Niedziela rozpoczęła się dla rekonstruktorów i przybyłych na teren zlotu mszą świętą polową. Dwóch księży z British Forces in Poland, grupy, która dbała o bezpieczeństwo na zlocie poprowadziło mszę w intencji zmarłych przed Odyseją: rekonstruktora i pasjonata historii Roberta Tirczakowskiego prezesa Fundacji Historii Polskiej Broni Pancernej oraz Krzysztofa Michalskiego, dziennikarza, kutnowiaka, jak o sobie mawiał Krzysiek, przyjaciela Stowarzyszenia Historycznego Pułk 37. Minuta ciszy, łzy rodziców dziennikarza i przyjaciół, wzruszenie ściskające gardła rekonstruktorów i salwa armatnia dla obu zmarłych - tak zaczęła się niedziela na Odysei Historycznej. Rozdział trzeci. Pierwszą z inscenizacji były manewry Września 1939, potem oebjrzeliśmy formy ze szkoły szermierczej, inscenizację Przedpola Berlina 1945 oraz pokazy dynamiczne sprzętu wojskowego. Konkurs na to kto głośniej wystrzeli podczas pokazu z użyciem broni czarno prochowej, zdaje się że wygrała grupa Signum Temporis. Hakownicy i artyleria to grupy już trzeci raz biorące udział w odysei. Niedziela ma zawsze na naszej imprezie uboższy program, bowiem reonstruktorzy muszą dojechać do swoich domów i pracy. Wyjeżdżają zatem dość wcześnie - mówi Cezary Walczak, prezes SH Pułk 37. - W sobotę program był tak bogaty, że niedzielne inscenizacją są taką kropką nad i.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz