Gaba Kulka urodziła się w Warszawie w 1979 r. Śpiewa, pisze piosenki i gra na fortepianie. Jej pierwsza płyta, zatytułowana Between Miss Scylla and a Hard Place, powstała w 2003 roku i została wydana domowym sposobem.
W 2006 roku artystka nagrała płytę Out, która była nominowana do nagrody muzycznej "Mateusz" przyznawanej przez Trójkę. Przełomem dla Gabrieli Kulki był rok 2009, kiedy to wiosną ukazała się jej trzecia płyta, Hat, Rabbit. Był to pierwszy jej album, którego dystrybucją zajęła się duża wytwórnia. I przyniósł on piosenkarce szeroką popularność, w połowie października 2009 r. osiągając status złotej płyty.
Nagrodzona między innymi "Fryderykiem" (wokalistka roku 2009), nagrodą Trans Vocale, nominowana do Paszportu Polityki, młoda artystka jest chwalona za muzyczną wyobraźnię, świeżość i brzmienie niespotykane na polskiej scenie muzycznej. Ponadto Gaba udzielała się gościnnie (jako wokalistka, a czasem autorka tekstów) na płytach Smolika, Czesław Śpiewa, Levity, Reni Jusis. Śpiewała piosenki Czesława Niemena w Sopocie, Serge'a Gainsbourga w Operze Narodowej.
Na naszej scenie Gaba Kulka wystapiła wraz z kontrabasistą Wojtkiem Traczykiem i perkusistą Robertem Raszem. Trio zaczęło koncert utworami z płyty Out. Już po pierwszej piosence wokalistka zdobyła sympatię publiczności, domagając się światła skierowanego właśnie na przybyłych słuchaczy.
Z płyty Hat, Rabbit zabrzmiały m. in. znamienne Niejasności, Love me, Propaganda, Over, Kara Niny. Po wykonaniu utworów muzycznych Gaba Kulka raczyła publiczność licznymi dygresjami. Atrystka dała się poznać także, jako fanka ukulele i także z tą odmianą gitary zagrała I don't know zespołu Beastie Boys.
Gaba Kulka ma niezaprzeczalny talent i charyzmę. Widać, że artystka czuje się na scenie w swoim żywiole. Podchodzi do prezentacji z uśmiechem, swobodą i ogromną radością. Kiedy się pomyli nie jest speszona, wręcz przeciwnie, rozmawia ze swoim zespołem, bawi się piosenkami. Nie ma w tym nic wymuszonego ani nieprawdziwego. Takie zachowanie sprawiło, że piosenkarka natychmiast zjednała sobie publiczność. Po koncercie zespół rozdawał plakaty, sprzedawał płyty a Gaba autografy.
Kutnowska publiczność znów nie zawiodła. Krzysztof Ryzlak, kierownik Centrum nagrodził 10-tysięcznego widza, który kupił bilet w kasie CTMiT na zdarzenia kulturalne. Zatem oby więcej takich wieczorów – kameralnych, niewymuszonych i szczerych i oby więcej takich 10-tysięcznych widzów.
Milena Kusiak
2 0
no i jak fani Kulki - podobał się koncert?
2 0
Jak zwykle w ekutno autor zdjęć kieruje swój aparat komórkowy na widownię a nie na Artystę. Dno te zdjęcia.
1 0
A ty jak zwykle sie powtarzasz odyseuszu sam na dnie jesteś.bardzo dobre zdjęcia
1 0
O kur..a! Mój stary z kochanką!
1 0
jak się jest otyłym to się pasków nie zakłada. może jak się jest kierownikiem to marynarka wypada czas młodości panie Ryzlaku minął. Bluzy w paski z kapturem raczej dla pana podopiecznych
1 0
podobno lubi chłopców...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz