Na Placu Marsz. J. Piłsudskiego węże kusiły kutnian i kutnianki. Jabłek może i nie oferowały, lecz publiczność chętnie brała je w ramiona. Najniebezpieczniejsza z trójki zaprezentowanych przez fakira Radamesa gadów okazała się albinoska pytona tygrysiego Lena, gotowa zapolować na gołębia, dlatego szybko wróciła do kufra. Na szyi poskramiacza wisiał spokojny boa Kalif. Natomiast zgromadzeni kutnianie mieli okazję bliżej zapoznać się z pytonem tygrysim Aleksandrem, nieustannie pokazującym język.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz