- Twórczość Bogumiła nie jest łatwa w odbiorze, bo taka też jest abstrakcja - mówił Czyżewski. - Jesteśmy artystami różnych światów. Ja myślę, że sztuka powinna mieć swój kontekst, Bogumił nie. Dogadaliśmy się jednak, dlatego ta ściana tytułowa wystawy i jej elementy zawierają strony gazet. Wyobrażam sobie, że od 5.00 rano dziennikarze siedzą i przelewają miliony liter, słów, piszą, piszą, nie zauważają artysty, nie wiedzą, że też od 5.00 artysta miesza farby, dobiera pędzle, maluje, maluje.
Gardoliński ukończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych we Wrocławiu na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby. Studiował również malarstwo w Academie Voor Beeldende Kunst w Enschede w Holandii. Prof. Józef Hałas, u którego artysta uzyskał dyplom, napisał że Gardoliński w rysunku jest wirtuozem kreski. Jeśli chodzi o materię kolorystyczną wypracował on też własną wypowiedź twórczą. Jest rozpoznawalny.
- Przyjaciel na facebooku zapytał mnie dziś o termin wernisażu naszego Pollocka - mówił Tomasz Czyżewski. - Tak sobie pomyślałem, rzeczywiście jest pewne podobieństwo, ale tylko powierzchowne. Ale jest Pollock i jest Gardoliński na szczęście.
Artysta zaprosił zgromadzonych mieszkańców Kutna do obejrzenia wystawy, nie komentował i interpretował swojej twórczości.
Na wystawie zobaczyć można poszukiwania malarskiego języka realizowanego w abstrakcyjnym, intuicyjnym stwarzaniu światów z farb.
- Przeżywanie koloru jest dla Bogumiła Gardolińskiego chyba najważniejsze, powstający w jego wnętrzu głód barw i wciąż nowych doświadczeń pcha do zamalowywania, zachlapywania, wydzierania i klejenia kolejnych barwnych metrów - pisze Czyżewski w katalogu do "Małej Retrospektywy". - W tych pracach najłatwiej zauważyć jego umiejętność dostrzegania drobnych gier między barwami, może wynikają z pokory wobec mnogości kolorów i odcieni, może z niechęci do rezygnowania z najmniejszej nawet drobiny tego bogactwa.
Obrazy artysty wykonane są technikami mieszanymi i własnymi. Zobaczymy gwasze, collage i prac wykonane tuszem. Zapraszamy na wystawę, która będzie czynna do połowy sierpnia.
4 0
WOW!! DZIEŁA!! SAM BYM TAKIE COŚ NAMAZAŁ I NACHLAPAŁ...
4 0
No trzeba tylko jeszcze mieć szczęście i albo umrzeć i zaczną kupować, albo mieć dobry pr za życia
No i jak zwykle pan Wdowiak z ręką w kieszeni. Ciekawe kiedy się nauczy, że to jednak nie jest odpowiednie
Na wernisażu to sama śmietanka widzę towarzyska - całe szefostwo KDK
4 0
i jak zwykle na temat autora i wystawy nic merytorycznego, gratuluję komentatorom!
2 0
kutnowscy znawcy na zdjęciach...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz