Oprawę muzyczną podniosłej uroczystości zapewnił mariawicki chór młodzieżowy pod kierownictwem Aleksandra i Bartłomieja Słojewskich.
Po nabożeństwie ponad setka obecnych na nim osób przeniosła się do użyczonego przez kutnowskie władze samorządowe Centrum Organizacji Pozarządowych, gdzie obyło się spotkanie integracyjne. Obejmowało ono – poza poczęstunkiem – dwie zwięzłe prelekcje prezentujące historię mariawityzmu oraz jego zasady wyznaniowe.
Mariawityzm był ruchem odnowy religijnej i moralnej, który powstał w Królestwie Polskim na przełomie XIX i XX wieku. Zainicjowała go Maria Franciszka Kozłowska, która – jak wierzą mariawici – miała otrzymać od Jezusa Chrystusa cykl objawień nazywanych Dziełem Wielkiego Miłosierdzia. Propagatorami jego zasad było Zgromadzenie Kapłanów Mariawitów, w którym zaangażowanych było do 70. księży rzymskokatolickich. W tym także wielu absolwentów Petersburskiej Akademii Duchownej (jedynej wyższej uczelni katolickiej w Imperium Rosyjskim) do której biskupi kierowali najzdolniejszych i najbardziej duchowo rozwiniętych absolwentów diecezjalnych seminariów duchownych. W roku 1906, po wykluczeniu społeczność mariawitów z Kościoła Rzymskokatolickiego (ponad 40.000 ludu, któremu przewodziło 33. kapłanów Mariawitów) zaczęła budować własną wspólnotę eklezjalną.
Kościół Starokatolicki Mariawitów oraz Kościół Ewangelicko – Augsburski są członkami Polskiej Rady Ekumenicznej i dobrą praktyką tych relacji jest użyczanie jest wzajemne użyczanie sobie świątyń, by mogły się w nich spotkać wyznawcy bratnich wspólnot religijnych. Płoccy ewangelicy przez ponad czterdzieści lat korzystali z gościnności tamtejszych mariawitów. Ostatnio zaś prawosławni z okolic Mińska Mazowieckiego uczestniczą w liturgii wschodniej sprawowanej w tamtejszej świątyni mariawickiej.
Mariawickie nabożeństwa w Kutnie odprawiać się będą w każdą drugą niedzielę miesiąca o godz. 17.00 w kościele ewangelickim przy ul. Sienkiewicza 13.
Krzysztof Mazur
Bock Maurycy16:28, 14.04.2016
Piękne nabożeństwo
Lelewel Jakub17:59, 14.04.2016
I to jest alternatywa. Kosciol katolicki niech ma sie na bacznosci!
Korniakt Adrian22:12, 14.04.2016
Allach Akbar!! Allach Akbar!! Allach Akbar!!
Milwe Jakub08:14, 15.04.2016
to nawet dobrze wygląda na pierwszy rzut oka ale geneza powstania tego kościoła jest przekomiczna .Na yt jest taki cykl Związki wyznaniowe w Polsce z 1983 roku i tam jest to dokładnie omówione .
Anderko Konstanty08:46, 15.04.2016
nie wiem co jest komicznego w próbie reformy Kościoła?
Bartmański Piotr12:58, 15.04.2016
a gdzie tu masz próbę "reformy kościoła"??? Poza tym mówię tu o samym "poczęciu" tego odłamu . Coś się przywidziało jakiejś dziewczynie i to cała podstawa tej religii. Inne bardziej się wysilają przy obmyślaniu genezy powstania .Tutaj na maxa poszli po bandzie .
Beczka Abdon14:49, 15.04.2016
po pierwsze mariawityzm nie jest religią a wyznaniem katolickim i chrześcijańskim, po drugie odrzucając sferę mistyki odrzuca pan całe dziedzictwo chrześcijańskiej duchowości łącznie z Apostołem Pawłem i Janem na czele a także Patriarchami i Prorokami Starego Testamentu (używając Pańskiego języka Mojżeszowi przywidział się płonący krzew, Pawłowi Chrystus w drodze do Damaszku a Janowi Niewiasta obleczona w słońce). A co do reformy Kościoła, mariawici rozpoczęli ją wraz z budową kościołów - świątyń budowali szkoły, przedszkola, domy dziecka, mieszkania dla ubogich, szpitale, miejsca pracy, czy to mało?
Baryczka Wadim21:14, 15.04.2016
Polecam inne źródła takiej wiedzy niż takie filmy, przekomiczny jest ten komentarz
Uhlik Aleksander10:09, 16.04.2016
Mam wrażenie, że niektórzy komentujący maja takie pojęcie o mariawityzmie, jak ja o grze na harfie. Już tylko - lekceważący i arogancki - dowodzi bezmiaru pewności siebie i żadnej wiedzy szczegółowej. A szkoda, że rezonerstwo zastępuje pokorę wobec spraw, o jakich ktoś chce się wypowiedzieć. Bo jakiż Kościół - odwołuje się do wypowiedzi jednego z dyskutantów - ma genezę na serio, skoro geneza mariawityzmu jest według niego "przekomiczna"? Jak można pleść banialuki, które ni tylko dowodzą miałkości umysłowej, ale obrażają dziesiątki tysięcy ludzi, które są wiernymi Kościoła Mariawitów!? Ale nie w tym rzecz, aby komukolwiek dokuczać, ale w tym, aby ktoś, kto chce się "uzewnętrznić" miał cokolwiek do powiedzenia. Prezentacja wewnętrznej pustki oraz poglądów zastępujących wiedzę to marny sposób na wyzbycie się kompleksów i uprzedzeń.
Pani Frał
Tołoczko Anioł14:39, 16.04.2016
Myślę że to jest prawdziwe chrześcijaństwo
Lubomirski Leonard Ł17:26, 16.04.2016
Prawdziwe chrześcijaństwo to nie instytucja, która "handluje zbawieniem" (wszelkie Kościoły), ale to jest w nas. To zasady, którymi się kierujemy, chęć niesienia pomocy potrzebującym, miłość do każdego życia, dzielenie się radością oraz żarliwość w byciu dobrym człowiekiem. Wszystko inne: obrzędy, celebry, ceremonie i praktyki pobożnościowe są tylko formą zewnętrzną. One bardziej dzielą ludzi różnych wyznań, niż ich łączą. Klęska sformalizowanego ekumenizmu dowodzi tego najbardziej przekonująco.
To pisałem ja, Łukasz Cegłowiak
Siewruk Iwo19:07, 16.04.2016
Kościół ma nam pomagać w kontakcie z Bogiem a nie przeszkadzać. A w moim odczuciu mariawici nikomu się nie narzucają lecz starają się wychodzić do ludzi z tym co mają najpiękniejszego Panem Jezusem w Przenajświętszym Sakramencie.
Adamik Aleksy23:14, 16.04.2016
Grupa wyznaniowa prowadząca do wewnątrz czyli do pracy nad sobą, zawsze będzie mniejszościowa, ale to dobrze że w czasach gdy religia mylona jest z instytucja i kasą takie właśnie grupki przypominają o tym co jest tak na prawdę ważne.
Bruń Alan07:04, 17.04.2016
Któż, jako Bóg (czyli hebr. MikaEl). A nie ma innego Boga, od tego, w którego wierzą ta część ludzkości, która uważa się za religijną. Jak wolno mi zakładać z lektury tzw. ksiąg świętych różnych tradycji, Bóg nie jest drobiazgowy. Nie zastanawia się nad tym w jakim języku jest wielbiony, ani, jakie rytuały są do wielbienia praktykowane. Liczy się szczerość intencji moralna czystość życia. Reszta to guzik warta otoczka. Dodatek wymyślony przez jednych ludzi, by duchowo zawłaszczyć innych. Dlatego warto robić "oddolny ekumenizm", warto bywać ze sobą, dzielić się myślami i dobrocią. Wiedza o tzw. innych nikomu nie zaszkodziła, zaś brak tej wiedzy i zdanie się na emocje narobiło w dziejach mnóstwo zła...
To pisałem ja, Łukasz Cegłowiek.
Kaliski Prokop10:06, 17.04.2016
"Nie rzucim Dzieła gdzie Bóg jest" !!!
Iwaszkiewicz Klemens17:37, 17.04.2016
Od dawien dawna o tym nie słyszałem, ale czy to oznacza że w kościołach mniejszościowych budzi się pewien promyczek działalności misyjnej?
Pułaski Przemysław09:51, 18.04.2016
myślę, że jeśli chodzi o misyjność mariawitów to nie jest to nachalne nawoływanie do zmiany wyznania a raczej otworzenie się na osoby spoza środowiska.
Machercyk Bohdan10:56, 18.04.2016
Sspostrzeżenie Przemka jest chyba prawdziwe. W rozmowach, jakie nawiązałem po nabożeństwie nie odniosłem wrażenia, aby ktokolwiek mnie chciał "nawracać" na mariawityzm. Zresztą nikt mnie nie pytał o moje wyznanie. Gdy spytałem o jakiś szczegół dotyczący przebiegu nieznanej mi ceremonii jednego z mariawickich duchownych, udzielił mi odpowiedzi i też mnie o nic nie pytał... To mi się bardzo spodobało..
Dressker Zachary22:32, 22.04.2016
Bardzo ładne nabożeństwo. Zachęcam do uczestnictwa
Wiernicki Honorat22:38, 22.04.2016
Bardzo ładne nabożeństwo.
Wawrzon Apoloniusz14:05, 26.04.2016
Może ów nie-nachalność jest kluczem do powodzenia misji jak i pozytywnego obrazu kościoła mariawickiego na zewnątrz
Dressky Placyd09:53, 28.04.2016
i to się nazywa prawdziwy katolicyzm, otwarty, tradycyjny i rodzinny
Niedzielecki Barnim21:57, 28.04.2016
czas szykować się na 8.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz