Zamknij
REKLAMA

Z cyklu motorozmaitosci.pl: Volkswagen made in USA

09:34, 06.04.2021 | Michał Świercz
Skomentuj

W 2008 roku, zaprezentowano na targach motoryzacyjnych w Chicago nowy model Volkswagena, którego nazwano Routan. Brzmi jak mieszanina Touran i Sharan. Tak naprawdę samochód ma niewiele wspólnego z pozostałymi modelami koncernu. Został oparty na Chryslerze Grand Voyager. Jest to wynik współpracy Volkswagena AG z Chryslerem. Konstrukcja nadwozia, podwozie, zawieszenie, układ przeniesienia napędu, elektronika pochodzą z amerykańskiego koncernu. Jedynie przedni pas oraz tylne lampy są charakterystyczne dla Volkswagena. We wnętrzu dostrzeżemy mieszankę niemiecko-amerykańską. Deska rozdzielcza jest typowa dla Volkswagenów, ergonomiczna, przejrzysta, wykonana z niezłych jakościowo materiałów. Wielkość wnętrza, trzynaście uchwytów na kubki, drążek skrzyni automatycznej przy kierownicy, czy elektrycznie otwierane i zamykane drzwi boczne są charakterystyczne dla pojazdów amerykańskich.

Samochód jest bardzo pakowny, każdy z pasażerów znajdzie tu odpowiednią ilość miejsca dla siebie oraz bagażu, od standardowych 926 litrów aż do 4100 litrów. Taką pojemność możemy uzyskać składając trzeci rząd siedzeń, po naciśnięciu przycisku uzyskujemy absolutnie płaską podłogę ładunkową. Samochód jest dostępny w kilku wersjach wyposażenia. Na pokładzie możemy mieć między innymi liczne gniazda słuchawkowe, system nawigacji satelitarnej z dotykowym wyświetlaczem oraz twardym dyskiem o pojemności 20GB, czy system rozrywkowy z 9-calowym wyświetlaczem dla drugiego i trzeciego rzędu siedzeń. W samochodzie dostępne są silniki jedynie benzynowe produkcji Chryslera o pojemnościach 3.6 V6, 3.8 V6 i 4.0 V6. Wszystkie dzięki szczęściu cylindrom pracują aksamitnie. To kwintesencja amerykańskiego szkoły budowy pojazdów, jakże odmiennej od europejskich standardów.

Jednostki skonfigurowano z klasyczną automatyczną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Silnik o największej pojemności dysponuje mocą 256 KM i momentem obrotowym wynoszącym 335 Nm przy 4100 obr./min. Potężny van rozpędza się do prędkości 100 km/h po upływie 9 sekund. To bardzo przyzwoity wynik jak na pojazd o charakterze rodzinnym. Do szybkich jazd po zakrętach nie zachęca zawieszenie, które zestrojono miękko, kładąc nacisk na komfort. Taka charakterystyka pasuje moim zdaniem do vana o długości 5144 mm i szerokości 1953 mm, który nie został skonstruowany do jazd sportowych. Siedem miejsc i rozstaw osi 3078 mm zapewnia wręcz królewską jazdę każdemu z pasażerów tego samochodu.

O bezpieczeństwo podróżnych zadbano montując system poduszek powietrznych, układy: ABS, ESP, czy kontroli trakcji. Samochód produkowano do 2013 roku w kanadyjskim mieście Windsor. Oferowany był niestety jedynie na rynku północnoamerykańskim. Szkoda, że nie zdecydowano się na sprzedaż tego pojazdu w Europie, montując silnik wysokoprężny.

Od czasu do czasu pojawiają się oferty sprzedaży egzemplarzy pochodzących z prywatnego importu. Mnie udało się znaleźć dwa egzemplarze z roku 2009 w cenach: 39900 zł i 44900 zł. Myślę, że osoby zainteresowane dużym, wygodnym vanem do przewożenia rodziny powinny zwrócić uwagę na Routana. Za całkiem przyzwoitą cenę otrzymamy dosyć egzotyczny pojazd w Polsce, z dużą przestrzenią, wysokim komfortem jazdy, kulturalnie pracującymi silnikami o dużej pojemności, bez turbin, które są w stanie przejechać duże przebiegi bez większych napraw W celu obniżenia kosztów eksploatacji zalecam montaż instalacji gazowej LPG. Zachęcam do zapoznania się z Routanem, Volkswagenem w stylu amerykańskim. 

Więcej informacji i ciekawostek na motorozmaitosci.pl

Michał Świercz

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

MotorekMotorek

0 0

Super cykl 14:04, 06.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%