Noooo, stara śpiewka, "piniorów". Napisały, to co chciały iii... tak ma być, o zgrozo ! Te one wszystkiego "przestrzegają" jak trzeba, w szczególności stawek zaszeregowania, warunków pracy etc. No ale cóż tzw. lokalna wadzunia, pożal się Boże, pozwala im na wszystko, co złe i niekorzystne dla naszej lokalnej Społeczności, a oni hasają swoimi cuchnącymi ścieżkami i mają wszystkich w przysłowiowej du..e!!! Doskonale pamiętamy (artykuły w lokalnej prasie, protokoły lokalnych służb z tego typu zdarzeń) ichnie pokrętne tłumaczenia w różnych, podobnych okolicznościach i co się okazało się, że po interwencjach Ludzi oraz lokalnych mediów zaprzestały, o dziwo, cuchnąć, ba ŚMIERDZIEĆ, nasze okolice, pola, łąki. Przypadek?!! Idiota może by uwierzył, prawda ?!!
13:19, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Eysimonth Samuel14:06, 07.07.2015
160
"godzą w dobre imię"
14:06, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Płutowicz Faust14:14, 07.07.2015
220
Czy można wylewać produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego na tereny urzędu miasta bez podpisanej z tymże urzędem umowy, w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki??? Tak, to firma zewnętrzna, która ma podpisaną umowę z Pini, ale czy nie należy sprawdzić, czy ta firma jest rzetelna? Przecież zakład, który stosuje się do zasad ochrony środowiska ma obowiązek sprawdzenia firmy, świadczącej usługi na jego korzyść. Jeżeli na firmę są same skargi- należy z niej zrezygnować. Nie ważne jak to zwał- produkt uboczny pochodzenia zwierzęcego , odpad, czy ściek- należy z nim postępować zgodnie z prawem. A nie przez cztery lata mówić tylko o tym, że się ma podpisana umowę- z tym i z tamtym.
14:14, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Płutowicz Faust14:35, 07.07.2015
210
I jeszcze proponuję, by tym produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego, skoro przecież można go stosować bezpośrednio do gleby bez przetworzenia - podlać wszystkie ronda w mieście, te obsadzone pięknymi różami, tereny rekreacyjne nad Ochnią, bo nad rzeką przecież też można. Przecież o nieszkodliwe, nie uciążliwe , sam rarytas. To tak na marginesie, żeby Ci, którzy będą pisać , że na wsi można zobaczyli i powąchali ten produkt uboczny. Przecież w mieście też można. Skoro firma nie ma co z tym robić- podlewać zieleń miejską. Gwarantuję cudowne plony, piękne róże i trawniki.
14:35, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Tomaszczyk Sobiesław17:26, 07.07.2015
180
no racja,ja tez jestem za aby podlewac tym nawozem roze na rondach,Krolewsiej i przed UM
17:26, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Bejzym Florenty17:50, 07.07.2015
170
A może ta ekologie sprzedawać urzędnikom jak produkt zalecany do użycia na ich wypasionych ogródkach w domach.serdecznie im to zalecam.....................a nóż te wrażliwe noski odróżnią fetor od ekologi.
17:50, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Murzynek Bogdan21:22, 07.07.2015
200
Myślę, że z jeden beczkowóz mógłby być z powodzeniem rozlany na osobistym trawniku na terenie posesji właściciela ubojni. Sama korzyść i dowód dla oczerniających, że to rzeczywiście taka ekologiczna działalność.
21:22, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Użyński Alan22:30, 07.07.2015
190
Niech Ada i Halina biorą w tym kąpiele - podobno cera po tym jest extra a i na głowie robi się burza włosów.
22:30, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Gierczak Placyd22:36, 07.07.2015
170
O tak błocko dobrze robi. Zresztą widać po naszych włodarzach wszelkiej maści, taplają się, taplają, już lata całe i jak im zdrowie i młodość dopisuje
22:36, 07.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Okrasiński Filip10:14, 08.07.2015
150
Skoro jest wszystko ok to dlaczego beczkowozy uciekają przed policja?
10:14, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
MikurdzinaJ: Patryk12:12, 08.07.2015
170
KŁAMIECIE LUDZIOM W ŻYWE OCZY - BECZKOWOZY PO NOCACH WYLEWAJĄ SYF I UCIEKAJĄ POLICJI - PINI KŁAMIE !!! BURZA IM POMAGA !!!
12:12, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Fdtowicz Eryk13:21, 08.07.2015
80
Rodzynki z oświadczenia: "w którym przebywają są świnie w oczekiwaniu na ubój". "że informacje zawarte w niniejszym oświadczeniu wyjaśnią również wszystkim zainteresowany, w tym Stowarzyszeniu".
13:21, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Kmita Celestyn Dariu14:42, 08.07.2015
40
To z jaką prędkością się poruszają owe beczkowozy? Wolniej od radiowozów?
14:42, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Burczak Jeremiasz18:13, 08.07.2015
30
Prawo jest prawem, jak się je umiejętnie wykorzystuje to nie ma o czym mówić. Na tej samej zasadzie rolnik ze swojej przy-oborowej przechowalni leje na pole gnojowice bez żadnej sprawozdawczości i statystyk i jest dobrze, a jak z zakładu to źle. No ludzie albo prawo stosujemy wybiórczo albo wcale !!
18:13, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Guczewski Bohdan19:13, 08.07.2015
30
To chyba beczkowozy z torów Formuły 1, że uciekną przed policją.
19:13, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Androszewicz Jonatan20:28, 08.07.2015
60
Jakiś ty mądry, myślałby kto że to prawda. Filozof od siedmiu boleści !
20:28, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:4
Odpowiedz
Starykoń Wiktor22:29, 08.07.2015
20
Rolnik przeważnie zaora pole na drugi, no może trzeci dzień. Zapytaj mądralo okolicznych mieszkańców, ile dni to śmierdzi i czy przy Ochni ktoś to zaorał.
22:29, 08.07.2015
Tupik Achilles09:12, 09.07.2015
50
To truje i to główny problem.
09:12, 09.07.2015
Maciąga Kazimierz11:11, 09.07.2015
50
Istniej subtelna różnica pomiędzy gnojowicą "od gospodarza" a tą przemysłową. Po pierwsze skład, po drugie ilość, po trzecie intensywność wylewu.
11:11, 09.07.2015
Ostroszczanka Felicj20:40, 09.07.2015
10
Skoro rolnik zwykle orze pole zaraz po wylaniu gnojowicy to czemu teraz tego nie czyni? Bo co za darmo mu poleli to nie musi ??
20:40, 09.07.2015
Solipsa Oskar21:27, 08.07.2015
110
To szczera prawda. Wystarczy po 15-tej przejechać się drogą powiatową relacji Kutno - rów -Żychlin. Już kolejny dzień widzę wyjażdżające z drogi za lasem w Mnichu i zajmujące całą szerokość drogi wielkie beczkowozy z syfem z Pinii ciągnięte przez te zielone ciągniki i jadace w kierubnku rowa i sąsiednich miejscowości. Można zrobić spokojnie fotki i przekazać na policję. Pytanie tylko co to zmieni..........?
21:27, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Starykoń Wiktor22:27, 08.07.2015
80
Nie przyszło Ci do głowy, że po prostu nikt ich nie chce zatrzymywać? A może nie może?
22:27, 08.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Tupik Achilles09:11, 09.07.2015
60
Nie wiem ale robić to trzeba ! Może też powiadomić ministra środowiska?
09:11, 09.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:2
Odpowiedz
Bazarowicz Jakub11:49, 09.07.2015
40
Powiadomić odpowiedzialne za środowisko osoby w starostwie a zdaje się ,że jest to wicestarosta i na dodatek rolnik.
11:49, 09.07.2015
Broński Jakub12:42, 09.07.2015
30
Życzę "powodzenia" w rozmowach z tym człowiekiem . Szkoda zaczynać nawet .
12:42, 09.07.2015
Kalinowski Barnim12:00, 09.07.2015
40
TRZEBA NAPISAĆ OFICJALNE PISMO DO STAROSTWA I DO SANEPIDU W KUTNIE
12:00, 09.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Dzianoty Symeon15:36, 11.07.2015
10
Wczoraj ok. 21:00 pomiędzy rondem na Sklęczkach a wjazdem na autostradę też jeździł ciągnik i wylewał jakieś substancje
15:36, 11.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Dzianoty Symeon15:40, 11.07.2015
10
A nie możecie zablokować dojazdów do zakładu? Jak im na jeden dzień stanie produkcja to im się odechce tak oszczędzać na odpadach.
15:40, 11.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Kościuk Aureliusz18:40, 11.07.2015
10
No nie wiem. Zielone też da się zjeść? Może pracownicy ubojni powiedzą co się dzieje jak są problemy z transportem
18:40, 11.07.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz
odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest
równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś,
że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku
Zgłoś komentarz
24 0
Noooo, stara śpiewka, "piniorów". Napisały, to co chciały iii... tak ma być, o zgrozo !
Te one wszystkiego "przestrzegają" jak trzeba, w szczególności stawek zaszeregowania, warunków pracy etc.
No ale cóż tzw. lokalna wadzunia, pożal się Boże, pozwala im na wszystko, co złe i niekorzystne dla naszej lokalnej Społeczności, a oni hasają swoimi cuchnącymi ścieżkami i mają wszystkich w przysłowiowej du..e!!!
Doskonale pamiętamy (artykuły w lokalnej prasie, protokoły lokalnych służb z tego typu zdarzeń) ichnie pokrętne tłumaczenia w różnych, podobnych okolicznościach i co się okazało się, że po interwencjach Ludzi oraz lokalnych mediów zaprzestały, o dziwo, cuchnąć, ba ŚMIERDZIEĆ, nasze okolice, pola, łąki.
Przypadek?!! Idiota może by uwierzył, prawda ?!!
16 0
"godzą w dobre imię"
22 0
Czy można wylewać produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego na tereny urzędu miasta bez podpisanej z tymże urzędem umowy, w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki??? Tak, to firma zewnętrzna, która ma podpisaną umowę z Pini, ale czy nie należy sprawdzić, czy ta firma jest rzetelna? Przecież zakład, który stosuje się do zasad ochrony środowiska ma obowiązek sprawdzenia firmy, świadczącej usługi na jego korzyść. Jeżeli na firmę są same skargi- należy z niej zrezygnować. Nie ważne jak to zwał- produkt uboczny pochodzenia zwierzęcego , odpad, czy ściek- należy z nim postępować zgodnie z prawem. A nie przez cztery lata mówić tylko o tym, że się ma podpisana umowę- z tym i z tamtym.
21 0
I jeszcze proponuję, by tym produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego, skoro przecież można go stosować bezpośrednio do gleby bez przetworzenia - podlać wszystkie ronda w mieście, te obsadzone pięknymi różami, tereny rekreacyjne nad Ochnią, bo nad rzeką przecież też można. Przecież o nieszkodliwe, nie uciążliwe , sam rarytas. To tak na marginesie, żeby Ci, którzy będą pisać , że na wsi można zobaczyli i powąchali ten produkt uboczny. Przecież w mieście też można. Skoro firma nie ma co z tym robić- podlewać zieleń miejską. Gwarantuję cudowne plony, piękne róże i trawniki.
18 0
no racja,ja tez jestem za aby podlewac tym nawozem roze na rondach,Krolewsiej i przed UM
17 0
A może ta ekologie sprzedawać urzędnikom jak produkt zalecany do użycia na ich wypasionych ogródkach w domach.serdecznie im to zalecam.....................a nóż te wrażliwe noski odróżnią fetor od ekologi.
20 0
Myślę, że z jeden beczkowóz mógłby być z powodzeniem rozlany na osobistym trawniku na terenie posesji właściciela ubojni. Sama korzyść i dowód dla oczerniających, że to rzeczywiście taka ekologiczna działalność.
19 0
Niech Ada i Halina biorą w tym kąpiele - podobno cera po tym jest extra a i na głowie robi się burza włosów.
17 0
O tak błocko dobrze robi. Zresztą widać po naszych włodarzach wszelkiej maści, taplają się, taplają, już lata całe i jak im zdrowie i młodość dopisuje
15 0
Skoro jest wszystko ok to dlaczego beczkowozy uciekają przed policja?
17 0
KŁAMIECIE LUDZIOM W ŻYWE OCZY - BECZKOWOZY PO NOCACH WYLEWAJĄ SYF I UCIEKAJĄ POLICJI - PINI KŁAMIE !!! BURZA IM POMAGA !!!
8 0
Rodzynki z oświadczenia:
"w którym przebywają są świnie w oczekiwaniu na ubój".
"że informacje zawarte w niniejszym oświadczeniu wyjaśnią również wszystkim zainteresowany, w tym Stowarzyszeniu".
4 0
To z jaką prędkością się poruszają owe beczkowozy? Wolniej od radiowozów?
3 0
Prawo jest prawem, jak się je umiejętnie wykorzystuje to nie ma o czym mówić. Na tej samej zasadzie rolnik ze swojej przy-oborowej przechowalni leje na pole gnojowice bez żadnej sprawozdawczości i statystyk i jest dobrze, a jak z zakładu to źle. No ludzie albo prawo stosujemy wybiórczo albo wcale !!
3 0
To chyba beczkowozy z torów Formuły 1, że uciekną przed policją.
6 0
Jakiś ty mądry, myślałby kto że to prawda. Filozof od siedmiu boleści !
2 0
Rolnik przeważnie zaora pole na drugi, no może trzeci dzień. Zapytaj mądralo okolicznych mieszkańców, ile dni to śmierdzi i czy przy Ochni ktoś to zaorał.
5 0
To truje i to główny problem.
5 0
Istniej subtelna różnica pomiędzy gnojowicą "od gospodarza" a tą przemysłową. Po pierwsze skład, po drugie ilość, po trzecie intensywność wylewu.
1 0
Skoro rolnik zwykle orze pole zaraz po wylaniu gnojowicy to czemu teraz tego nie czyni? Bo co za darmo mu poleli to nie musi ??
11 0
To szczera prawda. Wystarczy po 15-tej przejechać się drogą powiatową relacji Kutno -
rów -Żychlin. Już kolejny dzień widzę wyjażdżające z drogi za lasem w Mnichu i zajmujące całą szerokość drogi wielkie beczkowozy z syfem z Pinii ciągnięte przez te zielone ciągniki i jadace w kierubnku
rowa i sąsiednich miejscowości. Można zrobić spokojnie fotki i przekazać na policję. Pytanie tylko co to zmieni..........?
8 0
Nie przyszło Ci do głowy, że po prostu nikt ich nie chce zatrzymywać? A może nie może?
6 0
Nie wiem ale robić to trzeba ! Może też powiadomić ministra środowiska?
4 0
Powiadomić odpowiedzialne za środowisko osoby w starostwie a zdaje się ,że jest to wicestarosta i na dodatek rolnik.
3 0
Życzę "powodzenia" w rozmowach z tym człowiekiem
. Szkoda zaczynać nawet .
4 0
TRZEBA NAPISAĆ OFICJALNE PISMO DO STAROSTWA I DO SANEPIDU W KUTNIE
1 0
Wczoraj ok. 21:00 pomiędzy rondem na Sklęczkach a wjazdem na autostradę też jeździł ciągnik i wylewał jakieś substancje
1 0
A nie możecie zablokować dojazdów do zakładu? Jak im na jeden dzień stanie produkcja to im się odechce tak oszczędzać na odpadach.
1 0
No nie wiem. Zielone też da się zjeść? Może pracownicy ubojni powiedzą co się dzieje jak są problemy z transportem
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz