Dobre opakowanie nie jest widoczne — robi swoje cicho i skutecznie. Klient otwiera pojemnik i zastaje danie w tym samym stanie, w jakim opuściło kuchnię: gorące, szczelne, bez rozlanych sosów. Złe opakowanie zostawia ślad: jednorazowa opinia na Google Maps i zdjęcie mokrego kartonu. Restauratorzy z sektora HoReCa wydają na opakowania od 2 do 6% miesięcznych kosztów operacyjnych. To nieduże wydatek — dopóki zły wybór nie zacznie kosztować opinii klientów.
Czas dostawy w polskich miastach to średnio 22–35 minut. W tym czasie danie traci temperaturę w tempie 1–2°C na minutę, jeśli opakowanie nie ma właściwości izolacyjnych. Ryż, który wychodzi z kuchni w 85°C, dociera do klienta w 50–55°C — a przy słabym pojemniku nawet w 40°C.
Dla restauracji serwujących kuchnię azjatycką — ramen, zupy miso, makarony — utrzymanie temperatury to warunek podstawowy. Zimna zupa to nie ta zupa.
Dwa materiały dominują w segmencie gorących dań na wynos:
EPS (polistyren spieniony) — izoluje temperaturę przez 30–45 minut, jest lekki, odporny na wilgoć. Pojemniki EPS mają atest Polskiego Zakładu Higieny i są dopuszczone do kontaktu z żywnością tłustą i gorącą. Jeden pojemnik obiadowy 21×19 cm waży ok. 25–30 g i nie obciąża plecaka kuriera.
PP (polipropylen) z pokrywką zatrzaskową — wybór przy daniach z sosem, gdzie szczelność jest ważniejsza niż izolacja. Pojemniki PP dobrze znoszą krótki transport (do 15 minut), są przezroczyste, co klient docenia przy rozpakowaniu.
Pojemniki jednokomorkowe sprawdzają się przy sushi, sałatkach i daniach bez sosu. Przy zestawach z kilkoma komponentami warto rozważyć pojemniki dwu- lub trzykomorkowe — jedzenie nie miesza się w transporcie, co przy kuchni o wyraźnych smakach i teksturach ma znaczenie.
Dyrektywa Single Use Plastics obowiązuje w Polsce od 2021 roku. Zakazuje wprowadzania do obrotu jednorazowych talerzy, sztućców i słomek z plastiku oraz nakłada obowiązek informowania klientów o alternatywach. Część lokali wdrożyła zmiany stopniowo — ale kontrole Inspekcji Handlowej są regularniejsze niż 3 lata temu.
Bezpieczna ścieżka to opakowania z certyfikowanej pulpy trzciny cukrowej lub kartonu z bariery tłuszczowej. Oba materiały spełniają wymogi SUP i mają dokumentację zgodności z rozporządzeniem UE nr 10/2011.
Prosty przelicznik: jeśli jeden zestaw na wynos składa się z pojemnika głównego (0,40 zł), kubka na sos (0,12 zł), serwetki (0,03 zł) i torby (0,15 zł) — koszt pakowania to 0,70 zł na zamówienie. Przy 80 zamówieniach dziennie: 56 zł/dobę, ok. 1 680 zł/miesiąc.
Zmiana dostawcy i zakup hurtowy (min. 500 szt. per wariant) może obniżyć jednostkowy koszt o 20–35%. Na tym samym przykładzie: oszczędność rzędu 350–580 zł miesięcznie bez żadnej zmiany menu ani obsługi.
Lokale z Krakowa i okolic zaopatrują się m.in. w hurtowni DIS-PACK, która oferuje szeroki asortyment opakowań na wynos — od pojemników EPS przez pulpę trzciny, po kubki do napojów i tacki do fast foodu. Firma działa na rynku HoReCa od ponad 27 lat i dostarcza do restauracji, kawiarni i firm cateringowych.
Czy dostawca udostępnia próbki przed zamówieniem? (dobra hurtownia — tak)
Czy produkty mają atest PZH i deklarację zgodności z UE?
Czy oferta obejmuje zarówno pojemniki EPS, jak i ekologiczne alternatywy?
Czy można zamówić kilka rozmiarów tego samego pojemnika bez osobnych progów?
Opakowanie, które działa, to takie, o którym klient nie myśli. Po prostu otwiera, je i wraca zamówić następnym razem.Wszystkie rodzaje pojemników i opakowań na żywność znajdziesz na stronie producenta Dis Pack: https://opakowaniakrakow.pl/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz