Zamknij
REKLAMA

30 lat temu zmarł Bolesław Wituszyński

09.04, 29.04.2021 Bożena Gajewska/TPZK Aktualizacja: 09.07, 29.04.2021
Skomentuj
REKLAMA

30 lat temu, 29 kwietnia 1991 roku zmarł Bolesław Wituszyński, kutnowski hodowca i producent róż. W Kutnie o nim pamiętamy, ma swój pomnik wśród róż w Parku im. R. Traugutta przy Kutnowskim Domu Kultury.

Bolesław Wituszyński urodził się 27 kwietnia 1912 roku w Leśnikach, w powiecie garwolińskim. Ukończył Technikum Ogrodnicze w Pszczelinie. Praktykował w najlepszych polskich szkółkach roślin, m.in. u Hosera w Żbikowie. W 1937 roku otrzymał posadę ogrodnika w majątku rodziny Hertzów w Koserzu k. Krośniewic. W następnych latach pełnił funkcję administratora szkółek, a w 1938 roku założył własną szkółkę. W latach 50 - tych XX wieku przybył do Kutna, gdzie założył i prowadził własne gospodarstwo ogrodnicze. Pod koniec lat 50. produkcja róż w jego szkółce liczyła kilkaset tysięcy krzewów rocznie, a dzięki wysokiej jakości materiału szkółkarskiego była znana i ceniona nie tylko w kraju, ale i za granicą. Utrzymywał kontakty z największymi światowymi hodowcami róż tj. Jackson&Perkins (USA),  Kordes&Sohne (Niemcy), Tantau (Niemcy),  i Strobl (Niemcy), De Ruiter (Holandia) czy McGredy (Irlandia).Jego osiągnięcia twórcze to przede wszystkim cztery własne odmiany róż tj: „Kutno” (1965), „Marylka” (1967), „Kopernik” (1969) oraz niezarejestrowana odmiana „Leszek” (1980).

Wraz z synem Lechosławem był inicjatorem organizacji wystaw róż w Kutnie. To m. in. on był pomysłodawcą dzisiejszego Święta Róży, początkowo zwanego Kutnowskim Jarmarkiem Różanym. Charakteryzowała go szczególna dbałość o kutnowską przestrzeń publiczną. Ukwiecał różami parki i skwery uliczne, otaczał troską oryginalne egzemplarze drzew. W zakresie wiedzy o różach zawsze służył radą i pomocą.

Za swoją pracę i działalność społeczną otrzymał liczne odznaczenia i medale. Bolesław Wituszyński zmarł 29 kwietnia 1991 roku w Kutnie. Spoczął na Cmentarzu Parafialnym w Kutnie. W dniu 18 marca 2014 roku Rada Miasta Kutno, przychylając się do wniosku TPZK, nadała jego imię jednej z kutnowskich ulic (biogram pochodzi z tablicy informacyjnej przy pomniku B. Wituszyńskiego w parku im. Romualda Traugutta).

Poniżej prezentujemy fragment artykułu autorstwa Bolesława Wituszyńskiego, jaki się ukazał w Roczniku Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż 1965 (wydanym w 1966 roku).

Bolesław Wituszyński 

Dlaczego róża?

Kwiaty lubimy wszyscy. W naturze człowieka tkwi pierwiastek poczucia piękna, głód piękna. Kolor, zapach, forma i delikatność kwiatów sycą nasz zmysł estetyczny, kontrastują żywo z szarą codziennością. W miarę rozwoju cywilizacji wzrostu tempa życia zainteresowanie pięknem przyrody, świadome odczuwanie piękna jest nie tylko coraz żywsze, ale i powszechniejsze. Staje się to potrzebą społeczną. Warunkuje bowiem odpoczynek, tak niezbędny przy coraz bardziej wyczerpującym trybie życia, zwłaszcza w miastach. (…)I jeszcze jeden przykład: w roku ubiegłym w Kutnie cieszyliśmy się dużą frekwencją zwiedzających wystawę róż we wrześniu. Niektórzy przychodzili po kilka razy. Widać, że różami interesują się niemal wszyscy i czują się przy nich szczęśliwi.

Rangę róży bardzo wydatnie podnosi różnorodność gatunków, ras, odmian oraz typów i form, stwarzając mnóstwo możliwości jej zastosowania. Nie znamy innego kwiatu o tak praktycznym zastosowaniu do dekoracji wnętrz i terenów zieleni, jakim jest róża. Różami zdobimy swoje ogródki. Użytkujemy je na kwiat cięty do wazonów, na okolicznościowe wiązanki, kosze. Sadzimy je w skupinach, na rabatach i kwietnikach. Rozpinamy na ścianach, ogrodzeniach, pergolach, bramkach, a nawet słupach, czy filarach. Coraz więcej róż na kwiat cięty uprawiamy w szklarniach, aby zaspokoić zapotrzebowanie społeczeństwa na te najchętniej kupowane kwiaty.

A potrzebne są przez cały rok – towarzyszą przy narodzeniu człowieka i śmierci, w czasie imienin, rocznic i ślubów, na powitanie i pożegnanie gości, na Dzień Matki i Dzień Babci. Niemal przy każdej ważnej okoliczności szukamy róży i dlatego – właśnie róża – niech kwitnie w każdym zakątku.

Dziś, po pięćdziesięciu latach od ukazania się tego artykułu sadzimy tysiące krzewów róż w przestrzeni naszego miasta wypełniając życzenie Bolesława Wituszyńskiego.

Na fotografii Bolesław Wituszyński w ogrodzie z przepiękną różą odmiany Excelsa.

Fotografia z kolekcji Bolesława Wituszyńskiego przekazanych w wersji elektronicznej przez Piotra Jóźwiaka do zbiorów MiPBP w Kutnie.

 

(Bożena Gajewska/TPZK)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

dredre

5 1

Czytając tekst tego artykułu oraz znając historię naszego kraju wyłania się postać z wieloma chyba plamami w życiorysie. Nasuwa się wiele pytań np. jak w okresie stalinizmu ( każdy rolnik czy ogrodnik ) , którego gospodarstwo miało powierzchnie choćby hektara ziemi a nawet mniej był uznany za władzę ludową za kułaka wroga ludu. Na niego i jego rodzinne spadała niezliczona ilość represji wszelkiego typu. Nie było litości. Choć historia zna pewne wyjątki .Można to w formie łagodnej obejrzeć w wielu polskich serialach i filmach , których akcja się dzieje w tym czasie. Trzeba tylko wielokrotnie umieć "czytać " między wierszami/wypowiedziami. Akta I.P.N - u z tego okresu są bardzo drastyczne. Opisujące dramaty wielu ludzi , którym władza ludowa i ich rodziną nie odpuszczała nawet do końca lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku. A jak wyglądał okres małej stabilizacji czyli epoka Gomułki ? Znającym historię ponownie nie trzeba pisać kto w tym okresie mógł choćby wyjeżdżać zagranicę lub z nią handlować ? Mieć kontakt z rodziną czy przyjaciółmi . To był okres żelaznej kurtyny w jednym z najgorszych jej wydaniu , którego kulminacją był 1968 rok i 1970. ... Pytań jest bardzo wiele. Kutno czeka na wiele biografii obywateli tego miasta uzupełnionych po głębokiej kwerendzie archiwalnej akt S.B. , W.S.W , a także nieboszczki P.Z.P.R. . Tam zapadały najważniejsze decyzje. Co do informacji ,że był między innymi pomysłodawcą Jarmarku Różanego czyli dzisiejszego Święta Róży , to temat jest dużo bardziej złożony. Proszę sobie zadać pytanie jak w okresie propagandy sukcesu jak jest nazrywana epoka gierkowska gdzie na wszelkie sposoby jest promowana własność państwowa i jej wyższość nad prywatną Kutno promuje "zakazany " kwiat różę. Kwiat nie poprawny politycznie kojarząc się według nich ze zgniłą warstwą społeczną. Czyżby nasze partyjne władze był tak nowatorskie i przewidujące ? Pytanie retoryczne. Pierwsza impreza to rok 1975.Długi temat ale niektórzy mają tu pełną wiedzę popartą dokumentami oraz kwerendami. ...Proszę pamiętać ,że w całym bloku demoludów , do którego należała także Polska , kwiatem promowanym przez te państwa był zawsze goździk . W Rosji jest nadal .Wystarczy obejrzeć ich najważniejsze święto i wspólną "religię - wojny ojczyźnianej" czyli apogeum tego obchody dnia zwycięstwa. 11:14, 29.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

^^^^^^^^

0 7

Obrzydliwy komentarz. 13:49, 29.04.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

vvvvvvvv

0 0

To Ty jesteś zgredem, jełopem, kanalią, obrzydliwym komentatorem(ką), po prostu gadem !!!... Nie zatruwaj niezwykle znakomitego merytorycznie środowiska eKutno !!!... Spadaj na KCI !!!... Natychmiast !!!... Jasne ????? 08:19, 01.05.2021


BolojangBolojang

1 0

Syn zajął się majątkiem, co widać do dzisiaj 11:00, 30.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%