Dziś rano mieszkańcy Kutna, którzy wybrali się na cmentarz na Łąkoszynie ujrzeli zniszczone groby i rozwalone przęsło ogrodzenia cmentarza. Na miejscu interweniowała już policja. - Wieczorami i w nocy odbywają się na cmentarnym parkingu wyścigi, kierowcy ćwiczą swoje umiejętności, "kręcą bączki", palą gumę - opowiada mieszkanka Kutna. - Czasem jest bardzo głośno i niebezpiecznie. Pewnie jeden z nich tej nocy wpadł na to ogrodzenie. - Słyszeliśmy jakiś huk, ale pomyśleliśmy, że to gdzieś dalej wypadek był - dodaje sąsiad z Łąkoszyna. -Widać, że chyba miskę olejową sobie kierowca rozwalił, bo ślady oleju ciągną się przez cały parking - mówi młody mężczyzna. Kierowca przyznał się już do winy i zapłaci odszkodowanie rodzinie zmarłego, którego grób został zniszczony. Po złożonych przez mężczyznę wyjaśnieniach, policja uznała staranowanie ogrodzenia cmentarza za nieszczęśliwy wypadek, ponieważ kiedy wczoraj wieczorem mężczyzna naprawiał samochód na parkingu przy cmentarzu w pewnym momencie, włączył się mu bieg i samochód wjechał w mur.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz