Stowarzyszenie Niezależna Edukacja Otwarta (NEO), Towarzystwo Opieki nad Zabytkami oddział w Łodzi oraz Stowarzyszenie Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej pod auspicjami Marszałka Województwa Łódzkiego zorganizowały w ten weekend (24-26 maja) I Festiwal Filmów Kolejowych połączony z przejazdami drezynami, zwiedzaniem terenu kolejowego w Krośniewicach oraz warsztatami plastycznymi dla dzieci. Dzieciaki bawiły się znakomicie pod okiem żywiołowego Wojciecha Bednarka - prezesa NEO, rysując, zaglądając przez dziurę w drzwiach do starych opuszczonych lokomotyw i wagonów. Przejażdżka wąskimi torami w starej drezynie to prawdziwa frajda, i to nie tylko dla dzieci, dorośli również jeździli w tę i we tę słuchając opowieści Marcina Niestój czy Pawła Papierza - szefa SKKW. Tomasz Adamkiewicz z Towarzystwa Opieki nad Zabytkami z kolei informował o historii tego zabytkowego, ale wciąż żywego miejsca. Nikt by wczoraj nie pomyślał, że kolejka odchodzi, że umiera. Na poboczu w zaroślach co prawda od lat stoją zdezelowane wagony, w pomieszczeniach niszczeją sprzęty: tokarka, gilotyna, kolorowa drezyna cała z drewna, (co ciekawe jej koła są również z drewna, a napędza ją silnik motocykla), w dachach są ogromne dziury. Kolejka jednak żyje w panach Pawle, Marcinie, Tomaszu, Wojciechu. Teraz żyje też w małych Martynce, Ali i Paulinie ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Krośniewicach. Przyszły tu w sobotę przejechać się kolejkowym wagonem, przyszły obejrzeć filmy, porysować, zjeść smaczną kiełbaskę i zajrzeć tam gdzie na co dzień im nie wolno. Dlaczego dziewczynki musiały zatem jechać małą drezyną zamiast kolejką i czemu logo Urzędu Miasta Krośniewice zniknęło z plakatów i identyfikatorów organizatorów? - Dziś miał wyruszyć na trasę zabytkowy wagon motorowy z 1967 roku. Niestety nie dogadaliśmy się z panią burmistrz Julianną Herman. Urząd Miejski i burmistrz mieli występować w charakterze organizatorów, przecież to ich teren - mówi Wojciech Bednarek, prezes NEO. - Organizacje pozarządowe otrzymały grant od Marszałka Województwa Łódzkiego, otrzymały wszelkie decyzje, zadbaliśmy o ubezpiecznie imprezy, natomiast pani burmistrz była tak bardzo nieprzychylna, że bardziej chyba być nie mogła. W ostatniej chwili odmówiła nam uruchomienia wagonu, tłumacząc się jakimiś technicznymi sprawami. Nie było też ze strony władz promocji tego przedsięwzięcia. Logo zniknęło, bo pani burmistrz stwierdziła, iż nie jest sponsorem, ale przecież organizatorem mogła być.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz