- Dziś spotykamy się z panią profesor doktor Izabelą Kłosińską, wielką gwiazdą scen operowych, która ma w dorobku artystycznym ponad 48 pierwszoplanowych ról operowych oraz bogaty repertuar oratoryjno-kantatowy, obejmujący dzieła od baroku po muzykę współczesną. Śpiewała prawykonania, na stałe jest związana z Teatrem Wielkim Operą Narodową w Warszawie i to od początku swojej kariery- mówiła Jeremus- Lewandowska.- Profesor jutro z kolei będzie prowadziła w Kutnie warsztaty master class z uczestnikami szóstych Międzynarodowych Warsztatów Wokalnych.
- Bardzo jestem zadowolona, że mogę podzielić się swoją wiedzą z młodymi śpiewakami, że mogę spotkać się z państwem i porozmawiać na różne tematy. Jestem pierwszy raz w Kutnie, wielokrotnie się tu przesiadałam na stacji PKP, a dziś spacerowałam po placu Piłsudskiego. Jest tu bardzo ładnie, macie bardzo ładne sklepy, dobrze więc, że nie miałam więcej czasu- powiedziała Izabela Kłosińska.
Kłosińska śpiewała od dziecka, była solistką już w podstawówce, z chórem zdobywała liczne nagrody. Potem w szkole średniej była wokalistką zespołu rockowego, a potem zainteresowała się jazzem. Jazz był jej pasją, lubiła improwizować, występowała m.in. z Andrzejem Jagodzińskim.
- Nie chodziłam do żadnej szkoły muzycznej. Kiedy śpiewałam jazzową improwizację, ktoś mi powiedział, że na Akademii Muzycznej są egzaminy dla osób bez przygotowania muzycznego i bez znajomości nut- opowiadała gwiazda.- Arii na egzamin uczył mnie Andrzej Jagodziński, ze słuchu. Nie interesowałam się tym rodzajem muzyki, przyszłam na egzamin ubrana tak jak dziewczyna z ogólniaka, biała bluzka, granatowa spódniczka, a tu moje konkurentki długie suknie, wyfiokowane wszystkie. Czułam się niezbyt komfortowo, ale całą swoją pozytywną energię skierowałam na dobre wykonanie utworów i dostałam maksymalną liczbę punktów. Potem zaangażował mnie na drugim roku studiów Teatr Wielki i tak się zaczęło.
Izabela Kłosińska występowała w Amsterdamie, Hanowerze, Dortmundzie, Lipsku, Dreźnie, Berlinie, Hamburgu, Zurychu, Bernie, Operze w Skopje w Macedonii, Londynie, Glasgow, Watykanie, Tallinie, Seulu i Degau (Korea Południowa), Caracas w Wenezueli, São Paulo w Brazylii, Detroit (Michigan Opera Theater), Buffalo, Nowym Jorku oraz w Osace. To niewątpliwie spełnienie marzeń śpiewaczki, która zawdzięcza swoją karierę ogromnemu talentowi i ciężkiej pracy. O spełnianiu marzeń dyrektor Festiwalu mówiła również w kontekście uczestników Międzynarodowych Warsztatów Wokalnych. Przyjeżdżają oni do Kutna spotykać się z najznakomitszymi artystami scen operowych. Do tej pory mieli okazję odbyć rozmowy i śpiewać na festiwalu pod okiem Zdzisławy Donat, Urszuli Trawińskiej-Moroz, Piotra Kusiewicza, Teresy Żylis-Gary. Potem dla kutnowskich melomanów zaśpiewały uczestniczki tegorocznych warsztatów, dwie kutnowianki - Ewa Murzynowska i Małgorzata Pawłowska. Pierwszej towarzyszył pianista Jarosław Domagała, drugiej Małgorzata Zajączkowska-Warsza. Obie śpiewaczki zebrały gromkie brawa.
- Świetnie czuję utwory Giacomo Puccini. Moja ulubiona rola to Madame Butterfly - mówiła Kłosińska. - Śpiewałam też tryptyk Pucciniego, wielokrtonie w Brazylii, Seulu i Tokio.
- Jak to zrobić, żeby zajść tak wysoko? Proszę o przesłanie dla uczestników naszych warsztatów - poprosiła dyrektor Festiwalu.
- Trzeba po prostu kochać śpiew - odparła sopranistka.
Profesor Kłosińska prowadzi działalność pedagogiczną na Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie, a jutro w Kutnie poprowadzi warsztaty z czternastoma uczestnikami Międzynarodowych Warsztatów Wokalnych, okaże się więc czy wszyscy kochają śpiew, tak jak ona.
1 0
cos by się wybralo
1 0
Heh, akustyk z Domu Kultury zajęty komórką jak widzę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz