We wtorek, 30 sierpnia w Starostwie Powiatowym w Kutnie przedstawiciele związków zawodowych z Kutnowskiego Szpitala Samorządowego sp. z o.o spotkali się ze starostą i wicestarostą w sprawie przekazania stanowiska dotyczącego planu zmiany w zarządzie spółki oraz komentarza związków do sytuacji bieżącej i przyszłej w szpitalu. Oprócz przedstawicieli związków (bez lekarskiego) w spotkaniu uczestniczyli członkowie Komitetu Społecznego Wspierania Szpitala Samorządowego w Kutnie i rzecznik prasowy starostwa. - Przez wiele lat nie wtrącaliśmy się do zarządzania szpitalem, ale przyszedł czas, że trzeba powiedzieć sobie jasno, że jeśli macie Państwo w szpitalu pieniądze dla ludzi dobrze opłacanych na desant polityczny, to dlaczego nie ma pieniędzy na waloryzację płac dla pracowników? Ścieżka awansu w szpitalu dla nas nie istnieje więc tym bardziej załoga źle przyjmuje wprowadzanie różnych osób na funkcje. Jeśli zwalnia się jakieś kierownicze stanowisko to nie bierze się w pierwszej kolejności z załogi, tylko przyprowadza swoich. Ciągle ktoś nam przywozi desantowców, którzy z reguły się nie sprawdzają, a my mamy dalej pracować. Dlatego ludzie się oburzyli i trzeba to wyjaśnić - zaczął Zbigniew Kubiak, przewodniczący związku zawodowego z kutnowskiego szpitala. - Sprawa rozgrywa się politycznie, osoby są przywożone z czyjegoś nadania. Rozumiem, że jak ktoś ładnie powiedział, że nie będzie awansu bez zapisania się do jakiejś partii, ale załoga jest w trudnej sytuacji, od dobrych 8 lat nie występuje o żadne podwyżki, bo wie jaka jest trudna sytuacja. A proszę zauważyć, że do tej pory płace kadry zarządczej oscylowały wokół 10 tys. zł i nagle w tej kadencji skoczyły na pierwsze miejsce w województwie. Dalej boli nas to, że nie są wykorzystywane środki zewnętrzne w celu poprawy naszej sytuacji. My odejdziemy na zasłużone emerytury, a czy nowy narybek przyjdzie chętnie do tego szpitala, gdzie jest zła infrastrutura, zły sprzęt i zła atmosfera. My chcemy aby ten szpital nadal służył ludziom, przecież też naszym i waszym rodzinom i nam samym. Martwimy się o nasz los. - Panie starosto chcielibyśmy usłyszeć, że w szpitalu nie będzie zatrudniona Jolanta Kręcka, była dyrektor ŁOW NFZ, tak jak pan mówił na spotkaniu w ubiegły piątek. Czy decyzja się zmieniła? - zapytała Małgorzata Terebińska ze Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej przy Szpitalu w Kutnie. - Wydaliśmy odpowiednie oświadczenie - powiedział starosta Krzysztof Debich, a rzecznik starostwa Jacek Saramonowicz rozdał gościom jego treść. - Wróćmy zatem do tego o czym rozmawialiśmy w piątek. Przypominam Państwu że byliśmy wybrani 28 listopada 2014 roku, 3 grudnia dowiedzeliśmy się, że w szpitalu jest zarząd przymusowy. Trochę działałem w różnego rodzaju spółkach i muszę przyznać, że pierwszy raz się z tym zetknąłem. Na spokaniu z zarządcą przymusowym okazało się, że jeśli miesięcznie nie będziemy dołacać 200-300 tysięcy złotych, będzie wyprzedawać szpital kawałek po kawałku - mówił Debich. - Musieliśmy szpital uratować i pozbyć się zarządcy. Co się okazało ówczesny prezes Andrzej Musiałowicz jeździł po wierzycielach spółki i namawiał ich do występowania do sądu o zarząd przymusowy. Zmieniliśmy więc prezesa, zdjęliśmy zarząd przymusowy i to wszystkie zmiany, które zrobiliśmy. Uratowaliśmy ten szpital. Chciałem zauważyć, że wcześniej na stanowisku prezesa było kilka zmian, a pan Wilanowski zrezygnował. Wykonał dobrą robotę. Wiedząc, że nie mieliście Państwo żadnych podwyżek postanowliśmy wypłacić nagrody, oczywiście ktoś powie, że to nie tak powinno było wyglądać. Dalej musieliśmy myśleć o inwestycjach. W lipcu tego roku groziła szpitalowi upadłość i wystąpienia wierzycieli wymagalnych więc postanowiliśmy skorzystać z pieniędzy zewnętrznych. Odbyła się duża walka w zarządzie i radzie powiatu aby to zrobić, szpital wziął pożyczkę na 6,5 % a nie na 14% jak było za poprzedniego zarządu. Jeśli przyszliście Państwo powiedzieć nam, że nic nie robimy, to ja tylko powiedziałem ułamek naszych działań.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz