Dwóch Dziadków, wiadomo dziś ich święto, do tego jak powiedział Tylman spod Kutna - czyli z Łodzi Majewski i z Włocławka Tylman - dało popisowy występ dla wypełnionej po brzegi publicznością sali domu kultury. Nie zabrakło przebojów operetkowych, filmowych i musicalowych oraz wirtuozerskiej gry na fortepianie czy ksylofonie. Monika Szulińska grała na instrumentach perkusyjnych, w tym właśnie na ksylofonie, całą sobą, cudowna rzecz słuchać takiej muzyki, a podnosząca na duchu widzieć jak muzyczka z pasją i radością uderza pałeczkami w tak przecież delikatny instrument.
Pianiści przywitali publiczność fragmentem koncertu a-moll Griega. – To nie będzie tylko koncert, jak powiecie potem Państwo, że byliście na show Majewskiego i Tylmana, to będzie dobrze – mówił Janusz Tylman.
– Widzicie Państwo, ja jestem tak z tyłu, Janusz mnie do przodu nie dopuszcza –wtrącił Czesław Majewski. - Ale ja sobie to potem odbiję.
–Znacie Państwo Czesia z prasy? Bardzo często się dopuszcza... - skwitował Tylman.
Muzyka popłynęła. I tak za koncertem na klawesyn Griega a w Kutnie na dwa fortepiany, jeden biały, drugi czarny, usłyszeliśmy Od nocy do nocy .
– Pamiętacie Państwo jak Karol Strasburger zrywał dla Barańskiej nenufary, ale to było 20 lat temu, teraz za zerwanie nenufarów to jest kara śmierci. Nie byłoby Familiady – skomentował Tylman utwór Waldemara Kazaneckiego. – Na szczęście mu się udało, Karol żyje, bardzo dobrze się czuje, widziałem go, świetnie wygląda, jesteśmy rówieśnikami (rocznik 1947, przyp. red.)
Oczywiście żarty obu panów wywoływały salwy śmiechu.
Potem Joanna Stefańska-Matraszek, solistka Warszawskiej Opery Kameralnej doktor nauk muzycznych, co podkreślił Tylman, zaśpiewała Somewhere z "West Side Story", wreszcie rozbrzmiał Czardasz Montiego. Napisany na skrzypce, (jego kompozytor Monti był włoskim skrzypkiem - przyp.red.), jest bardzo trudnym utworem na fortepian, jednak palce obu panów doskonale poradziły sobie z tym krótkim skomponowanym na motywach węgierskich melodii ludowych utworem.
Jeśli show to oprócz muzyki, pięknego głosu musi być również ognisty taniec. Bolero Ravela, Taniec z szablami utwór pochodzący z finału ostatniego aktu baletu Gajane Arama Chaczaturiana oraz Kankana z operetki "Życie paryskie" zatańczyły Anna Dzieńkowska, Joanna Sikorska i Kinga Szczerbicka.
Tylman nie omieszkał zauważyć po występie tancerek, że dziś Dzień Dziadka i wszystkim Dziadkom na pewno się występ podobał. Majewski skwapliwie przyznał, że jemu też.
Galop Offenbacha wykonała brawurowo Monika Szulińska i to właśnie ten moment kiedy słowa w żaden sposób nie oddadzą tego co działo się na sali domu kultury. Tętniły nam serca, a w zasłuchaniu uśmiech kwitł na twarzach. Bardzo skromna perkusistka oczarowała publiczność delikatnie dygając przy końcu sceny, zbierając rzęsiste brawa. W Galopie perfekcyjne zgranie wszystkich instrumentów to wielka sztuka. Niewątpliwie posiadł ją Wojciech Malina Kowalewski.
- Nie wiem czy Państwo wiedzą, ale Wojtek lewą ręką gra na basie, ma takie specjalne urządzenie, prawą na bębnach, a noga chodzi na hi-hat. Jednym słowiem ma ogromną podzielność uwagi - opowiadał pan Janusz.
- Wojtek przyznał się, że jeszcze opracowuje taką konstrukcję na ramiona podtrzymującą ... organki - dodał Majewski.
Muzyka popłynęła, a aria Summertime w wykonaniu doktor Joanny Stefańskiej-Matraszek rozmarzyła kutnowską publiczność. Potem usłyszeliśmy Gdybym był bogaczem na dwa fortepiany i jeden z najbardziej znanych romansów rosyjskich Oczy czarne, sopranistka wykonała Memory Andrew Lloyd Webera i utwór każdego karnawału, bo przecież on jeszcze trwa, z najbardziej znanego i klasycznego musicalu na świecie na motywach Pigmaliona George'a Bernarda Shawa czyli z "My Fair Lady" – Przetańczyć całą noc.
A po takim koncercie to:
Nie, nie, ja nie położę się,
Zbyt lekką głowę mam by złożyć ją.
Spać, spać, nie mogę zasnąć dziś,
Choćbym miała taką wielką chęć.
Przetańczyć całą noc,
Przetańczyć całą noc
Naprawdę mogłabym.
Choćby i godzin sto,
choćby się miało to
zakończyć Bóg wie czym.
1 0
Cudowny koncert
1 0
Powiem więcej, taki sobie.....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz