Sytuacja wyglądała groźnie, bowiem wzdłuż ulicy wiszą kable enegetyczne, które w pewnym momencie zaczęły spadać w ogień, bardzo iskrzyły i spowodowały spięcia. Raz po raz zgromadzonych na ulicy mieszkańców Grabowa i kierowców straszyły wybuchy, po których części silników spadały na ulicę. Buchające płomienie zagrażały również domowi przylegającemu do warsztatu z prawej strony. O godz. 15.00 na miejsce przybyła karetka pogotowia. Jak podaje mł. kpt. Zdzisław Pęgowski z Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie akcja gaśnicza zakończyła się o godz. 16.40.
1 0
Że się facet nie bał po tym dachu chodzić jak iskrzyło i kable spadały. No no .
1 0
kto dał OSP czerwony hełm!!! NIEPOWAŻNE
1 0
dowódca ma czerwony kask jak byś nie wiedział
1 0
A co się stało w czwartek na żwirowni na Grodnie bo strażacy z PSP pływali na potonie czegoś szukali.
1 0
Czy dom uratowali ???
1 0
OSP TO STOWARZYSZENIE A NIE STRAŻ!! ŻYCHLIN WOŁA NA SIEBIE STRAŻ PÓŁZAWODOWA HAHAHA!! TO JUŻ WOGÓLE NIEPOWAŻNE!!!! PRZYPADKI
1 0
Wiem że jesteście uu siebie na wsi!! ale rękawice się zakłada!! i ten hełm czerwony nie ścierpie
2 0
Ludzie ale wy się pierdol czepiacie...
1 0
Nie jest tak, że dowódca może nosić czerwony hełm? Skoro byli pierwsi na miejscu zdarzenia ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz