Wiadomości

Zamknij

Niepewność jutra pracowników oddziału wewnętrznego. Radni bronią pielęgniarki

17:00, 27.10.2015 Aktualizacja: 05:15, 20.10.2025
Gorącą dyskusję na wczorajszych obradach wywołały pytania najpierw radnej Mirosławy Gal-Grabowskiej, a potem pielęgniarki z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Kutnie. Oliwy do ognia dolał radny Bartosz Serenda, który stanął w obronie pielęgniarki w związku z niezbyt elegancką wypowiedzią prezesa szpitala Roberta Wilanowskiego.

- Co się stanie z pracownikami III Oddziału Wewnętrznego w sytuacji, kiedy od 1 listopada nie będzie jednak umowy NFZ z Allenortem, bo konkurs nie został rozstrzygnięty? - pytała Mirosława Gal-Grabowska.

- Mieliśmy podpisane porozumienia z Kliniki Kardiologii Allenort, na mocy którego z dniem 1 listopada pracownicy tego oddziału mogli przejść na zasadzie art. 23' do tej spółki, ale pod warunkiem, że Allenort zostałby wybrany w konkursie. 15 października Fundusz ogłosił, że unieważnia postępowanie konkursowe, powodem było odrzucenie oferty Allenortu. Jednocześnie 16 października NFZ ogłosił kolejne postępowanie na ten sam teren, z tym że świadczenia mogą być udzielane dopiero od 1 grudnia - wyjaśniał Robert Wilanowski.-Podpisaliśmy kolejne porozumienie z Allenortem, na mocy, którego na tych samych zasadach pracownicy by przeszli do spółki. Będę informował o tym pracowników. W ubiegłą środę wysłaliśmy oficjalne pismo do NFZ aby umożliwił nam nadal leczenie przez ten miesiąc na III oddziale, albo przesunął te środki na pozostale oddziały. W ten sposób byśmy mogli do tego czasu realizować świadczenia, tak żeby było zabezpieczenie dla pacjentów. W tej chwili jeszcze nie mam odpowiedzi od NFZ, czekam. Mamy mało czasu, do 31 października mamy tylko umowę. Spodziewam się, że lada dzień dostanę taką odpowiedź. Zmierzamy do przedłużenia działania tego oddziału do czasu rozstrzygnięcia drugiego konkursu. Fundusz musi się wypowiedzieć.

- Wypowiedzenie kontraktu kończy się w tym tygodniu, naprawdę niewiele czasu zostało. Czy ma pan jakąś alternatywę dla pracowników tego oddziału gdyby NFZ odpowiedział negatywnie?- dalej pytała radna.

- Myślę, że nie czas mówić o innych rozwiązaniach, wariantach, skoro jeszcze NFZ nie odpowiedział - odparł prezes KSS. - Jest ich wiele.

- Jeśli Fundusz wypowie się negatywnie to co z nami będzie? Czy będziemy pracować od 1 listopada za darmo, czy w ogóle będziemy pracować, bo przecież kontraktu nie będzie? Na zebraniu nie powiedział pan nam o tych rozwiązaniach alternatywnych, nic nie wiemy - zabrała głos przysłuchująca się obradom komisji Maria Osiecka z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy szpitalu w Kutnie. - Czeka pan tylko na odpowiedź NFZ, a my nie wiemy nic.

Pierwszy jest w niedzielę, a pracownicy tak naprawdę nie mają żadnych innych popartych dokumentami propozycji, bo umowę z Allenortem zawiera szpital nie pracownicy.

- Szanowna pani, nie wiem czy taka formuła jest przyjęta, bo pani jest pracownikiem i związkowcem i nie raz się spotykaliśmy na rozmowach i tłumaczyłem pani bardzo dokładnie, co się wydarzy, jeśli nie będziemy mieli środków na wyremontowanie tego oddziału - powiedział Wilanowski. - Jeśli chodzi o panią, jako pracownika chronionego, związkowca to będzie pani miała gwarancję zatrudnienia, natomiast inni pracownicy, o których pani tak w cydzysłowiu dba.

Tutaj radny Serenda nie wytrzymał i zaczął przekrzykiwać prezesa szpitala: - Niech pan nie obraża związkowców - krzyczał radny. - Panie prezesie oczekuję, żeby pan przeprosił panią pielęgniarkę. Pan przewodniczący powinien zareagować- Serenda zwrócił się do Marka Jankowskiego.

- Niech pan tu nie krzyczy - powiedział Wilanowski.

- Niech pan mi tu nie mówi niech pan - odparł Serenda.

- Nie przenośmy konfliktu pracownik, pracodawca na tę salę - rzekł Jankowski.

- Panie przewodniczący nie słyszał pan tego bardzo nieeleganckiego komentarza. Czy ja muszę się odzywać jako radny aby takich sytuacji nie było? Czy od tego nie jest przewodniczący? - mówił Serenda. - Żądam aby pan przeprosił tę panią, ja nie mówię, że pan zarządza szpitalem w cudzysłowiu, a pan zachowuje się niegodnie.

- Szanowny panie, jeśli chce pan mi zamknąć usta to może pan cały czas krzyczeć - powiedział Wilanowski.

- Ma pan przeprosić kobietę, którą pan obraził.

- To jest pana zdanie, że ja kogoś obraziłem.

- To ja będę o tym pamiętał i będę do pan też się zwracał podobnie.

- Niech się pan nie napina, nie zakrzyczy mnie pan - powiedział prezes spółki.

- Elegancja nakazuje aby pan przeprosił, jak można tak mówić do pielęgniarki związkowej, do kobiety, to było chamskie - podsumował Serenda.

- Pan powiedział, że to było chamskie, a ja obserwuję zachowania narcystyczne pana radnego, który bardzo lubi zaistnieć - ripostował prezes szpitala.

- Nie chcę słuchać pana komentarzy, pan tu jest od tego aby odpowiadać nam i mieszkańcom na pytania - odparł radny. - Stanowisko pana przerosło, muszę panu powiedzieć, po raz pierwszy spotykam się z takimi reakcjami zarządzających jednostkami podległymi samorządowi, a byłem radnym w mieście i tutaj jestem i żaden prezes w ten sposób do ludzi się nie odzywał. Nie nadaje się pan na takie stanowisko.

- Muszę wtrącić, że jeśli pan prezes mówi, że świetnie wytłumaczył to pracownicy, to dlaczego ona wciąż pyta. No chyba coś jest nie tak. Zamyka pan usta swoim pracownikom w ten sposób, że żąda pan aby wszelkie pytania kierować do pana na piśmie, a chyba nie powinno tak być - powiedziała Jolanta Pietrusiak.

- Nie wiem jaki jest cel takich dysput, przyszedłem tu omówić bieżącą sytuację szpitala - powiedział Wilanowski.

- Ale przepraszam zadałam panu konkretne pytanie, dlaczego nie chce pan odpowiedzieć - zapytała pielęgniarka. - Obraził mnie pan, bo ja nie reprezentuje tutaj siebie, przyszłam w imieniu pracowników.

Nerwy sięgnęły zenitu, Jankowski ogłosił przerwę, radni koalicji zaczęli wychodzić, starosta Krzysztof Debich podszedł do pielęgniarki.

- Pana to nie dotyczy, bo pan tam nie pracuje, 30 lat pracowałam w szpitalu, jest poniedziałek, a ja i koleżanki nie wiemy co będzie od niedzieli. Powiedziałam prawdę, prezes nam nie powiedział o żadnych alternatywach. Czy to jest w porządku? - zapytała starostę pielęgniarka. - Niech prezes tu nie mówi, że były prowadzone rozmowy, że przechodzimy do Allenortu, bo on z nami o tym nie rozmawia, żadnych umów nie podpisywałyśmy. Proszę mi nie wmawiać jakiś rzeczy. Nikt nic nie wie, jeżeli my pytamy na zebraniu, to prezes odpowiada - będziemy rozmawiać indywidualnie, jak to indywidualnie? Dlaczego? Panie Starosto musimy się dowiedzieć najpierw na jakich warunkach przechodzimy do tej firmy. A co będzie jak znów Allenort nie dostanie kontraktu? Nie ma żadnych planów awaryjnych, przecież jesteśmy ludźmi, mamy prawo wiedzieć. Może wreszcie ktoś tu zrozumie, jak się nas traktuje. Pan Starosta jak było Białe Forum to obiecywał pielęgniarkom wszystko, a dzisiaj się na nas wypiął. Teraz pan się pielęgniarkami nie interesuje, taka jest prawda. Wtedy pan obiecywał, a poprawiły się nasze warunki pracy?

Po przerwie.

- Mogę jedynie powiedzieć, że łączy nas stosunek pracy, nie został wypowiedziany prawda? No właśnie- powiedział prezes spółki.

Mirosława Gal-Grabowska zwróciła uwagę na to, że teraz do soboty 31 października prezes może mówić, że jest stosunek pracy między pracownikami III oddziału wewnętrznego a spółką, ale przecież od niedzieli może oddziału nie być, więc może nie być miejsca pracy dla tych pracowników i pieniędzy na wynagrodzenia. Obawy pracowników są więc uzasadnione, a ich niepokój związany z niestabilnością miejsca pracy wpływa na nich, ich rodziny i również pracę. Radna próbowała nakłonić prezesa do ujawnienia planu B na okoliczność, że NFZ odpowiada negatywnie. Nie udało się jednak.

Zapytaliśmy NFZ również o to, czekamy na odpowiedź wraz z pracownikami III oddziału wewnętrzengo.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (30)

Wąs SykstusWąs Sykstus

6 0

Może warto by radni zrozumieli kto jest kto. W dużym uproszczeniu powiat jest właścicielem szpitala, powiat, czyli samorząd to wszyscy mieszkańcy powiatu, którzy wybrali swoich przedstawicieli by w ich imieniu sprawowali władzę. Zatem Radni reprezentują właściciela szpitala ale i wszystkich mieszkańców powiatu. Pan prezes jest pracownikiem a Radni właścicielami. Pan prezes ma odpowiadać na pytania właściciela a nie z nim polemizować czy go pouczać. Postawa radnych mnie osobiście obraża. Jak jako Radni chcecie skutecznie zarządzać powiatem jeśli nie radzicie sobie z jednym ze swoich pracowników. Coś wreszcie trzeba zmienić i albo zaczniecie egzekwować i działać skutecznie w imieniu nas wszystkich albo trzeba będzie was wymienić. Może zadania was przerastają i czas na referendum !!!

17:36, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wagner DoroteuszWagner Doroteusz

8 0

To nie jest rada tylko (bez) rada miernych POlitykierów z udziałem resztek PiS i obrzydliwym ZSL/PSL. Dawno powinni odejść wraz debichem i trawczyńskim, gierulą i saramonowiczem, kłopotowskim i Filipiakiem oraz całą resztą. Teraz się Sykstus dopiero obudziłeś ? Tyle miesięcy to wałkujemy aby to badziewie wywalić a ty ich teraz straszysz referendum? To klika razem z ta z Pl. Piłsudskiego. Nikt normalny nie ma szacunku dla tych ludzi. Trzeba było dzialac jak was proszono a teraz szpital sprzedadzą tak jak PKS i inne obiekty.

18:29, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ossoliński AronOssoliński Aron

5 0

Obudził się ! A co dotąd robiłeś ?

18:30, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:6
Odpowiedz

Kubiak JordanKubiak Jordan

4 0

Sykstus, piszesz bzdury bo albo nie znasz obowiązującego porządku prawnego, albo celowo robisz ludziom wodę z mózgu.Rzecz ma się następująco: Szpital jest spółką prawa handlowego i rządzi się przepisami kodeksu spółek handlowych (ksh), natomiast Rada Powiatu (i Zarząd Powiatu przez nią wybrany) podlegają przepisom ustawy o samorządzie terytorialnym (ust). Te są dwa niezależne byty prawne! ? jak nie wierzycie, to sprawdźcie. Na styku tych dwóch bytów jest Zarząd Powiatu, który z mocy ksh jest Zgromadzeniem Wspólników Spółki KSS a z mocy ust jest podporządkowany Radzie Powiatu. Pragmatyka prawna stanowi, że ? przenosząc zapisy cytowanych ustaw na teren KSS ? prezes Wilanowski raportuje TYLKO do Rady Nadzorczej Spółki oraz podczas formalnie zwołanych posiedzeń Zgromadzenia Wspólników. Wobec innych osób (w tym radnych powiatowych) może to robić tylko i wyłącznie z uprzejmości lub dobrej woli, bo nic innego go do tego nie zobowiązuje. Wobec radnych powiatowych wszelkich odpowiedzi dotyczących Szpitala powinien udzielać Starosta lub ktoś przez niego upoważniony. Wszelkie inne rozwiązania stanowią naruszenie obowiązującego prawa.Racje miał w tej pyskówce Wilanowski, że nie uległ naciskom Serendy, bo Serenda przekroczył swoje uprawnienia radnego. Tak samo Wilanowski miał absolutną rację, że poza Szpitalem nie podejmował dialogu z pielęgniarką ?związkowcem, bo posiedzenie Rady Powiatu nie jest na to miejscem. I tyle .Zadziwiająca jest bierność Debicha podczas tej pyskówki i brak reakcji obsługi prawnej posiedzenia. Ale to zupełnie inna historia.

22:35, 27.10.2015

Matujza GustawaMatujza Gustawa

5 0

Słuchaj Mądralo Jordanie obrońco uciśnionego przez niektórych radnych prezesa. Otóż chce ci powiedzieć ,że to nie było posiedzenie Rady tylko comiesięczne posiedzenie wszystkich komisji dotyczące spraw szpitala . Mało tego spółka szpitala jest spółką samorządową, a więc prezes ma obowiązek odpowiadać na pytania radnych tym bardziej ,że jest tak świetnie to czego ty się wstydzić i jaka to tajemnica?Pytam się ciebie Jordanie to skąd radni mają wiedzieć o szpitalu jego bujnie rozwijającej się działalności jak według ciebie prezes nie musi odpowiadać na pytania radnych . To ja się ciebie pytam skoro on sobie sterem żeglarzem , okrętem to po co te spotkania, po co radni , dlaczego starostwo ma go dofinansowywać , dlaczego miasto ma kupować sprzęt? No pytam dlaczego , a jednocześnie o nic tak samowystarczalnego aroganckiego człowieka nie można o nic zapytać? Co tam jest zakład produkcji czegoś tajemniczego ,że nie wolno o nic pytać?To jest w 100% spółka samorządowa a więc radny , który jest w samorządzie ma prawo nawet w imieniu wyborców pytać , pytać , pytać .

07:27, 28.10.2015

Undruh Amelia,Undruh Amelia,

2 0

Jordanie tobie to się chyba dekiel nie domyka?

08:25, 28.10.2015

Gluchowski SerwacyGluchowski Serwacy

2 0

Gustawie, trudno nie zgodzić się z przedstawionym przez Ciebie porządkiem prawnym i logiką wywodu, dlatego zaznaczyłem, że to co napisałem jest ujęte "w dużym uproszczeniu". Nie ma bowiem konieczności by samorząd lokalny czyli mieszkańcy powiatu znali w całości poszczególne regulacje wraz z całą, często zawiłą interpretacją. Relacjonowane spotkanie w rzeczy samej nie ma najmniejszego sensu. W takim składzie nie ma ono również żadnych uprawnień co do nakładania jakichkolwiek obowiązków na prezesa KSS. Jeśli założyć, że ma ono charakter informacyjny to obie strony powinny dochować staranności by jego przebieg był merytoryczny i nie wykraczał poza ustalone ramy prawne. Dla mnie zarówno postawa Radnych jak i Prezesa KSS była żenująca i ja się z takim stanem rzeczy nie zgadzam i stąd mój apel do Rady. Jak widzę z komentarzy jest spora grupa ludzi, którym obecny stan się podoba. Zatem pewnie jest tak, że jako społeczeństwo tego powiatu zasłużyliśmy zarówno na taką Radę jak i na takiego Prezesa KSS.

10:10, 28.10.2015

Grudziecki JanuaryGrudziecki January

1 0

Jak widać Serwacy podoba to się właśnie tej grupie , która zarządza bo jak widać tym co logicznie myślą nie.

07:18, 29.10.2015

Kłanicki LeszekKłanicki Leszek

1 0

Jordan przedstawił stan prawny jaki obowiązuje w naszym kraju. Nikt nie przestawił argumentów prawnych przeciwko jego tezom. Z kolei Gustaw i Amelia przestawili stan swoich emocji bez żadnego odniesienia do porządku prawnego. Niestety, ten tydzień rozpoczęliśmy w nowej rzeczywistości powyborczej, w której prawo i jego przestrzeganie będzie miało coraz mniejsze znaczenia a tam gdzie to prawo będzie komuś przeszkadzało, to będzie ono szybko zmieniane. Gustawie i Amelio, nie traćcie nadziei. Wasz czas nadchodzi.

21:49, 29.10.2015

Bogdan BohdanBogdan Bohdan

3 0

Czy On chociaż wie co znaczy słowo "referendum"i jakich zasadach działa? Wydać pieniądze jest szalenie łatwo. Obawiam się, że jeżeli było by ono zarządzone, to i tak nie przyniosło by efektu oczekiwanego przez Sykstusa. Chociażby z powodu frekwencji.

19:30, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czyński WłodzimierzCzyński Włodzimierz

8 0

Czy radni i cały zarząd to nie czują ,że prezes mami i mija się z prawdą? Faktycznie radny Serenda ma racje ,że takiego ewenementa jeszcze tu nie było.A kto go sprowadził?Arogancki , butny , agresywny, nie przyjmujący racji innych niż jego co wydaje mi się ,że w brew pozorom są to cechy osoby z dużymi kompleksami i myśli ,że jak po huczy to ludzie dadzą się zastraszyć ?Niektórzy może tak ,ale nie wszyscy, a prawda i tak wyjdzie na jaw.To pan dba w cudzysłowiu o pracowników bo tak jak pan niestosownie się zwraca do personelu to wcześniej nikt inny. Ciekawe czy zabrała głos przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych a na dodatek zajmująca się jakością w szpitalu/ Na zdjęciu jest ,ale czy miała coś do powiedzenia?

19:44, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Chętkowski MaksymChętkowski Maksym

5 0

"Nie przenośmy konfliktu pracownik, pracodawca na te salę -rzekł Jankowski." panie a w poprzedniej kadencji wiele sesji i godzin było poświęcone konfliktom pracodawca, pracownik dotyczący pracowników PUP i dobrze było?A co pracownicy szpitala gorsi?

19:50, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Szyprski WiesławSzyprski Wiesław

6 0

wilanowski to taki sam buc jak debich !

21:22, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bogdan MariolaBogdan Mariola

6 0

Jeden wart drugiego , obaj do niczego

22:23, 27.10.2015

Szmidowicz DanielSzmidowicz Daniel

8 0

Wilanowski muszę ci człowieku powiedzieć ,że Pani Osiecka zrobiła dla tego szpitala ,a przede wszystkim dla pacjentów więcej przez swoje lata pracy niż wy obaj ze starostą wzięci i to za marne grosze, a nie za kwoty grubo ponad 10 tysięcy.Kim wy jesteście ,że w tak chamski sposób odnosicie się do ludzi nie mówiąc o pracownikach , którzy całe lata przepracowali w tym szpitalu nie zmieniając pracy z jednego miejsca na drugie bo lepiej płacą .Załóżcie własne firmy i pracujcie dlaczego chcecie być na utrzymaniu podatników?

21:52, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kubiak JordanKubiak Jordan

5 0

?Muszę wtrącić, że jeśli pan prezes mówi, że świetnie wytłumaczył to pracownicy, to dlaczego ona wciąż pyta. No chyba coś jest nie tak??, powiedziała Jolanta Pietrusiak. Proszę Pani, a może ta ?pracownica? nie chce zrozumieć co do niej mówią , bo to nie pasuje do jej oczekiwań i słyszy tylko to co chce, a to co jest dla niej niewygodne od razu wyrzuca z pamięci.

22:40, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Barnacic HortensjuszBarnacic Hortensjusz

1 0

SZPITAL SIĘ ZBILANSOWAŁ BO ZAMKNIĘTO ODZIAŁ NEUROLOGICZNY ,KTÓRA DŁUGO NIE POWRÓCI DO KUTNA.

23:20, 27.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Oleksiński CzesławOleksiński Czesław

2 0

Jordanie obrońco uciśnionego prezesa. Otóż mówię ci ,że to prezes nie rozumie co się do niego mówi, lub udaje ,że nie rozumie bo jeżeli radni zadają mu pytania to stale odpowiada ,że nie rozumie o co im chodzi. Czyli nie bierze do siebie tego co mu nie pasuje i ręczę ci ,ze ta pani dużo więcej rozumie niż ty i twój prezes.

07:13, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Kłanicki LeszekKłanicki Leszek

1 0

Prezes Szpitala robi uprzejmość radnym, że się z nimi spotyka i chce z nimi rozmawiać. Radni powinni odpytywać o wszystkie sprawy Szpitala pana Starostę, bo to Starosta stojący na czele Zarządu Powiatu stanowi Zgromadzenie Wspólników Spółki (jest właścicielem szpitala jako organ założycielski tego szpitala) i z tego tytułu powinien wszystkie sprawy szpitala mieć w małym palcu. Prawo należy znać i stosować a jego nieznajomość nie zwalnia z niczego.

21:54, 29.10.2015

Kozan SymeonKozan Symeon

1 0

Kto pokryje koszty pracownicze pomiędzy 01.11.15 a 01.12.15 ?

10:13, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Szymkiewicz PatrykSzymkiewicz Patryk

2 0

od kiedy to radna Mirosława Gal Grabowska przejmuje się pracownikami podległych starsotwu jednostek..... no nie wierzę po tym co sie zadziało w pup, trza mieć tupet co ludziska?

11:44, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Adamkiewicz EuzebiusAdamkiewicz Euzebius

1 0

Spokojnie, zaraz pis zarządzi parę porządnych kontroli to was pogodzi.

15:11, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Macauley JulianMacauley Julian

2 0

Te sprawy o których mówiła pani pielęgniarka Osiecka powinny być poruszone przez przewodniczącą Związku Pielęgniarek i Położnych , która jak wynika ze zdjęcia była na tym spotkani ,ale głosu jak widać nie zabrała. No przecież jak starowała z KO to teraz już jest dal niej sprawa pielęgniarek nie istotna bo ma stanowisko od spraw jakości . Teraz organizacja Białego Forum już jej nie interesuje?

17:13, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Młynarski SewerynMłynarski Seweryn

1 0

Galowa nie badz smieszna od kiedy sie ludzmi interesowalas chyba ze tylko swoimi psiapsiulkami jak Raciborska, Rzeznicka i nowa Kochanska. A co zrobilas z oswiata usmiechalas sie jak mowi ulica do Rucinskiego a teraz nawet podobno interesuja ja ....

17:13, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Lenart Izydor JacekLenart Izydor Jacek

2 0

Pan Debich zapłaci .

18:32, 28.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wessel EwelinaWessel Ewelina

1 0

Panie starosto nie ma co wywijać rączkami bo pani pielęgniarka powiedziała całą prawdę . Tak było , pan obiecał i co?Przejście na stołek po drugiej stronie i zaraz zmienił pan pogląd?

07:21, 29.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krasnowojski StefanKrasnowojski Stefan

1 0

W tym szpitalu zwalniania się jednych po to żeby przyjąć drugich

17:39, 29.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kłanicki LeszekKłanicki Leszek

1 0

Ale PiS w osobie Kłopotowskiego już rządził szpitalem. I co? I bagno!

21:55, 29.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kłanicki LeszekKłanicki Leszek

1 0

... i bilans wychodzi na zero ...

21:56, 29.10.2015
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Bobino EdgarBobino Edgar

1 0

Szczególnie jak się zatrudnia na stanowiska kierownicze ludzi z KO

23:52, 29.10.2015


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%