32, 29.06.2026 Aktualizacja: 19:35, 29.06.2026
1 Nie ma kasy na drogi i kłopoty MZGKiM w Krośniewicach. Debata cz. 2

Drugą część tematów podejmowanych podczas debaty nad Raportem o stanie Gminy Krośniewice w Radzie Miejskiej w Krośniewicach poświęcamy dyskusji o sytuacji Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, przekształceniu go w spółkę, problemom z jakimi boryka się księgowość zakładu. Radni póki co nie zgadzają się na przekształcenie, w którym z kolei dyrektor dr Jakub Pietkiewicz upatruje wielkie zmiany w finansowaniu placówki. Póki co firma zewnętrzna naprawia błędy po poprzednikach. 

– Deweloper nie wycofuje z inwestycji w budynek mieszkalny, do tego chciałby jeszcze dołożyć ewentualnie sklep wielkopowierzchniowy, bo chce dokupić terenu. Generalnie rzecz biorąc liczy na to, że atrakcyjność tego bloku będzie polegała na tym, że Kutno nawet tu będzie chciało kupować. Z Kutna do Krośniewic to jakbyśmy jechali z Widzewa na Retkinię w Łodzi, bo to jest 15-20 minut – mówił Krzysztof Urbański, Zastępca Burmistrza Krośniewic. – W czerwcu byłem na takim biznes club w Kutnie z panem dyrektorem Jakubem Pietkiewiczem promować naszą linię w kontekście inwestycyjnym. Było to spotkanie organizowane przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną. Dzięki tej naszej fajnej współpracy właśnie nas tam zaprosili. Oprócz Łowicza bylismy  jedynym samorządem, które na to spotkanie biznesowe zostało zaproszone dzięki tej współpracy. Rozdaliśmy 40 broszur oferujących nasze tereny. Działamy, po prostu działamy.

Wiceburmistrz mówił również o drogach, w tej chwili oprócz dróg przemysłowych nie trwa budowa innych dróg. Krośniewice mają zrobione projekty na 13 dróg, jednak nie ma odpowiednich programów dofinansowań na rozbudowę. 

– Dróg szutrowych mamy ponad 30 kilometrów, to kolejna rzecz, która nam spędza sen z powiek. Przyjęliśmy politykę razem z państwem taką, że w 2025 koncentrujemy się na różnego rodzaju projektach, po to, że jak tylko będą jakieś programy ogłaszane,  to będziemy aplikować i to się tak naprawdę nic nie zmieniło - dodał wiceburmistrz. – Jest słabo przez ostatnie dwa lata, ja nie mówię kto rządzi, nie mówię tego pod kątem politycznym, taka bryndza jaka jest w ostatnich dwóch latach na małych samorządach, to jest masakra. Liczymy cały czas na ogłoszenia programówi i te nasze projekty są w gotowości bojowej. 2027 to rok wyborczy, perspektywa KPO unijna jest 2023-2027, to oni muszą rzucić pieniądze nawet na małe gminy, pomimo że rząd stawia na duże konglomeracje.

Radni zainteresowani byli też przekształceniem Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w spółkę.

–  Jakie są pańskie plany, jeśli przekształcenie nie dojdzie do skutku? Jaki ma pan pomysł na rozwój zakładu, gdyby nie był spółką? –  pytał dyrektora J. Pietkiewicza radny Artur Wojtasiak.

– Jesteśmy w obliczu poważnych zmian, jeżeli chodzi o ten główny obszar działalności, czyli produkcję wody i ścieków. Ten obszar zmian będzie wymagał nakładów finansowych. Począwszy od dokumentów strategicznych, które już w tej chwili będziemy musieli przygotowywać, kończąc na modernizacji infrastruktury, tak aby faktycznie przy tej ilości ścieków, które odbieramy wymogi przepisów zaostrzonych, które nas czekają, móc spełnić – odparł dr Jakub Pietkiewicz. – W związku z tym bez przekształcenia nie widzę za bardzo możliwości udźwignięcia tego bez dodatkowego wysiłku z budżetu gminy i to poważnego w zakresie jej stworzenia infrastruktury, IT, zapewnienia jej bezpieczeństwa, modernizacji oczyszczalni, chociażby w celu zaspokojenia zgłaszanych przez przedsiębiorców potrzeb. Nie jesteśmy w stanie tego zrobić, więc ja to widzę w czarnych barwach. Udało mi się zwiększyć przychody, myślę, że jak na warunki krośniewickie znaczne, dlatego, że spodziewam się wpływów na poziomie co najmniej miliona złotych z tych dodatkowych umów, które udało mi się w zeszłym roku zawrzeć, ale to zapewnia nam funkcjonowanie i tak z nierentownym obszarem gospodarki ściekowej, co potwierdzają Wody Polskie. To, że się nie przekształciliśmy spółkę owocuje tym, że straciliśmy tylko w tym roku 330 tysięcy złotych. Będę to liczył, jak będziemy podsumowywać rok. Straciliśmy około 40% VAT-u, a tu sprzedaż mamy na poziomie 3 a 4 miliony złotych, więc jeżeli pan policzy 8% i weźmie z tego 40%, to jest kolejne sto kilkadziesiąt tysięcy stracone. Pyta mnie pan o szanse rozwojowe w momencie, kiedy one są mocno ograniczone, ale nie ze względu na specyfikę Krośniewic jako małego miasta, tylko ze względu na brak decyzji dostosowujących model funkcjonowania tego typu podmiotu do współczesnych realiów.  Bez przekształcenia źle to widzę, to znaczy będę musiał jeszcze jako dyrektor, jeżeli się Krośniewice nie zdecydują się na ten oczywisty ruch, będę musiał jeszcze intensywniej żebrać o zadania, ale i dotacje – dyrektor kontynuował. – W tej chwili przygotowałem pierwszy wniosek, o którym pani skarbnik jeszcze nie wie, w tej chwili się dowiaduje, o dotację związaną właśnie z przygotowaniem rogramu Bezpieczna Woda, z zapewnieniem wymogów ustawowych dotyczących radiowych liczników, które mamy obowiązek w 2027 roku zainstalować. Z zapewnieniem sprawnego monitorowania dowożonych ścieków, to kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych, więc ja mam dwie opcje, albo tak jak chciałem finansować to z zakładu, gdzie te pomysły na zwiększenie wpływów i to naprawdę jest znaczne w porównaniu do budżetu przedstawiałem, to nie zostało zaakceptowane. No więc pozostanie mi tylko przesyłać wam wnioski dotacyjne, a Państwo będziecie je rozpatrywać, jeżeli negatywnie, no to w ogóle nie wyobrażam sobie funkcjonowania wodociągów i ścieków w tym mieście. Stawiając tak pytanie, no powiem szczerze, dobrze tego nie widzę, to będzie przedłużanie agonii, ale agonii, której nie można będzie zrobić, dlatego, że musi pan dostarczać wodę mieszkańcom, musi pan odbierać ścieki, nie ma możliwości zorganizować tej działalności, a póki co nie ma też możliwości ani złożyć wniosku o skrócenie obowiązywania taryfy. Wcześniej był złożony na błędnych danych finansowych. Ja to widzę źle, to znaczy jest pomysł jak tę sytuację uzdrowić, jest pomysł jak nie obciążać budżetu gminy tymi problemami, które wynikają z lat 2023-2024, jest pomysł jak zdobyć pieniądze na to, żeby sprostać tym wyzwaniom, które przed nami się pojawiają w związku z nowymi przepisami, ale nie ma woli, żeby to realizować bez obciążania budżetu gminy. W związku z tym to będzie kolejne wyzwanie, już nie dla mnie, bo ja mam to zdiagnozowane, ale dla was, gdzie te kolejne setki tysięcy złotych na te niezbędne działania znaleźć.

– Panie dyrektorze, pan wskazuje tylko na korzyści płynące ze spółki, a jakie są minusy? Na przykład jeżeli chodzi o utrzymanie spółki, jej koszty – pytał dalej radny.

– Nie widzę zwiększonych kosztów. Dużo wyższe niż w tej chwili. Ale z czego wynikające? Trzeba kontrolować wszystkie koszty na mieszkańców.

– Brakuje już w tej chwili środków na tdziałania związane z programem Bezpieczna Woda, który jest wymogiem ustawowym, na liczniki, na monitorowanie tego co przyjeżdża do zlewni z zewnątrz. Już w tej chwili brakuje około 100 tysięcy złotych.

– Panie dyrektorze, ja nie chcę żeby się wkradła tutaj za chwilę nerwowa atmosfera.  Tak jak pan powiedział, ta sytuacja, która dzisiaj z MZGKiM, to nie jest z winy rady – powiedział Przewodniczący Rady Miejskiej w Krośniewicach Daniel Modliński.

– To znaczy wie pan, jak chce pan poważnie rozmawiać, to ja uważam, że tutaj jest wart pac pałaca i pałac paca. To jest oczywiście upór obydwu stron. To jest upór władz miasta wykonawczych, żeby nie zmieniać dyrektora. Ale i upór rady, żeby nie dawać zadań zakładowi, żeby tę sytuację doprowadzić do tak trudnej, żeby wymusić zmianę dyrektora – powiedział dyrektor MZGKiM.

– To nie może polegać na tym, że my dajemy zadania, utrzymujemy zakład budżetowy, a te zadania są niewykonywane – powiedział przewodniczący.

–  Ale których niewykonuje?

– Fundusz Sołecki, 2024 rok. Mieszkańcy przeznaczyli 27 tysięcy złotych na naprawę drogi. Wie pan, ile MZGKiM policzył za dwa dni, 14,5 tysiąca złotych za równiarkę. To niech pan mi powie jak to się nazywa? Mieszkańcy w dobrej wierze przeznaczyli środki sołeckie na naprawę drogi. Droga nie została naprawiona. Środki zostały, no nie powiem zdefraudowane, ale tak można powiedzieć. I do tej pory, dzisiaj mamy rok 2026, ja co drugą sesję wspominam o tym, żeby naprawić mieszkańcom drogę, bo oni przeznaczyli na to środki – mówił radny.

– To jest trochę tak, jakbyśmy w tej chwili wygrzebywali sprawy sprzed lat, radnych poprzedniej kadencji i próbowali wam przypisać odpowiedzialność. Sytuacja się zmieniła. Zakład realizuje zadania. Przedstawiłem wam plan naprawczy. Pokazałem benefity z tego wynikające. Kosztów nie ma, dodatkowych żadnych. Są możliwości. Na przykład takie, że wyposażemy się w sprzęt z dofinansowaniem – dodał dyrektor.

Dyskusja wróciła na tory debaty o raporcie o stanie gminy Krośniewice.

– W zeszłym roku prosiłem, aby w raporcie była podana ilość zatrudnionych pracowników. Na przykład w urzędzie, w miejskim zakładzie, w opiece. Nadal takich rzeczy nie ma. Dostaliśmy informacje odnośnie strażaków. Mamy 22 chyba w Krośniewicach i 6 przeszkolonych. Bardzo dobrze, że się to znalazło. Tylko jeżeli by się stała, nie daj Boże, jakaś katastrofa. To czy mamy jakiś taki dokument, opracowanie? Kogo możemy w tym czasie zmobilizować? Powołać na taki wypadek jakiejś naprawdę dużej katastrofy? – pytał radny Marek Ratajski.

– Nie wiem, czy państwo byście chcieli mieć wykaz osób, które ewentualnie były powołane na czas zarządzania kryzysowego? Mamy na pewno plany, bo je widziałem, na różnego rodzaju zagrożenia i sytuacje kryzysowe – odparł K. Urbański. – Nie dam sobie ręki uciąć, że tam są wykazy ludzi konkretnych imion i nazwisk i tak dalej. Na pewno mówimy tu o personelu strażackim, policyjnym, służbie mundurowej, pielęgniarkach, lekarzach. Dokładnie panu nie powiem.

– Po co my remontujemy drogę i komu? Panie burmistrzu, to jest ta sama droga, którą sprzątał MZGKiM. To jest droga za kotłownią do drogi powiatowej na Dąbrowice, przy obwodnicy. Kawałek jest asfaltowy, i kawałek drogi polnej. W tamtym roku była przejechana równiarką. Dwa lata temu też coś tam było i ta droga nie wymaga nakładów, bo tam nie trzeba jeździć. Tam sobie ludzie wychodzą biegać, z pieskiem na spacer. Nie potrzeba tam jej naprawiać i wydawać pieniędzy. Mamy większe potrzeby w mieście, nawet na Błoniu – powiedział radny M. Ratajski. 

– Nie będziemy tam na pewno sprzątać. Ja nie powiedziałem o sprzątaniu, tylko powiedziałem o naprawie. No i nie będziemy naprawiać – odpowiedział na to wiceburmistrz

– Mamy umowę z firmą Non Profit. Podpisał pan dyrektor miejskiego zakładu firma Non Profit z ograniczoną odpowiedzialnością. I chciałbym zapytać, czy ta umowa nie powinna mieć kontrasygnaty skarbnika gminy? – pytał radny M. Ratajski. 

– Rozumiem, że mówimy o umowie zawartej pomiędzy zakładem a firmą Non Profit w zakresie spraw kadrowych.

– Tak. Kadrowo-płacowych. Mamy głównego księgowego do spraw miejskiego zakładu, czyli osobę, która tutaj wykonuje takie właśnie czynności. Tak. Więc mamy zastępcę głównego księgowego.

– W ramach wspólnej obsługi jednostek obsługiwanych powierza się Urządowi Miejskiemu w Krośniewicach w całości obowiązki w zakresie rachunkowości spraw gospodarczości obsługi finansowo-księgowej, obsługi prawnej. No więc zadaję pytanie. Jeżeli całość usług jest przekazana gminie, czy zastępca głównego księgowego ma podpisywać, czy skarbnik ma asygnować? – drążył radny.

– Uchwała Rady mówi o sprawach finansowych. Tutaj mamy sprawy kadrowe. To jest pierwsza rzecz.

– Czyli na sprawy finansowe to gmina ma zawartą umowę z firmą Non-Profit. Sprawy kadrowe pozostały w zakładzie budżetowym. I jeszcze tylko uzupełnię, że dzięki tej umowie oszczędności na tym obszarze można liczyć w dziesiątkach tysięcy złotych, bo generalnie ta usługa jest realizowana w ten sposób, że jest tańsza niż zatrudnienie kadrowe – odpowiadał wiceburmistrz.

– Dlaczego w naszej uchwale nie znalazły się sprawy kadrowo-płacowe? Ktoś nie dopatrzył, czy nie wpadł na ten pomysł? Bo wtedy się mówiło o całości obsługi.

– Myślę, jeżeli Państwo chcecie, to jest do uregulowania.

– Nie, no ja pytam, dlaczego się nie znalazło wtedy? 

– Prosiłbym o ewentualną korektę pana mecenasa, bo mogę nie mieć racji, ale ustawodawca dając odpowiedzialność dyrektorom tego typu jednostek jak zakład budżetowy, dając odpowiedzialność za sprawy, pozostawił swobodę w wyborze sposobu realizacji również tych obszarów, które są objęte uchwałą państwa o obsłudze prawnej i obsłudze finansowo-księgowej. To znaczy Państwo otwieracie drogę zakładowi, władzom miasta dofinansowania tej obsługi zakładowi, ale to od woli dyrektora zależy, czy zechce z tego skorzystać, czy nie – odpowiadał K. Urbański.

– Jeśli dyrektor uznaje, że potrzebuje zaciągnąć innej usługi poza Centrum Usług Wspólnych, to się tak dzieje. I to powiem panu szczerze, że ja osobiście w Łodzi mam klientów z jednostek budżetowych, które są objęte obsługą CUW-u Miasta Łodzi. Tylko właśnie przez to, że jest kłopot z dostępem do fachowców, to mam całkiem sporo rozliczeń dodatkowych – odparł mecenas Adam Piątowski.  – Jeśli zawiera gmina, gmina Krośniewice, tak, Urząd Miejski, to skarbnika. Jeśli zawiera gmina - Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej, to nie, nie skarbnika. 

I tu wywiązała się rozmowa radnego z mecenasem, która doprowadziła do tego kto ma dokonać kontrasygnaty i znów wrócono do tematu złej sytuacji w miejskim zakładzie. 

–  To, że sytuacja w miejskim zakładzie gospodarki komunalnej była zła, była niewłaściwa, to już wiemy. I ten temat drastycznie pojawił się w roku 2024, bo ja pamiętam jak tutaj przyszłam do urzędu, czyli były pierwsze spotkania z pracownikami miejskiego zakładu, o których pozwoliłam sobie napisać do państwa pismo, które mówiło o nieprawidłowościach. Czas pokazał, że te nieprawidłowości, o których ja wtedy sygnalizowałam, to był czubek góry lodowej – zabrała głos Skarbnik Gminy Krośniewice Iwona Rosiak.  – Wiemy o tym, że było źle. W tej chwili to, co państwo mówicie, że brak nadzoru, że nic jest w tej materii nie robione, ja się nie zgodzę. Dlaczego? Dlatego, że wszystkie działania, które zostały podjęte mają prowadzić do tego, żeby nieprawidłowości zostały usunięte i żeby ten zakład wyprowadzić na właściwe tory. Bez względu, jaka będzie forma prawna,  chodzi o uregulowanie tematów, które były prowadzone źle. Trzeba sobie otwarcie to mówić i o tym państwo cały czas jesteście informowani wręcz na bieżąco. Zapytaliście państwo o sytuację. O tym już mówiliśmy. Gospodarka wodno-ściekowa cały czas ten temat powraca. Przecież jeżeli wcześniej we wnioskach do Wód Polskich o ustalenie ceny wody, ceny ścieku, nie były pokazywane wszystkie koszty, nie były określone w sposób właściwy, czyli cena wody nie mogła być właściwie określona i ten zakład w życiu nie zapewniał bilansowania się gospodarki wodno-ściekowej. Prawda? Bo nie było takiej opcji, jeżeli nie pokazuje się wszystkich kosztów, jeżeli nie uwzględnia się wymiany wodomierzy i bieżącego funkcjonowania w sposób właściwy. O tym cały czas mówiliśmy. Ta sama sytuacja z chociażby prowadzeniem ksiąg rachunkowych. Wiemy jakie były uchybienia w tej chwili. Firma Non-Profit informuje nas na  bieżąco. Pana dyrektora nas informuje z jakimi spotkali się problemami, gdzie powiem chwilami wręcz niewyobrażalne, żeby tak można było to prowadzić. W tej chwili zatrudnienie firmy zewnętrznej, a wiemy dlaczego zewnętrzna, ponieważ pracownik, który został wyznaczony zrezygnował. Nabory prowadzone na stanowisko księgowego nie przynosiły efektu. Firma zewnętrzna ma wyspecjalizowaną kadrę i ma zasoby ludzkie ku temu. Zgodnie z prawem może prowadzić rachunkowość. I to prowadzi. Uzgadnianie kont analitycznych, syntetycznych. To wszystko zostało podjęte i potrwa. Nie oczekujcie Państwo, bo w tej chwili wszyscy by uważali, że tak czarodziejska różdżka i stało się. Już wszystko jest pięknie. To wymaga czasu. Mamy kilka tysięcy kont do uzgodnienia.

 

(Redaktor)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Inkwizytor Inkwizytor

0 0

.. bo prosiła kuria...🤣🤣🤣

20:03, 29.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%