Mieszkańcy Kutna toczą od ponad roku batalię o uchwalenie przez Radę Miasta Kutna ich uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru położonego przy ulicy Staffa i Łąkoszyńskiej. Uwagi do planu dotyczą granic - ogrodzenia cmentarza na ulicy Łąkoszyńskiej oraz postawienia poza jego granicami kaplicy. Sprzeciwiają się pomysłom parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika aby przed ich oknami wśród gęstej zabudowy stanęła dość duża 14 metrowa na wysokość kaplica cmentarna, sprzeciwiają się też przesunięciu granic cmentarza i pochówkom poza jego granicami. W 2001 roku uchwałą Rady Miasta Kutna cmentarz na Łąkoszynie powiększono celem budowy na nim kaplicy. Kaplica nie została wówczas wybudowana. Mieszkańcy uważają, że zmiana ta była sprzeczna z prawem, bo cmentarze powinny być lokalizowane w sposób wykluczający wywieranie szkodliwego wpływu na otoczenie. Tym bardziej za kuriozalny uważają ostatni wniosek parafii aby kaplicę budować poza granicami powiększonego cmentarza. Teren, na którym miała stanąć kaplica oznaczony jest symbolem 5U czyli – teren pod parking lub zieleń izolacyjną. Dziwnym trafem to właśnie tam miała stanąć kaplica. Batalia mieszkańców o uznanie uwag do planu 10 lutego br. projekt planu zagospodarowania przestrzennego został wyłożony do publicznej wiadomości, a do 24 marca można było składać do niego uwagi. Złożyły je między innymi dwie rodziny Elżbieta i Henryk Baranowscy oraz Sławomira i Michał Michalakowie, które poparło 258 osób z tej części miasta. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwili się lokalizacji kaplicy cmentarnej poza terenem istniejącego cmentarza w bardzo bliskiej odległości ich domów. Nic dziwnego, trudno jedząc obiad przy kuchennym stole, patrzeć przez okno, za którym właśnie odprowadzane jest ciało na wieczny spoczynek, a śpiewy, dzwony i inne dźwięki wdzierają się w uszy, tak że tylko siąść i płakać. Miasto uznało też częściowo uwagę dotyczącą granic cmentarza, włączając weń dwa groby, zlokalizowane niezgodnie z prawem. Uwagi zostały uwzględnione na etapie projektu. Dokumenty z 8 stycznia 2014 r. podpisywał z upoważnienia prezydenta jego zastępca Jacek Boczkaja, ale projekt planu w postaci uchwały nie trafił do dziś pod obrady Rady Miasta Kutna. W czerwcu w imieniu zaniepokojonych mieszkańców kancelaria prawna z Warszawy poprosiła Zbigniewa Burzyńskiego prezydenta Kutna o wskazanie terminu uchwalenia planu przez radę miasta. Duża zwłoka w przedłożeniu radzie planu spowodowała, że cmentarz nie jest odpowiednio ogrodzony, mieszkańcy, przedsiębiorcy wokół cmentarz, którzy chcą coś zrobić ze swoimi terenami, nie mogą bo planu po prostu nie ma.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz