Niezwykłe wrażenia, olśnienia i refleksje przyniosły wczorajsze spotkania z poetką niemiecką Angeliką Janz oraz Ewą Lipską, na którą festiwalowa publiczność czekała w Kutnie kilka lat. Po koncercie słowa, jak nazwał zetknięcie wielbicieli poezji z artystką plastyczką i poetką z Niemiec - Sergiusz Sterna-Wachowiak, prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, odbyło się spotkanie towarzyskie oraz dyskusja z Ewą Lipską, wybitną polską poetką. Organizatorem spotkań był Kutnowski Dom Kultury, a okazją IX Festiwal "Złoty Środek Poezji" pod hasłem "Nowa poezja, ojczyzna i dziewczyna." - Angelika Janz tworzy na pograniczu słowa i obrazu, nawiązuje do poezji obrazowej i konkretnej. W jej twórczości znajdujemy się pomiędzy słowem a obrazem - mówił Sterna-Wachowiak. - Jest inicjatorką i organizatorką festiwali kulturalnych, artystycznych, prowadzi akademię sztuk dla uzdolnionej muzycznie, plastycznie i literacko młodzieży. W Kutnowskim Domu Kultury możecie państwo oglądać wystawę prac plastycznych Janz. W Polsce poetka była do tej pory dwa razy: w Kole i w Poznaniu. Tłumacz Angeliki Janz, Jerzy Łukasz Kaczmarek jest jedynym polskim tłumaczem jej poezji, poetą, performerem, socjologiem. Tłumaczy literaturę niemieckojęzycznej F. Hoelderlina, R.M. Rilkego, G. Trakal oraz niemieckich poetów współczesnych. - Rozmawialiśmy o Kutnie jako o środku Europy, kiedy byłam w 1999 roku w Kole, odczułam że tam jest ten środek, i jak byłam w Poznaniu było podobnie. Według naukowców "środek" nie jest statyczny, jest ruchomy, bo przesuwa się w związku ze zmianą perspektywy, miejsca postrzegania - opowiadała Angelika Janz. -Zajmowałam się w swoich tekstach problemem "środka, środków" i dziś zaprezentujemy o nich tekst. Tak się zdarzyło, że zapomniałam wersji niemieckiej więc tym razem będzie to przekład na niemiecki z polskiego przekładu właściwego wiersza. Jednym słowem powstał w niedzielę zupełnie nowy wiersz. wdzięczne środki były drogi, które szczęśliwie przemieniały krok jak podczas pływania początkujących dźwięki rzadko naprzeciwko głosek w równowadze bez echa głowa, która tu opadła pełna cierpienia pozostaje rzeczywiste życie jest krzywe - Od 25 lat podczas moich spotkań wożę dwie figurki, zwrócone do siebie, które mówią do siebie, a między nimi powstaje komunikacja, coś trzeciego, coś do zrozumienia czy interpretacji odbiorcy – mówiła Janz. – Powinniśmy szukać tego środka ciągle od nowa, szczególnie w sytuacjach ekstremalnych. - Muszę przyznać, że dla tłumacza twórczość Angeliki jest trudna, bowiem ona wymyśla słowa, przekształca je, nadając nowe znaczenia. Lepi język szukając w nim nowych treści, wartości – mówił Kaczmarek.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz