- To jedenaste zdarzenie artystyczne tego festiwalu - mówiła dyrektor Letniego Festiwalu Muzycznego Anna Jeremus. - Dziś czeka państwa radosny i wesoły wieczór z muzyką klasyczną, a w niedzielę w nostalgicznym nastroju wysłuchamy duetów sakralnych, pięknych pieśni, które skłonią nas do głębokich refleksji.
Operetki weszły już na stałe w program Letniego Festiwalu Muzycznego w Kutnie i nic dziwnego, że sobotni koncert "Zaczarowany świat operetki" zlożony z najpiękniejszych fragmentów światowego repertuaru cieszył się zainteresowaniem licznej publiczności. Jak zawsze nie szczędziła ona dowodów sympatii i braw dla artystów. Śpiewacy prawie po każdym utworze bisowali.
Pierwszy zabrzmiał kwartet z Nocy w Wenecji, wystąpili w nim artyści Teatru Muzycznego w Łodzi: soprany Emilia Klimczak i Sylwia Strugińska, tenor Szymon Jędruch, baryton Tomasz Rak oraz Bogna Jędruch- akompaniująca na fortepianie. Natomiast w zaczarowany świat operetki wprowadzała kutnowskich melomanów Mieczysława Andrzejak.
Potem duet z operetki Hrabina Marica Imre Kálmána i aria Tassila "Graj Cyganie" w wykonaniu Tomasza Raka.
- Franz Lehar jako pierwszy wprowadził do operetki połączenie śpiewu z tańcem i ruchem scenicznym - opowiadała prowadząca Mieczysława Andrzejak. - Wprowadził również zamiast happy endu - łzy do operetki. Wysłuchamy dziś właśnie duetów romantycznych Lehara.
I śpiewacy wykonali "Zapraszam na herbatkę", arię Luizy z operetki Paganini "Miłość to niebo na ziemi", potem J. Straussa arię Barinkaya z operetki Baron cygański "Wielka sława to żart" i arię Adeli z Zemsty nietoperza.
- Adela, szelmutka, potrafi tak wszystko zorganizować aby wyszło na jej - mówiła Andrzejak. - W tej roli Sylwia Strugińska, która wykonuje również tę arię w swoim teatrze.
Z kolei po po kilkunastu minutach słuchania Johanna Straussa publiczność nuciła melodię arii "Ach, jakże mi serduszko drży". Pretensjonalne, proste teksty w ustach śpiewaków nabierały innego wymiaru. Operetka Zemsta nietoperza jest w wielu teatrach w Polsce uważana za ramotkę i na siłę przedstawiana często jako musical. Na szczęście na balkonie Centrum Teatru Muzyki i Tańca w Kutnie utwór ten zabrzmiał tak, że wszystkim zrobiło się ciepło na sercu.
Zmierzchało, a na Placu Zduńskim, jak powiedziała wczoraj prowadząca koncert, byliśmy coraz bardziej poddawani muzykoterapii - słuchaliśmy dla dobrego trawienia, na podniesienie nastroju - rewelacyjnego Duetu kotów Gioachino Rossini i wiele, wiele innych.
Natomiast dziś w niedzielę w Kościele św. Wawrzyńca o godz. 19.00 zapraszamy na inny koncert, poważny i zadumany pt. Duety sakralne.
Redakcja eKutno.pl objęła patronatem IV Letni Festiwal Muzyczny w Kutnie.
1 0
Arie operetkowe wspaniałe,wykonanie też.Pogoda dopisała.Dziękuje.
1 0
badziewne fotografie - niech wasz "reporter" zmieni aparat albo nauczy się nim obsługiwać bo te zdjęcia postRZAJĄ LUDZI...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz