7 listopada o godz. 17.30 w Muzeum im. J. Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach rozpoczęto zwiedzanie wystawy czasowej pt. „Memento mori - obrządek w Polsce w czasach nowożytnych”. Przybyłych gości przywitała dyrektor GCKS i R w Krośniewicach Małgorzata Przygodzka, wyjaśniając cel spotkania. Następnie dyrektor Muzeum im. J. Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach Grzegorz Dębski przybliżył tradycję pochówku w obrządku katolickim poprzez omówienie sposobu odprawiania mszy, przygotowania ciała zmarłego do przejścia do krainy cieni.
Nie bez znaczenia był też dobór kolorów odzieży i szat liturgicznych oraz przedmiotów towarzyszących zmarłemu w ostatecznej drodze. Zgromadzone eksponaty pochodzą z okolicznych muzeów i kościołów, m.in. Krośniewic, Mazewa, Sławoszewa, Płocka, Łowicza, Nieborowa czy prywatnych kolekcji.
Zorganizowanie tego typu wystawy z pewnością było ciekawą formą zgłębienia zagadnień metafizycznych i próbą zaspokojenia ciekawości w tej kwestii. Następnie M. Przygodzka odczytała Wstęp do II części „Dziadów” A. Mickiewicza zapowiadając tym kolejny punkt wieczoru.
Na dziedzińcu muzeum uformowała się grupa, na której czele stanęli gospodarze widowiska – aktorzy występujący w przedstawieniu: Guślarz, Starzec, pozostali uczestnicy przedstawienia teatralnego oraz przybyli mieszkańcy i zaproszeni goście wśród nich: przedstawiciele władz samorządowych – wiceburmistrz Jakub Krygier, przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Kępisty, radni Marek Smolczewski i Wojciech Wolniewski. Pochód przeszedł osnutymi we mgle ulicami miasta do budynku OSP. Towarzysząca procesji cisza i skupienie oraz trzymane w dłoniach świece nadały powagi odtwarzanemu ludowemu obrzędowi przypadającemu w Dzień Zaduszny.
Premiera „Dziadów” w reżyserii instruktora GCKSiR w Krośniewicach Jolanty Zagajewskiej i jednocześnie opiekuna grup teatralnych „Na wspak” i „Na przekór” zgromadziła liczne grono odbiorców. Publiczność była zróżnicowana wiekowo. Nie zabrakło młodego pokolenia, które z zainteresowaniem obejrzało poetycki obraz zanikającej obrzędowości.
Podczas widowiska przedstawiono starodawny słowiański obrzęd poświęcony duchom zmarłym. Dobiegające dźwięki i głosy poszczególnych zjaw wprowadziły zebranych w szczególny nastrój. Podczas nocy Dziadów pojawiły się wszystkie Mickiewiczowskie duchy: Aniołek 1 (Kamila Przygońska), Aniołek 2 (Wiktoria Wolska), Zosia (Katarzyna Stasiak), Widmo Złego Pana( Zbigniew Firadza), Upiór (Rafał Ślusarczyk). W przedstawieniu wystąpili również: Starzec (Artur Sławiński), Kruk (Paulina Wiśniewska), Sowa (Wiktoria Fabisiak), Wieśniacy – chór ( Anna Morusgała, Weronika Bednarek, Paulina Przygońska, Maria Turowska, Wiktoria Gąsiorowska) oraz chór ptaków nocnych (Marlena Reptowska, Paulina Wiśniewska i Wiktoria Fabisiak). Pośredniczenia pomiędzy światem żywych i umarłych podjął się Guślarz w osobie Kuby Górskiego. Od strony technicznej przedstawienie wsparł pracownik GCKIS w Krośniewicach, Marcin Żylak (światło i dźwięk) oraz Piotr Rytkowski. Suflerką zajęła się Michalina Borzuchowska.
Ważnym elementem przedstawienia była scenografia, która oprócz wspaniałej gry aktorów oddała tajemniczą i pełną napięcia atmosferę przycmentarnej kaplicy. Projektu i wykonania – z powodzeniem zresztą - podjęła się kierownik GCKS i R w Krośniewicach Magdalena Mitlas- Kostrzewa.
Spotkania teatralne organizowane w OSPie dają możliwość obcowania ze sztuką, bezpośredniego kontaktu z aktorami – często z rówieśnikami ze szkoły czy znajomymi, którzy zadają sobie wiele trudu poświęcając mnóstwo czasu, aby zaprezentować się z nieco innej perspektywy. Przedstawienia dają również szansę przeżycia czegoś wyjątkowego, dlatego warto brać udział w tego typu przedsięwzięciach. Wstęp do muzeum i na przedstawienie był bezpłatny. Każdy, kto wyraził chęć udziału, mógł w tych wydarzeniach uczestniczyć.
Julita Szczepankiewicz
3 0
Fantastyczny spektakl, innowatorski, pełen polotu i znakomitej interpretacji!!! Brawa dla wykonawców i dla realizatorów dzieła! Upiór i zjawa pana - mistrzostwo, a kto robił stylizację postaci? reżyseria, cóż jeśli w Krośniewicach macie takie talenty to tylko "czapki z głów"!
3 0
Fajnie, że ktoś wrócił po latach do wystawienia na deskach tej sceny-"Dziadów"
Kiedyś wystawili tę sztukę uczniowie tutejszego L.O., gdy pan J.K. był rówieśnikiem tamtejszych aktorów, więc pewnie to pamięta...
3 0
Pozdrawiam byłych aktorów grupy teatralnej "Bez kurtyny"
Tyle lat minęło, a wspomnienia wciąż żywe
1 0
Dziękujemy za relację pani Julito
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz