Morderstwo Henry'ego Nowaka, 18-letniego studenta polskiego pochodzenia, wstrząsnęło Wielką Brytanią. Sprawa pokazuje koszmar i konsekwencje lewicowej ideologii antyrasizmu. Gdy ofiara ataku, skuta kajdankami, pięciokrotnie dźgnięta nożem leżała na ziemi, policjanci upewniali się, czy morderca nie padł ofiarą rasowej dyskryminacji. O szokującej sprawie pisze Maciej Kożuszek.