Kultura

Zamknij

Dokończymy to później. Noc Pamięci Artura Fryza w Pałacu Saskim

09:42, 07.07.2014
Artur Fryz był i jest poetą niechcianym. Do feudalnego „układu” rządzącego Kutnem nie tylko nie należał, ale był wobec niego w otwartej opozycji. „Układ” mu tego nie zapomniał po śmierci, bo „układ” jest pamiętliwy. Dlatego nazwisko Fryza jest zewsząd eliminowane, dlatego propozycja nadania Festiwalowi Złoty Środek Poezji imienia jego twórcy została przez władze odrzucony.

Władający Kutnem tylko z konieczności tolerują festiwal i chcieliby zapomnieć o nim, tak jak o Fryzie, bo „panowie na Kutnie” akceptują tylko to co jest im podporządkowane, bądź jest kontrolowanym produktem ich akolitów. Boją się poza tym wszystkiego co wybiega ponad przeciętność, co jest inne, kontrowersyjne, nowe, i twórcze, czego nie można porównać z istniejącymi już wzorcami lub bezpiecznie skopiować z innego miasta. Walka z cieniami niepokornego poety odsłoniła kolejny rąbek oblicza wyalienowanej ekipy rządzącej miastem na feudalny sposób.

Festiwal postanowiono stopniowo wygaszać. Miał być zredukowany do jednego dnia, co szybko skróciłoby jego żywot, i gdyby nie sprzeciw radnej Marii Aulich, pewnie by się tak stało; ostatecznie zgodzono się łaskawie na imprezę dwudniową, ale okrojoną …

Przypomnijmy, w zaproszeniu na jubileuszowy X Festiwal Złoty Środek Poezji, który przynosi miastu sławę, a którego twórcą był Artur, nie padło jego nazwisko. W programie dwóch festiwalowych dni organizatorzy nie przewidzieli choćby kwadransa poświęconego zmarłemu twórcy. „Artur był znienawidzony” – napisał Tomasz Piątek w „Gazecie Wyborczej”. „Skrzywdziłem cię, więc muszę się na tobie zemścić” – dodał Fiodor Dostojewski.

Gdyby nic więcej nie pozostało po Fryzie tylko 24 sonety municypalne z tomiku "miasto nad bitwą", które stworzył z nieodwzajemnionej miłości do Kutna, to dał on temu miastu dobrą nowiną, która – zapamiętajcie to dobrze - zostanie na zawsze. Kiedy nikt już nie będzie pamiętał o Wdowiaku i Burzyńskim – nazwisko Fryza będzie wciąż mówiące.

Duży baner na Pałacu Saskim, ze zdjęciem Artura, zapraszający na komemoratywne spotkanie „poza zasięgiem układu” - przełamał kompromitującą zmowę milczenia. Kutno otrzymało komunikat, że ś. p. Artur Fryz – „poeta niechciany” był twórcą festiwalu Złoty Środek Poezji, że „przyjaciel poety pamięta”, że są ludzie, którym Artur jest bliski i nie ma zgody na spychanie go w niepamięć.

Na Noc Pamięci Artura Fryza 27 czerwca 2014 roku przybyło do Pałacu Saskiego około 40 osób. Niektórzy przynieśli ze sobą tomiki jego wierszy. Były wspomnienia i osobiste refleksje o Arturze, czytane były jego wiersze. Nie obeszło się oczywiście bez „saskiej chwili”. Łódzki poeta Piotr Grobliński, redaktor tomiku Artura pt. „czytanie z księgi świętego kłapouchego”, odczytał swój utwór, który bliski był Arturowi oraz wiersz Artura – „dziesięciolog dziecięciolog” – bliski jemu. Kilka dobrych słów powiedziała redaktor Krystyna Namysłowska z Łodzi. Przy herbacie i wspaniałych wypiekach z firmy Macieja Mielczarskiego - przyjaciela i wielokrotonego sponsora Festiwalu oraz pierwszego tomu poety - spotkanie przeciągnęło się długo po północy.

Odbył się wernisaż niewielkiej (z przypadku) wystawy fotografii A. Mariusza Wieczorkowskiego p.t. Przed stu laty żył Indianin. Ostania scena z Arturem Fryzem. Rok temu Wieczorkowski otrzymał w prezencie perukę, która miała należeć do stroju francuskiego muszkietera, a okazała się peruką Indianina… Akurat do pałacu przyszedł Fryz. Panowie mierzyli perukę bawiąc się doskonale. Artur powiedział - chcę być starym Indianinem. Wzięli perukę, aparat i wyszli na dziedziniec. Wieczorkowski zdążył wykonać 19 ujęć, kiedy Fryz odebrał pilny telefon. - Dokończymy to później – powiedział. Była godzina 16.30 22 kwietnia 2013 roku.

Na ekspozycji znalazło się 11 portretów poety zdjętych podczas tamtego spotkania, które są czymś daleko więcej niż efektem żartu fotograficznego. Są również kolejną „saską chwilą” Artura. Jest jeszcze epitafium, które Wieczorkowski poświęcił Fryzowi.

W programach zaproszeń na imprezy pałacowe niekiedy znajdował się punkt: „Poeta w portkach. Spotkanie z Arturem Fryzem”. „Portki” to stara nazwa pewnego typu komina, architektura którego, przypomina dolny element męskiego stroju. W malutkiej „salce pod kominem”, a więc „w portkach”, siadywał Artur przy stoliku i prowadził kameralne rozmowy z czytelnikami oraz podpisywał swoje książki. I ta salka otrzymała dowcipną nazwę „Portki Artura Fryza”, co potwierdza maleńka tabliczka pamiątkowa zwieszona na kominie wysoko pod sufitem.

Na nocy pamięci zabrakło gości festiwalowych – wydawało się – przyjaciół zmarłego poety. Jedni nie przyszli, bo wyjechali zaraz po zamknięciu obrad jury, inni wybrali nocną restaurację. Przecież tego roku w pałacu były tylko bułeczki i herbata. Zapewne poetycka roztropność ostrzegła te wrażliwe istności przed obciachem, jaki może nieść mieszanie się w tego typu konflikty, do tego jeszcze „lokalne”; zresztą z władzą, (choćby i „lokalną”), lepiej mieć się dobrze. A Fryz? Fryz już nic dać nie może. Z drugiej strony za wiele nie wymagajmy - przecież nie każdy „z zawodu poeta” będzie zaraz Edwardem Stachurą…

Jędrzej Zarwa

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (46)

Macwałda JaromirMacwałda Jaromir

11 0

I to prawda! O burzynskim zapomną byle szybko

12:26, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Studniarski DymitrStudniarski Dymitr

8 0

Towarzystwo niezasłużonej, ale jednak, wzajemnej adoracji.....

13:59, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

R Radwan MieszkoR Radwan Mieszko

10 0

Dymitr - zacytuję Edwarda Stachurę - "ty masz łeb, widziałem jak szczałeś!"

14:31, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rodzianka ArturRodzianka Artur

7 0

Szacun Mieszko!

17:07, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

6 0

Za co szacun Edward Stachura jak i pseudo poeta... tylko jednego trzeba było odcinac a drugiego zeskrobac. BTW poezja Artura Fryza była pusta i denna, swoista pisanina (swoją drogą ładniej do szuflady piszę) Wielki patriota a dla Wyborczej pisywał... Umarł człowiek a Wy swoim pierdzieleniem narażacie zmarłego na krytykę (w tym przypadku niestety uzasadnioną).

17:58, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Bronikowski MarcelBronikowski Marcel

6 0

Szacun za to, że coś tworzył, bo o twojej wybitnej twórczości nikt nie słyszy i pewnie nigdy nie usłyszy a jeśli dla ciebie ona była denna to jej nie czytaj i swoje uwagi zostaw dla siebie bo jedno o tobie już wiemy krytyk z ciebie do dupy i już ci podziękujemy

18:24, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

7 0

Brak samokrytycyzmu to nie powód do szacunku. To co ja piszę nie jest najwyższych lotów więc się tym nie afiszuje. Prawda jest taka, że latający poeta był słabym poetą i słabym człowieczkiem. To, że piszecie o jego pseudo popularności, nie znaczy, że był popularny. A skoro krytyka wam się nie podoba to skwituję poetę słowami klasyka: "Lecę bo chcę, lecę bo życie jest złe..." xD

18:39, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Romaszkan HonoratRomaszkan Honorat

7 0

Ale politykierski, manipulatorski tekst, beznadziejny....

18:45, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Waisowski BeniaminWaisowski Beniamin

6 0

Zeniu przemawia przez ciebie zawiść i zazdrość, bo jakie ty masz kwalifikacje do krytykowania czyjejś twórczości?po za tym czemu mieszasz do jego utworów jego słabości?nie istotne jest to czy go odcinali, skrobali cz był słaby czy silny,co to ma za znaczenie? rozejrzyj się wokoło to co zobaczysz? otóż artyści to prawie zawsze ludzie wrażliwi i nie myl tego ze słabością bo ludzie silni to siedzą w magistracie ,tacy umieją manipulować, rozpychać się łokciami i walczyć jak lwy o koryto,więc jeśli tobie się nie podoba twórczość poety nie znaczy,że jest do niczego,bo z artystami jest tak że jeżeli jego utwory trafiają choćby do niewielkiej garstki odbiorców której one się podobają to znaczy że są dobre a jego osobowość nie powinna ciebie interesować

20:47, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Latalski SergiuszLatalski Sergiusz

5 0

Fryz pisywał do wyborczej? no chyba komuś coś się pomyliło?

20:52, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

6 0

Nic się nie pomyliło, ot Ci patriota...

21:00, 07.07.2014

Latalski SergiuszLatalski Sergiusz

5 0

kacei poczytaj tam są świetne po prostu

20:53, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Waisowski BeniaminWaisowski Beniamin

5 0

a na marginesie dodam, Kutno bardziej znane jest z tego,że osobników słabych. zdegenerowanych ma multum a drugie multum alkoholizm zabrał już na łono Abrahama i jedyne co po sobie zostawili to uczucie ulgi,że uwolnili swoich bliskich od siebie

20:54, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Halecki SebastianHalecki Sebastian

6 0

A dlaczego Sp. Fryza przebrali za indiańskiego "Manitu" ? Podobno byl poeta a nie wodzem indiańskim !!!

21:03, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

A czy ja muszę miec jakiekolwiek kwalifikację do stanowienia krytyki!? Jestem wolny i mam prawo do samostanowienia myśli i ocen. Skoro ktoś afiszuję się publicznie naraża się na krytykę publiczności, tyle. A czy był słabym poecinom ma znaczenie kluczowe, gdyż co poniektórzy próbują wmówic nam, że z tej grafomańskiej pisaniny

21:06, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

można wysnuc coś wartościowego

21:07, 07.07.2014

Wielicki WitoldWielicki Witold

6 0

1 kłamstwo: do układu należał będąc radnym był w jakiejś partii 9mniejszej czy większej)
2 kłamstwo: "autor" (?) podaje się za jakiegoś jędrzeja Zarwę a jednocześnie kopiuje, wykrada całe cytaty z tekstu Wieczorkowskiego, które ten rozpowszechniał na tym portalu i na ulotce roznoszonej podczas festiwalu (- może to sam pan W. pod pseudonimem pisze)

21:11, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wielicki WitoldWielicki Witold

6 0

3 kłamstwo: na festiwalowych ogłoszeniach nie padło nazwisko twórcy ale wspominany był bardzo często, m. in. podczas spotkania autorskiego na samym początku festiwalu - czego obrażony pan W. nie może wiedzieć, bo nie raczył pomimo osobistych urazów zaszczycić swoją obecnością nawet osoby dyskutujące o "przyszłości festiwalu" - czy ma w takim przypadku moralne prawo wypowiadania się w tej kwestii?

21:16, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wielicki WitoldWielicki Witold

7 0

4 kłamstwo: jak wynika ze zdjęć osób przybyłych było max. 20. większość ludzi zbojkotowała imprezę pana W. słusznie zauważając że nie o przyjaźń tu chodzi lecz o ratowanie swojej zagrożonej ciepłej posady w "pałacu saskim" (inni być może byli na koncercie, który trwał w tym czasie w CMiT).

21:19, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wielicki WitoldWielicki Witold

6 0

a tak na marginesie - co może wiedzieć Piątek o Kutnie - niewiele i chyba tylko z relacji śp. poety więc przekaz był raczej jednostronny

21:21, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wiliamofski TeodorWiliamofski Teodor

6 0

Wilecki kłamco! Pan W, nie ma ani ciepłej, ani zimnej posady w płacu. On i inni robią to wszystko społecznie, czego ty zrozumieć nie możesz! Jad, zwiść i kompleksy nielota odbieaja ci zdolność oceny najprostszych faktów. To przyjezdni spowodowali, że o Fryzie coś tam było na festiwalu, z którego urzędowo miał być wyeliminowany. Biedny człowieku odpuść, bo jesteś żałosny.

23:05, 07.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

7 0

No na pewno Caluśka administracja miejska spiskuje żeby wyeliminowac z kart historii podrzędnego pisarzyka... Moim zdaniem Pan Artur Fryz po prostu nie zasługuje swoją twórczością aby upamiętniac jego imieniem festiwale. I naprawdę radze już nie pisac głupot o jego osiągnięciach bo zmarłego tylko na ataki wystawiacie... Pseudo Przyjaciele

Pozdrawiam

06:04, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Martenz KalikstMartenz Kalikst

5 0

Mariusz masz DUZEGO wielbiciela od rozrywki

07:20, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Martenz KalikstMartenz Kalikst

6 0

teodorze oni nie mogą się przyznać do tego, że Fryz całe zycie był im w kutnie niewygodny i dlatego ta impreza wyglądała tak jak wyglądała, to będzie raczej święte oburzenie co chcą ci pseudo przyjaciele, w tym mieście zawsze będzie kilka prawd, jedna oskarżanych, druga oskarżających. wymiaru sprawiedliwości w tym mieście już dawno nie ma więc co się dziwić. naczelnik chyba pisze, więc szkoda słów na niego, lepiej niech odda mieszkanie przed wyborami

07:27, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:5
Odpowiedz

Fabiańczyk HonoratFabiańczyk Honorat

5 0

Pan W. ma cie

13:10, 08.07.2014

Fabiańczyk HonoratFabiańczyk Honorat

6 0

Pla posade w UM. I co ty na to

13:12, 08.07.2014

Loretański PiusLoretański Pius

5 0

To już trzeba być głupim, żeby pisać że Wieczorkowski pracuje w UM. ZNM nie przedłużył z nim umowy, sam podpisałem się pod listem otwartym w sprawie przywrócenia pracowników do Pałacu Saskiego, w tym Wieczorkowskiego bo od stycznia tam nikt nie pracuje. Jeśli pilnuje pałacu, bo tam nie ma ochrony raczej to robi to z własnej woli i za darmo i ci wara od tego. Prowokacje zwykłe robią mali ludzi i tyle pisząc nieprawdę żeby tylko ludzi wprowadzać w błąd

18:58, 08.07.2014

Fabiańczyk HonoratFabiańczyk Honorat

5 0

Pilnuje na Bema

20:13, 08.07.2014

Fabiańczyk HonoratFabiańczyk Honorat

5 0

Za niezla kase

20:14, 08.07.2014

Milbe Odyseusz PawełMilbe Odyseusz Paweł

5 0

Czytając komentarze(zwłaszcza kiedy pojawia się nazwisko kutnowskiego poety)zastanawiam się skąd biorą się ludzie podli...czy takie wychowanie maja po rodzicach,czy obdarowała ich tym szkoła..

10:57, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Hulewicz EwarystHulewicz Ewaryst

9 0

Jesteś klasycznym przykładem ?szakala internetowego? lub jeśli jesteś kobietą ?hieny internetowej?. Nazywając dobrego i cenionego poetę ?podrzędnym pisarczykiem? wystawiasz świadectwo nie poecie tylko sobie. Tej poezji nie musisz lubić, czy ją rozumieć, ale to nie powód do upustu chamstwa. Coś nie tak u ciebie z Dekalogiem, może nie wiesz nawet co to jest. Człowiek z poczuciem godności własnej, a także ze świadomością godności cudzej, nie odważałby się szmacić publicznie drugiego człowieka z imienia i nazwiska, tym bardziej gdy nie ma go wśród żywych ? strzelając zza węgła, anonimowo, bez odpowiedzialności. Szakale i hieny żerują w ciemnościach, podstępnie, w ukryciu i żywią się padliną.
Nie tobie oceniać czy ?Pan Artur Fryz zasługuje swoją twórczością, aby upamiętniać jego imieniem festiwale?. Nie znasz się na tym. Pan Artur ten festiwal stworzył, przez dziesięć lat go realizował i wyznaczył mu pozycję w świecie kultury, znakomicie reklamował przy tym miasto. I to jest główny powód nadania festiwalowi jego imię. Posłuchaj ?caluśka administracjo?: od-się od Fryza i pamiętaj, że ?nadejdzie wkrótce dzień zapłaty?

11:00, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wędrychowski WiktorWędrychowski Wiktor

9 0

Nadejdzie, wymiotą ich wybory jak śmieci.

11:28, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:5
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

Otóż póki ludzie Twojego pokroju wmawiac będą innym, że owa osoba była cenionym poetom sam narażasz dobre imię tego człowieka (ludzie nie są głupi i ślepi przyjacielu...). A prawo do wyrażania swojej opinii mam jak każdy, takie samo jak Wy umieszczając ten artykuł zakłamujący prawdę o czyichś dokonaniach. A co do znajomości tematu, ehh czytałem te "wierszyki" jak i wiele innych(lepiej pisują ludzie anonimowo na forach literackich) i niestety niema w tym ani przesłania, ani pola do refleksji, ani głębszego sensu... ot ci pisanina. "To już koniec i bomba, kto nie słuchał ten tromba" <---lepszy wiersz niż tamtego kiedykolwiek.

15:36, 08.07.2014

Kontcym AchillesKontcym Achilles

5 0

hahaha pomnik temu panu jeszcze postawcie (A.M.W. oczywiście). Jak mi sie umowa - zlecenie za prawie 3 tysi skonczy to tez pojde i ludzi w butelke nabije i pozbieram podpisy pod listem otwartym, bo przeciez ciemniakiem bylem podpisujac umowe i nie wiedzialem kiedy mi sie ona konczy. ci co te petycje podpisywali to w 90% nie mieli pojecia pod czym sie podpisuja

23:48, 08.07.2014

Hankiewicz FlorentyHankiewicz Florenty

5 0

Dobrze Zenon, że czytałeś, dobrze, że umiesz czytać, szkoda, że krytycy literaccy jakoś dziwnym trafem nie podzielają twojej opinii. A z tego co mi wiadomo, to co nazwałeś w swojej łaskawości i wiedzy "wierszem" jest fragmentem prozy, choć rymowanym. Jesteś zacietrzewiony kretyn i bałwan, ot co.

10:35, 09.07.2014

Hankiewicz FlorentyHankiewicz Florenty

5 0

Nie mówiąc już, że pisze się "trąba", nie "tromba" . Żenujące.

10:39, 09.07.2014

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

Chciałem po prostu zakpic z tej pożal się boże twórczości Pozdrawiam

21:30, 09.07.2014

Wędrychowski WiktorWędrychowski Wiktor

6 0

Poeta pamięta.
możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

11:31, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ostowicz TycjanOstowicz Tycjan

6 0

Szacun p Hulewicz!

13:50, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

Raczej ludzie mający swoje zdanie, nie dający sobie wmówic, że ktoś jest kimś kim nie jest. Podłe jest to, że wystawiacie zmarłego na nieprzychylne komentarze ...

15:26, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Mazur StefanMazur Stefan

6 0

Zenonie jedno nie przeszkadza drugiemu;człowiek mający swoje zdanie może być człowiekiem podłym..z tych krótkich(i powtarzam PODŁYCH)komentarzy nie wynika ani znajomość poezji Fryza ani jego (jako człowieka-np ojca wyjątkowo udanych dzieci gdzie wpływ na ich dobre wychowanie niewątpliwie miał kutnowski poeta)...Zdanie nawet swoje polegajace wyłącznie na wydalaniu prymitywnych inwektyw jest po prostu podłością...Cieszę się,że w póżniejszych komentarzach pojawiło się trochę faktów..

