W każdej drużynie są zawodnicy których wartość dla zespołu jest bardzo duża. W baseballu jeden zawodnik może nie jest wstanie wygrać spotkania, ale zawsze będzie ogniwem które ten zespół scala. W meczu z belgijską drużyną takim zawodnikiem był Jakub Wojtczak. Strata takiego zawodnika mentalnie zmienia zespół. Tak też się stało w tym meczu i w naszym zespole. Strata a w zasadzie usunięcie zawodnika, który w rankingu turnieju był najlepiej pałkującym zawodnikiem, może mentalnie złamać każdą drużynę. Tym bardziej jak to się przytrafia kiedy jesteśmy w rytmie „punktowania” przeciwnika z przebiegu turnieju lepszego. Czasami niuanse regulaminowe decydują o ostatecznym układzie sił i wyniku. W meczach o wysoką stawkę nie ma sentymentów i trzeba wykorzystać lub zrobić coś co pomoże odwrócić losy spotkania. Tak zrobił trener Belgów zgłaszając zagranie pałką zgodną co do parametrów, ale której nie było na liście pałek dopuszczonych do tego turnieju.
Czy to było fair? Może nie, ale widocznie w tej fazie meczu byliśmy wymagającym rywalem. Pokazaliśmy że należy się nas obawiać, a dowodem na to są czołowe miejsca w rankingach turnieju. Na podsumowanie i wyciągnięcie wniosków jest chwila czasu, ale już dziś można powiedzieć, że doświadczenie i potwierdzenie własnej wartości indywidualnej i zespołowej zdobytej w tym turnieju winno zaprocentować w playoffach, które zaczniemy 5 września meczem z „Silesją” Rybnik.
Paweł Szczepanik
6 0
Jezu. Skończcie juz. Byliście słabsi i kropka. To sie robi chore to szczucie na tych co są lepsi. Przegrać z honorem. A nie po kutnowsku.
6 0
szcze...... wstydu oszczedz............
4 0
Ze srebra też się cieszymy, kibic
5 0
Panie Pawle zgodnie z oficjalnym danymi turniejowymi jest Pan drugim trenerem( fajny sposób na wycieczkę). Trener powinien wiedzieć, że ekstraliga jeszcze trwa i Kutno może grać albo z Rybnikiem albo z Wrocławiem. Wszystko zależy od lipcowego dwumeczu Warszawy z Wrocławiem
2 0
Srebro jest ok. Po co tyle goryczy?
1 0
To że wpisano Pana Pawła jako trenera to tylko zabieg techniczny. Jako część sztabu szkoleniowego mógł być z drużyną w boksie podczas meczy, przebywać w gronie działaczy z innych państw i nawiązywać kontakty, co przyczyniło się do owocnych rozmów. Wszystkie zdjęcia, relacje dzięki temu były rzetelne i oparte na faktach. Pan Szczepanik był oddelegowany z ramienia Urzędu miasta, na koszt miasta a nie na wycieczce z klubu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz