Zamknij

Mieszkańcy mają dość! Fatalny stan drogi w gminie Żychlin, a powiat rozkłada ręce: Nie ma pieniędzy na remont

Ola Rzadkiewicz- Śliwicka Ola Rzadkiewicz- Śliwicka 18:07, 11.03.2026 Aktualizacja: 18:28, 11.03.2026
1 Mieszkańcy mają dość! Fatalny stan drogi w gminie Żychlin, a powiat rozkłada ręce

Mieszkańcy gminy Żychlin napisali do naszej redakcji i do Starostwa Powiatowego w Kutnie o złym stanie dróg powiatowych. Rada Powiatu Kutnowskiego wciąż rozpatruje skargę mieszkańców wsi Wola Popowa, Grabie, Kruki, którzy wysłali w zeszłym roku petycję do Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, następnie według właściwości trafiła ona do Starostwa Powiatowego w Kutnie i tam została rozpatrzona odmownie. 

Marta Pawłowska sołtys Sołectwa Kruki, Bożena Radosiewicz sołtys wsi Grabie, Justyna Rapsiewicz radna Rady Miejskiej w Żychlinie wniosły petycję podpisaną przez mieszkańców wsi o niezwłoczny remont drogi powiatowej na odcinku Wola Popowa- Grabie-Kruki wraz z utwardzeniem i poszerzeniem poboczy.

– Odcinek tej drogi od wielu lat znajduje się w bardzo złym stanie technicznym, co stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie mieszkańców. Pomimo wielokrotnych pism, wniosków i apeli kierowanych do Starostwa Powiatowego w Kutnie przez mieszkańców, sołtysów oraz radnych, problem ten od lat nie jest rozwiązywany, a wszelkie działania ze strony Powiatu Kutnowskiego mają charakter wyłącznie doraźny – piszą mieszkanki gminy Żychlin. – Naprawy cząstkowe, łatanie dziur, przynoszą jedynie krótkotrwały efekt, po kilku tygodniach nawierzchnia ponownie ulega zniszczeniu. Tego rodzaju działania nie mogą zastąpić koniecznego, kompleksowego remontu drogi obejmującego również utwardzenie i poszerzenie poboczy. Droga ta stanowi istotne połączenie komunikacyjne pomiędzy miejscowościami w gminie Żychlin a drogą wojewódzką. Codziennie korzystają z niej mieszkańcy dojeżdżający do pracy, szkół, instytucji publicznych. Zły stan nawierzchni prowadzi do licznych uszkodzeń pojazdów, a brak poboczy zmusza pieszych, w tym dzieci, do poruszania się po jezdni, co stwarza poważne zagrożenie bezpieczeństwa – podkreślają. – Wielu przedsiębiorców oraz firm transportowych odmawia wjazdu do tych miejscowości, uzasadniając to ryzykiem uszkodzenia pojazdu, w konsekwencji utrudniony jest dowóz towarów, opału i produktów rolnych. To negatywnie wpływa na lokalną gospodarkę i jakość życia mieszkańców. Pomimo upływu wielu lat oraz licznych próśb kierowanych do władz powiatowych żadne trwałe działania naprawcze nie zostały podjęte. Problem ten jest regularnie odkładany i spychany na dalszy plan, co budzi uzasadnione poczucie bezsilności i frustracji mieszkańców.

–  Jeśli chodzi o zaplanowanie i wykonanie kompleksowego remontu drogi powiatowej nr 2122 E oraz utwardzenie i poszerzania poboczne na odcinku Wola Popowa-Grabie-Kruki Powiat Kutnowski pomimo dostrzegającej potrzeby wykonania remontu ze względu na ograniczone środki finansowe tutejszej jednostki na chwilę obecną nie przewiduje wykonania przebudowy i modernizacji powyższego odcinka drogi  – odpowiada Daniel Kowalik, Starosta Kutnowski. – Jednakże w trosce o bezpieczeństwo oraz komfort jazdy użytkowników dróg powiatowych informuję, że corocznie przeprowadzone są remonty cząstkowe wnioskowanej drogi powiatowej, polegające na poprawie stanu nawierzchni,  uzupełnianiu ubytków przy użyciu masy bitumicznej na gorąco oraz na bieżąco wykonywane są roboty utrzymaniowe, poprawiające stan nawierzchni dróg, poprzez uzupełnienie ubytków jezdni masą na zimno oraz uzupełnianie destruktem asfaltowym miejscowych ubytków poboczy. W przypadku pozyskania zewnętrznych źródeł finansowania w latach następnych mamy na uwadze uwzględnienie w zadaniach inwestycyjnych modernizację tej drogi.

[FOTORELACJA]20511[/FOTORELACJA]

 –  Prosimy o pilną naprawę ulicy Budzyńskiej w Żychlinie. Na przedmiotowej ulicy były wykonywane pobocza, a firma udzieliła gwarancji na wykonaną pracę. Nie rozumiemy sytuacji dlaczego Powiat Kutnowski nie zgłasza drogi do naprawy gwarancyjnej. Czy powiat jest tak bogaty, że nie reklamuje źle wykonanej pracy przez firmę zewnętrzną? Firma udzieliła gwarancji 24 miesiące na pobocza więc prosimy o egzekwowanie tego od firmy – piszą do eKutno.pl i starostwa mieszkańcy gminy Żychlin.

– Pobocza były remontowane pod koniec roku 2024 roku, firma udzieliła dwóch lat gwarancji a pobocza już się rozleciały – mówią mieszkańcy. Prace wykonał WA-TRANS Wiesław Wacławski za 568 707,72 PLN.  – Co proponuje Powiat Kutnowski czy będzie reklamował wykonane prace w tej firmie? –  pytają.

Pani Irena Klimczak od dziesięcioleci jest sołtysem we wsi Budzyń - Od 30 lat nie było porządnego remontu na naszej drodze, tylko łatanie. Tutaj mamy dziurę głęboką na pół metra, jest na boku drogi, więc przy mijaniu się aut istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że ktoś wjedzie wreszcie w tę dziurę - mówi nam I. Klimczak. - Poszerzono drogę, patrzcie co zostało z tego poszerzenia, wszystko popękane. 

–  Od dłuższego czasu ślemy pisma do Starostwa Powiatowego i ciągle dostajemy odmowy. Nasza sprawa, nasz problem jest odsuwany, odwlekany, a my nie możemy sobie na to pozwolić, bo walczymy o bezpieczeństwo mieszkańców. Nasze bezpieczeństwo nie może być uzależnione od odmów powiatu. Problem dotyczy dróg powiatowych, jedna to ulica Budzyńska, a druga relacji Wola Popowa- Grabie-Kruki. Na drogach jest dużo dziur, zapadlin. Jednym słowem dziura, dziurą pogania. Latami starosta systematycznie uzupełniał dziury masą bitumiczną, ale to i tak nic nie daje, bo przyjdzie deszcz, przejadą ciężkie sprzęty rolnicze i dziury się odnowią – mówi Marta Pawłowska Sołtys Sołectwa Kruki. – Kolejny problem to brak poboczy. Matka wychodząc z dzieckiem na spacer, nie ma gdzie zejść. A kierowcy, żeby zjechać, ominąć dziurę, robią niebezpieczne manewry. Droga jest zbyt wąska. Nie ma gdzie zjechać, żeby się minąć z autem z naprzeciwka. Starosta Kutnowski odpisał nam, że nie posiada funduszy, żeby nam naprawić tą drogę i odłożył naszą sprawę na kolejne lata. Nie wiadomo ile lat będziemy jeszcze czekać!  A miałam taką sytuację, że do mnie przyszedł kierowca, która uszkodził auto, naubliżał mi, nie wiedząc że to droga powiatowa a nie gminna. My jako sołtysi i radni walczymy, żeby powiat podjął decyzję, że na przykład wykona tę drogę w 2027 czy 2028 roku. Chcemy konkretnej odpowiedzi.

– Jestem kierowcą autobusu szkolnego, wożę dzieci ze wsi Zarębów, Kruki, Kaczkowizna, Kazanki, Orlątki Górne i Dolne. Drogi mamy fatalne, bo tak jak jest napisane na jednym drzewie, że drzewa są skrajne, ale ja bym powiedział, że tu jest wszystko skrajne, nie tylko drzewa. Nie można się wyminąć, droga jest tak połatana, że nie można rozwinąć większej prędkości – mówi nam kierowca autobusu. – W Kazankach na przykład nie ma asfaltu, jest tłuczeń, droga jest piaszczysta można powiedzieć. Jak kończę przejazd tą drogą, około 4 kilometrów, to wszystko w autobusie jest białe, pył, jakby mgła, ludzie są brudni, dzieci są brudne, kaszlą. Na drodze Wola Popowa-Grabie-Kruki uważam, że jest ciągle niebezpiecznie, drzewa są odchylone na drogę albo w pola, wiszące gałęzie, przy mijaniu strach o lusterka i przednią szybę.

– Codziennie wożę dzieci do szkół w Żychlinie, stan drogi jest niestety opłakany. Ciężko jest się wyminąć, sprzęty rolników są coraz większe, mijanie się z nimi graniczy z cudem. Dziura na dziurze, nie ma poboczy, nawet jeśli się zjedzie z drogi to zwyczajnie można tam już zostać. Dwa samochody jeszcze się zmieszczą, ale jak już z jakimś większym sprzętem się mija to murowane niebezpieczne sytuacje. Drzewa wystają na drogę, teraz krzaki zostały trochę wycięte, ale przyjdzie wiosna, lato i znów wszystko zarośnie. Wożąc dzieci najbardziej boję się kiedy mijamy autobus, czy sprzęt rolniczy, czyli coś cięższego. Staram się już wcześniej zjeżdżać w takie miejsca, z których mam wrażenie, że uda mi się potem wyjechać. Wciąż jednak to jest kombinowanie i ryzykowne manewry na drodze. Tak nie powinno być! Ostatnio wieczorem wpadłam w dziurę, na szczęście nic się nie stało, jakoś się wydostałam. Jednak nie może tak być, że człowiek boi się wyjechać na drogę we własnej wsi – mówi Justyna Dałek.

–  Jeżeli chodzi o drogi powiatowe w naszej gminie mamy duży problem. Były one po trochu modernizowane i tutaj trzeba oddać honor starostwu, ponieważ w poprzednich latach rzeczywiście kilka kilometrów dróg zostało wykonane. Staraliśmy się spotkać z panem starostą, rozmawialiśmy na sesji, niestety dużo optymizmu w nas nie zostało po tym spotkaniu. W tej chwili są małe szanse, że kolejne drogi będą po prostu modernizowane w taki szerszy sposób. Przykładem jest droga w Budzyniu, która została tylko poszerzona i to w nienajlepszy sposób. Teraz jesteśmy przy odcinku drogi przelotowej, która wymaga konkretnej modernizacji – mówi Grzegorz Ambroziak, Burmistrz Gminy Żychlin. – Sądzę, że ona za kilka lat może po prostu stać się nieprzejezdna. Nasza gmina też oczywiście ma wiele dróg wymagających poprawy, powoli inwestujemy. Robimy drogi z rowami, z dużą, głęboką podbudową, tak aby służyły przez wiele lat. Tutaj właśnie taka technologia powinna być stosowana, ponieważ jest to ważny szlak w gminie Żychlin. Gmina może zaplanować jakieś środki budżecie, jeżeli będziemy odpowiednio wcześniej wiedzieli, że starostwo rozważa taką koncepcję i będzie przygotowywało projekt techniczny. W tym momencie możemy etapowaćtakie zadanie. Wcześniej takie sytuacje miały miejsce, zależało nam na tym, żeby przygotować modernizację drogi powiatowej w ulicy Żeromskiego, która otwiera nam możliwość do modernizacji ulicy Budzyńskiej, też powiatowej. W tym przypadku razem z powiatem składaliśmy się w finansowaniu po 50% i było też wykonanych bardzo dużo inwestycji pobocznych związanych z wymianą kanalizacji, kanalizacji deszczowej i z otwarciem możliwości odwodnienia dużego terenu osiedla. Jak najbardziej takie praktyki jak współfinansowanie istnieją. Myślę, że radni miejscy z Żychlina na pewno by się zgodzili podjąć taką uchwałę.

Mamy też drogę powiatową boczną, która znajduje się w północnej części naszej gminy i jest całkowicie gruntowa. W ogóle nie ma nakładki asfaltowej i mieszkańcy od dziesięcioleci jeżdżą takim duktem, jak za czasów napoleońskich. Wspólnie z powiatem wiele lat temu utwardzaliśmy ten fragment drogi. W ostatnim momencie nie doszło do asfaltowania, powiat podjął taką decyzję – kontynuuje burmistrz. – Trzeba pamiętać o tym, że na terenie gminy Żychlin znajduje się cukrownia i tak naprawdę w ciągu sezonu cukrowniczego przejeżdża przez te drogi potężny transport, często 140-tonowe ładunki. W związku z tym problem będzie się pogłębiał i to jest argument do tego, żeby projektując modernizację, myśleć o tym, aby miała odpowiednią podbudowę. Po pierwsze rolnicy mają coraz cięższy sprzęt, to nie są już dawne ursusy, które jeżdżą z małym tonażem, to są potężne maszyny. Akurat przy tej drodze (Wola Popowa, Grabie, Kruki) mamy duże zagęszczenie drzew po obu stronach, które też ograniczają możliwości ruchu, więc tego typu inwestycja na tej drodze musi być przemyślaną i naprawdę dużą.

Każdy potwierdzi, że ta droga jest w fatalnym stanie, od 40 lat nie remontowana. Tylko dziury są łatane, jedna na drugiej i tak ciągle. Ciężko się tu jeździ, raczej jeżdżę wolno, bo tak naprawdę nie da się szybko jeździć na tej drodze. Gorzej jest zawsze zimą, a już ta ostatnia była wyjątkowa. Trzeba było dojechać do miasta, lekarza, instytucji, szkoły, jakoś daliśmy radę – mówi Stanisław Śmigielski.

Jestem rolnikiem i mam działalność gospodarczą. Tylko w jednym się zastanawiam, Powiat Kutnowski w porównaniu z Powiatem Łowickim, który zaczyna się tutaj za sześć kilometrów jest o wiele bardziej zamożniejszy, większy powierzchniowo, większy populacyjnie a drogi w sąsiednim powiecie są o niebo lepsze. Tam ludzie w łąki mają lepszą drogę niż ja do gminy, do sklepu, do lekarza – mówi Władysław Balik. – Ten „dywanik” na naszej drodze chyba funkcjonuje od 30 lat. Co roku naprawiane są odcinki punktowo. Mijanka ze względu na drzewa rosnące praktycznie w drodze zimą, czy po deszczu, zagraża życiu ludzkiemu. Wozimy dzieci do przedszkola, do szkoły w strachu, to nie jest XXI wiek, to nie jest środek Europy!

Sołtys Marta Pawłowska po odpowiedzi Starosty Kutnowskiego Daniela Kowalika złożyła 21 listopada 2025 roku skargę dotyczącą  bezczynności Zarządu Powiatu Kutnowskiego w utrzymaniu drogi powiatowej na odcinku Wola Popowa-Grabie-Kruki w należytym stanie technicznym. Do dziś Rada Powiatu nie rozpatrzyła skargi, 18 lutego Marek Drabik Przewodniczący Rady poinformował sołtys M. Pawłowską, że termin na rozpatrzenie skargi został przesunięty do 21 marca. 

Zadaliśmy Staroście Kutnowskiemu szereg pytań w sprawie planów inwestycyjnych na drogach powiatowych w gminie Żychlin. Po otrzymaniu odpowiedzi opublikujemy je niezwłocznie. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Redakcjo!Redakcjo!

1 1

Mieszkańcy Grodna i Wołodrzy (Gm. Nowe Ostrowy) identyczny problem - tylko dziury w powiatowej większe i więcej. Kowalik raz na dwa lata łatał a obecnie to jest istna tragedia.

08:00, 12.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%