09:10, 09.07.2014

Modenson ZenonModenson Zenon

5 0

Ohh kochany jak się nie zapił to zwracam honor...

15:40, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kontcym AchillesKontcym Achilles

5 0

a ten pan od "kultury" niby na ulicy nie potrafil powiedziec "dzien dobry" chociaz znal czlowieka, odstawi batmana (wiadomo po czym) i tez nalezy gwiazde z niego uczynic. Troche niektorym nalezy sie z lekka opamietanie bo czasami to az rece opadaja

23:52, 08.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dym DamazyDym Damazy

6 0

Zenon tak głośno akcentujesz swoje prawo do krytyki innych, swoich poglądów i wolności to wiedz że inni też mają te same prawa jedni maja prawo pisać inni prawo lubić to pisanie a jeszcze inni nie zgadzać się z tobą wiec to czy utwory są dobre czy złe to rzecz względna zależna od tego co się komu podoba

00:47, 09.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kykiel Sobiesław TomKykiel Sobiesław Tom

6 0

Wielka wrażliwość i opadanie rąk. Szczególnie, że Fryz był od kilku lat niepijącym alkoholikiem. Gwiazda? Był nią i będzie świecić tym, którzy kochają kulturę i poezję tak jak on. Naprawdę takim miernikiem człowieka jest to, czy mówi na ulicy "dzień dobry" ?

10:44, 09.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krysik MaciejKrysik Maciej

9 0

Z panem Arturem Fryzem miałam okazję współpracować przy okazji kilku projektów z pogranicza literatury. Zapamiętałam go jako miłego i inteligentnego człowieka, znakomitego gawędziarza. Tak-miły i inteligentny, a rozmowa z nim była przyjemnością. Nie wiem czy się kłaniał czy nie kłaniał na ulicy- może po prostu miał problem z zapamiętywaniem twarzy, a może nie zwracał uwagi na innych. Jakie to dziś ma znaczenie. Kogoś to uraziło? Przecież ten człowiek już nie żyje.
W naszej tradycji zwykle o umarłych mówi się dobrze albo wcale. Ale czym jest tradycja dla ludzi, którzy żadnych zasad nie przestrzegają?
Ludzie oceniają jego wiersze choć nigdy ich nie czytali, jego festiwal choć nigdy na nim nie byli. A to była fajna impreza- ,Kostka poetycka" dla uczniów, Ściana Poetów,imprezy towarzyszące-kiedyś zaproszono Martynę Jakubowicz, innym razem FONETYKĘ i ŚWIETLIKI. A jednocześnie można odnieść wrażenie, że o tym człowieku mówiło się mniej niż na to zasługiwał.Chyba Wyborcza ma rację-zaszczuto go.
Po jego śmierci w lokalnym światku internetowym ukazywały się odrażające komentarze. Wiem, że ludzie są jacy są, wychowani w podłości, bez zasad i norm nie będą potrafili żyć inaczej niż plując na innych, ale przeraziło mnie,że na sąsiednim portalu pozwalano na to. Mimo próśb wielu ludzi nie usuwano krzywdzących i bolesnych komentarzy. I nawet rodziną nikt się nie przejmował, a przecież te wpisy zwłaszcza dla jego najbliższych musiały być przykre i niesprawiedliwe. A ,,epitafium" w papierowym wydaniu gazetki? Może lepiej było już nic nie pisać- poinformować o śmierci poety i zostawić puste miejsce.
Ale to widocznie miało jakiś większy sens, którego nie mogli przewidzieć ,,wściekli"- szkoda,że tak mało jednak się pisze o tym jak postrzegają nas inni. Wydaje mi się,że artykuł z Wyborczej powinien być rozpropagowany w Kutnie, bo przecież sąsiedni portal, z którego pochodzą cytaty tego nie zrobi. Przez skromność redaktorów oczywiście.

09:45, 11.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%