Fotorelacje

Zamknij
21:15, 12.04.2013

Mirka ustąp z ust Marka Materki zabrzmiało dziś na sesji Rady Powiatu w Kutnie kilkakrotnie. Radny zdecydował się na publiczne pranie koalicyjnych brudów, aby pokazać opinii publicznej co się w powiatowej "kiszonce" naprawdę dzieje. Gorzkich słów nie szczędzili też lider opozycji Krzysztof Debich, który głosił czystą żywą prawdę - jak stwierdził, grożący ad personam Zdzisław Sapiejka i Jacek Gałka z PiS - który ogłosił votum separatum wobec starosty Mirosławy Gal-Grabowskiej, choć jest członkiem koalicji. Będąc w separacji ze swoim partyjnym kolegą wicesatrostą Konradem Kłopotowskim jednocześnie bronił go przed odcięciem od informacji w zarządzie powiatu. Na liczne te wystąpienia zarząd powiatu nie dał żadnej odpowiedzi. Nie zareagował na zaczepki Materki nawet wicestarosta, jedynie Rafał Jóźwiak, przewodniczący rady powiatu, wyraźnie zirytowany spowiedzią Marka Materki grzmiał przez mikrofon odbierając głos radnemu. - Starosta nie podjęła stosownych działań zaradczych w odpowiednim czasie, aby nie było takiej sytuacji w szpitalu. Przeciwnie, starosta informowała o dobrej w nim sytuacji. W zasadzie na poprzednich sesjach powiedzieliśmy wiele, i jak ktoś to obserwuje, to wie, co mówiliśmy jako Komitet Obywatelski od początku tej kadencji. W tych zarzutach sformułowanych we wniosku o odwołanie starosty jest czysta żywa prawda - mówił Krzysztof Debich, lider KO.- Ostatnie wydarzenia, które potwierdziły audyt, czyli 3,3 mln zł straty spółki tylko nas w tym upewniają. Wniosek o odwołanie został złożony po tym, jak wysłuchaliśmy szefa firmy wykonującej audyt na poprzedniej sesji. Zaczął on swoją wypowiedź od charakterystycznego zdania: Proszę państwa nie będę owijał w bawełnę, sytuacja szpitala jest tragiczna. Naturalnym zatem jest, aby zagłosować za odwołaniem starosty. Widać również z informacji medialnych, że konflikt w zarządzie powiatu trwa. - Gdy pod koniec 2010 roku składałem podpis pod umową koalicyjną przyświecał mi jeden cel - uratowanie kutnowskiego szpitala. Dobre działanie szpitala musi być wspólnym celem wszystkich działaczy samorządowych, ponad partyjnymi podziałami. Kutnowski szpital od kilku miesiący stał się kością niezgody skłóconego zarządu powiatu na czele z panią starostą - oświadczył radny Jacek Gałka z PiS. - Pani starosta nie potrafi zażegnać konfliktu, aby odzyskać zaufanie całego zarządu. Wyrażam swoje oburzenie również na traktowanie przez panią starostę członków Prawa i Sprawiedliwości, zasiadających w zarządzie powiatu, poprzez odcięcie ich od informacji na temat sytuacji szpitala, musieli oni za pośrednictwem mediów zadawać ważne pytania. Postawili jej wiele zarzutów związanych ze zwolnieniem poprzedniego prezesa szpitala i podważyli prawdziwość tez postawionych w raporcie końcowym audytu. Nie otrzymali na nie żadnej do dziś odpowiedzi. Nie padła żadna też oficjalna odpowiedź na bardzo mocny miedialny zarzut wicestarosty, że działania pani starosty wyglądają na spisek w celu odsunięcia PiS-u od spraw szpitala. Milczenie może oznaczać albo przyznanie się do winy albo wyjątkową polityczną słabość. Program PiS trafnie diagnozuje sutuację w polskiej służbie zdrowia: Najgorętszy spór wywołuje projekt PO prywatyzacji szpitali, rodzi on kilka zagrożeń, przede wszystkim przekształca on szpitale, mające ratować życie ludzkie w spółki handlowe nastawione na zysk. Jest to sprzeczność nie do pogodzenia.

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: redakcja@ekutno.pl

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz