Dziś Mariusz Nowogórski, mieszkaniec Kutna spotkał się z wiceprezydentem Jackiem Boczkają w sprawie opisywanych przez nas wczoraj utrudnień w ruchu drogowym na tej ulicy i uciążliwości oraz obaw mieszkańców jakie niesie ze sobą budowa apartamentowca. Trwa budowa przyłącza kanalizacji deszczowej i na podstawie zmian w organizacji ruchu odcinek ulicy Sobieskiego od skrzyżowania z Kołłątaja, w kierunku parku Traugutta jest zamknięty, wyznaczono objazdy. Utrudnienia mają trwać do piątku. Mieszkańcy nie mogą dojechać do swoich posesji i są zaskoczeni, ponieważ nie zostali przygotowani na tygodniowe kłopoty ani przez inwestora, ani przez Urząd Miasta Kutna. We wtorek jeden z mieszkańców poruszył ten temat na rozmowie z Jackiem Boczkają, zastępcą prezydenta Kutna oraz próbował poruszyć ogólne obawy sąsiadów nowej inwestycji. 17 grudnia 2014 roku pan Mariusz zwrócił się na piśmie do Urzędu Miasta Kutna z zastrzeżeniem do budowy wielokondygnacyjnego apartamentowca z garażami i parkingiem przy ulicy Sobieskiego. Podnosił w piśmie kwestie zasłaniania światła przez tak duży budynek okolicznym mniejszym w zabudowie parterowej, planowanie parkingu na 14 aut, ze względu na kumulację spalin, hałas w dzień i w nocy spowodowany przez ruch tych samochdów. Mieszkaniec pisał również o tym, że w sytuacji kiedy w każdym domku jest ogrzewanie piecowe, węglowe sytuacja ta nie wpłynie na roszczenie ze strony inwestora zmiany sposoby ogrzewania przez sąsiadów apartamentowca. Nowogórski wnosił również o uzyskanie statusu strony i aby każdy właściciel domku obok mógł nią być. Odpowiedź zastępcy prezydenta Kutna Jacka Boczkai otrzymał pan Mariusz pod koniec września 2015 roku. Dziś mieszkaniec mówił o bardzo długim czasie oczekiwania na odpowiedż. Co więcej wiceprezydent pisze w niej, że 30 stycznia 2015 wydano pozytywną decyzję w sprawie inwestycji a mieszkaniec miał 14 dni na odwołanie a tego nie zrobił. Tym samym decyzja uprawomocniła się 27 lutego br. Resztę spraw poruszonych Boczkaja uznał za daleko wykraczające poza kompetencje Urzędu. Dziś mieszkaniec wrócił do generalnego pytania kto wydał zgodę na budowę tego typu obiektu przy żydowskim cmentarzu, wśród zabudowy parterowej i przy skrzyżowaniu. Mieszkańców bulwersuje fakt niewielkich odległości balkonów, okien od okolicznych podwórek, niewielkie odległości, które pozostaną na przejazd samochodów na parking w głębi nieruchomości przy cmentarzu żydowskim. Oczywiście zastępca prezydenta uznał pytanie za retoryczne, ponieważ nie samorząd miejski wydaje pozwolenia na budowę tylko Starosta Kutnowski. - Jak się pan prezydent ustosunkuje do tego, że pomimo zastrzeżeń budowa trwa?- zapytał mieszkaniec. - Nie będę się ustosunkowywał do tego. Jeśli zostało wydane pozwolenie zgodnie z przepisami, miasto jedynie wydaje decyzję o warunkach zabudowy, pozwolenie na budowę zostało wydane zgodnie z przepisami - odpowiedział Boczkaja. - Budynek miał być parterowy, potem wyszło inaczej, ludzie się odwoływali ... - Ale proszę miasta w to nie mieszać. Miasto nie ma nic do pozwolenia na budowę - nie dał dokończyć panu Mariuszowi wieceprezydent.- Możemy rozmawiać o zamknięciu drogi. Została zatwierdzona czasowa organizacja ruchu, to też wydaje starosta, wszystkie uzgodnienia są zrobione, więc my wydaliśmy pozwolenie na zajęcie pasa ruchu drogowego. Objazdy są porobione, znaki są porobione. Jak kierowcy jeżdżą na pamięć i nie uważają na znaki to ich sprawa. - To pójdziemy do Starosty. Tak jeźdżą na pamięć, tylko że tam na skrzyżowaniu nie ma dobrego oświetlenia, znaków nie widać i pierwszego dnia wielkie korki były i policja - wtrącił mieszkaniec.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz