Fotorelacje

Zamknij
22:22, 19.05.2016

Dziś w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kutnie dyrektor Magdalena Konczarek otworzyła Kutnowskie Dni Fantastyki. Rozpoczęły się one rozmową kutnianina Macieja Kaźmierczaka z Mikołajem Manickim, Bartłomiejem Grubichem i Konradem Knapkiem, autorami opowiadań, którzy swój debiut w pokonkursowych zbiorach mają już za sobą. Przed nimi debiut książkowy i jak powiedział Manicki ekstaza radości z powodu wydanej własnej książki. Rozmowa młodych autorów z Wrocławia i Poznania toczyła się wokół pytania czy fantastyka to poważna literatura. Kaźmierczak spytał o twórcze początki każdego z nich i genezę decyzji o uprawianiu właśnie tego gatunku literackiego. - Fantastyka była ze mną od początku, moi rodzice poznali się w Klubie Fantastyki w Świnoujściu. Fantastyka przewijała się przez nasz dom cały czas. Swego czasu buntowałem się przeciwko temu. Do fantastyki, która znajdowała się na domowych półkach z książkami musiałem dorosnąć. Świetnie się w niej odnajduję. Chyba o to chodzi w życiu, żeby pisać to, co się lubi czytać. W dzieciństwie wyobraźnia często spełniała rolę zabawek, a to przy tym gatunku ważne. Szerzej zainteresowałem się fantastyką po gimnazjum, w wakacje napisałem jakościowo lepsze opowiadanie, potem miałem przerwę i po studiach wziąłem się za fantastykę pełną parą - opowiadał Konrad Knapek. - Pod koniec studiów zająłem się pisaniem opowiadań, wcześniej to były rzeczy popularno-naukowe i fajna wprawka do pisania dalej. Napisałem opowiadanie na konkurs i nagroda dała mi motywację i mobilizację, czyli to dość świeża sprawa dla mnie - mówił Bartłomiej Grubich. - Zacząłem pisać mając 11 lat, estetyka wzięła się z wirtualnej rzeczywistości, z gier komputerowych. Pisałem w bardziej filmowy sposób, wplatając znane motywy z gier, wszystko trafiało do szuflady. Mając 18 lat zdecydowałem się, że chcę pisać, przedłożyłem to ponad inne sprawy również szkolne, stąd wyniki miałem nieporywające. Publikowałem na portalach literackich, miałem beznadziejny odbiór, ludzie krytkowali to bardzo. Zdecydowałem się więc poddać teksty krytyce profesjonalistów i wysłałem pracę na dość prestiżowy konkurs, jurorami byli m.in. Dębski, Duszyński, Kajtoch, Mordka. Wygrałem go i uwierzyłem w siebie i w siebie zainwestowałem - opowiadał Mikołaj Manicki.

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: redakcja@ekutno.pl

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz