Charakterstyczna chrypa, bagaż burzliwych doświadczeń czterdziestoletniego artysty, teksty Roberta Kasprzyckiego, Mirosława Czyżykiewicza czy samego Dyjaka to wszystko składa się na melancholijną historię o meandrach naszego życia. Jazzowe ballady, knajpiane pieśni, wyśpiewana tęsknota i rozpacz w ustach, w głosie Dyjaka niewątpliwie są wiarygodne, do bólu prawdziwe. I to między innymi przyciąga publiczność i wiernych wielbicieli jego twórczości, zawartej na dziewięciu krążkach.
Wśród zaprezentowanych wczoraj utworów nie zabrakło eż szlagierów np. Ostatniej niedzieli (sł.Petersburski, muz. Friedwald) wykonanej na 5+. Po koncercie można było kupić premierową płytę i zdobyć autograf artysty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz