Zamknij
REKLAMA

Czytaj z eKutno.pl Gdzieś w kosmosie, w bliżej nieokreślonym miejscu i czasie...

13:25, 13.01.2022 | Marek Wasiński
Skomentuj
REKLAMA

W science-fiction najbardziej uwielbiam to jak potrafi przenieść zwykłe historie do niezwykłego świata. I tak mamy historię o ratowaniu księżniczki, historię o dorastaniu, historię o wielkiej wojnie i wiele, wiele innych. W tym gronie jako pierwszy przyszła mi na myśl opowieść o żądzy pieniądza, o zagrożeniu jakie stwarza to co nieznane, o tym jak zwyczajni ludzie znajdują się w nadzwyczajnych okolicznościach. O czy mowa? O Obcym.

Film w reżyserii Ridleya Scotta zadebiutował na ekranach kin w 1979 r. Minęło ponad 40 lat i nadal rozmawiamy o nim jako o jednym z najlepszych tytułów z gatunku sci-fi. Dziś nie dziwi nikogo fakt, że powstało mnóstwo gier komputerowych, komiksów, a przede wszystkim sześć produkcji osadzonych w uniwersum Obcego. Nie powinno zatem dziwić nikogo również to, że powstały również książkowe adaptacje tych produkcji.

Pierwsza z nich zatytułowana po prostu Obcy została napisana przez Alana Deana Fostera. Miłośnicy fantastyki naukowej z pewnością kojarzą to nazwisko. Autor dał już się bowiem poznać fanom, adaptując na potrzeby książek produkcje z uniwersum Gwiezdnych Wojen, Star Treka, Transformers, Terminatora, czy właśnie Obcego. Zasłynął również wieloma oryginalnymi książkami by wspomnieć chociażby serię Przeklęci czy Planeta Tran-ky-ky. Jak zatem widać, zanurzanie się w świat kultowych filmów czy seriali to dla niego nie pierwszyzna.

Dla tych, którzy nie znają tej historii. Gdzieś w kosmosie, w bliżej nieokreślonym miejscu i czasie, przemieszcza się transportowiec o nazwie Nostromo. Jego załoga to pracownicy korporacji, która zarabia m. in. na wydobywaniu różnego rodzaju złóż. Nagle komputer pokładowy - MATKA - wybudza bohaterów z hibernacji, informując o tajemniczym sygnale. Zgodnie z przepisami prawa muszą oni zbadać sygnał. Nie wiedzą jednak, że będzie to początek najbardziej przerażającej przygody w ich życiu.

Uszkodzenie statku, niesprzyjająca atmosfera nieznanej planety, opuszczony statek kosmiczny, aż w końcu poznanie obcych istot. Autor książki powoli i szczegółowo wprowadza nas do świata stworzonego przez Ridleya Scotta. Jest mistrzem w budowaniu napięcia. Przez długi okres czasu nie dzieje się tu bowiem nic nadzwyczajnego. Owszem, załoga ma problemy ze statkiem i nieoczekiwanie zostaje przerwany ich zaplanowany sen, ale potrafimy wyobrazić sobie, że coś takiego może się wydarzyć w trakcie podróży kosmicznej. Jednakże, czytając kolejne strony ma się wrażenie nadchodzącego zagrożenia. W nieodkrytej przestrzeni kryje się coś złego.

Alan Dean Foster świetnie czuje klimat Obcego. Rozumie, że elementem kluczowym opowiadanej historii są ludzie i dokonywane przez nich wybory w dramatycznych okolicznościach. Skupia się na każdym z bohaterów, pokazując nam, że są to zwyczajne osoby takie jak my, a nie herosi rodem z Gwiezdnych Wojen czy Marvela. Mamy mechaników, pilota, naukowca, itd. Czytelnik może łatwo wczuć się w rozwijające się przed jego oczami wydarzenia. Postaci zachowują się tak jak byśmy tego po nich oczekiwali. Raz są racjonalni, a gdy nadchodzi zagrożenie łapią się swojego instynktu.

Z jednej strony mamy tutaj bardzo dokładne opisy otaczającej bohaterów rzeczywistości. Od szczegółowych pojęć dotyczących nauki, czy inżynierii, aż po charakterystykę samych bohaterów, Nostromo, czy statku obcych. Z drugiej strony, pomimo tej szczegółowości, przez kolejne fragmenty Obcego przechodzi się szybko, łatwo, a wręcz przyjemnie choć ton opowiadanej historii jest dosyć mroczny.

Według mnie książka stanowi bardzo udaną adaptacją filmu. Klimat, bohaterowie, napięcie, wszystko jest tutaj na swoim miejscu i w odpowiednim natężeniu. Czekając na nieuniknione kłopoty załogi statku Nostromo z wielką ekscytacją przechodziłem przez kolejne strony książki choć doskonale znam kinowy hit i wiedziałem w jakim kierunku zmierza fabuła. Autor trzyma nas na krawędzi naszego siedzenia, aż do samego finału, który jest niczym eksplozja emocji. Można wręcz się spocić w trakcie lektury. Mam nadzieję, że sięgniecie po książkę i poczujecie te przyjemne poty.

 

(Marek Wasiński)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%