Pojedynki kutnowsko-toruńskie już od lat dostarczają kibicom niesamowitych emocji. Nie inaczej było dziś, bo losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich sekund meczu. Niestety, celny rzut z trudnej pozycji Danny’ego Gibsona dał jednopunktowe zwycięstwo gospodarzom 72:71. Świetne zawody rozegrali byli zawodnicy Twardych Pierników Jarosław Zyskowski (22 pkt) oraz Jacek Jarecki (14 pkt). Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy po trafieniach Stevana Milosevicia, Michała Michalaka i Danny’ego Gibsona prowadzili 8:0. Podopiecznym Jarosława Krysiewicza ciężko było przebić się przez szczelną obronę miejscowych. Na pierwsze punkty czekaliśmy blisko 3.5 minuty, kiedy to piłkę do kosza zapakował Michael Fraser. Gospodarze nie zwalniali i kiedy Gibson trafił zza łuku przewaga Pierników urosła do 10 oczek (17:7). Trener Polfarmexu zmuszony był przerwać grę, a jego zawodnicy po wznowieniu zdecydowanie lepiej prezentowali się w defensywie. Niestety na dwie trójki Łukasza Wiśniewskiego nie było mocnych i po 10 minutach przegrywaliśmy 23:12. Kolejną odsłonę ponownie lepiej rozpoczęli gracze trenera Winnickiego. Po celnych osobistych Seana Denisona nasze straty sięgnęły 15 punktów (29:14). Od tego momentu gra wyrównała się, za odrabianie strat wzięli się Grzegorz Grochowski oraz Jacek Jarecki. Nie próżnowali również Jarosław Zyskowski oraz Kris Faber. Kiedy Jarecki trafił dwukrotnie z półdystansu zbliżyliśmy się na osiem punktów (38:30). Niestety równo z syreną kończącą pierwszą połowę zza linii 6.75m trafił Gibson. Kwarta zakończyła się remisem po 18 i do szatni schodziliśmy z wynikiem 41:30.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz