Druhna Sabina oprowadzała zuchy po wystawie barwnie opowiadając historię początków kutnowskiego skautingu sprzed stu bez mała lat, snując wspomnienia o swoich koleżankach i ich rodzicach oraz o mieszkaniach w których się spotykały i oczywiście o swojej drużynowej Jadwidze.
Sabina miała na sobie wiernie zrekonstruowany szkolny strój z Pensji Bronisławy Jelskiej złożony z granatowej spódniczki, takiegoż fartuszka z falbankami i bluzki z białym koronkowym kołnierzykiem. Dodatki, takie jak skórzany pas, czerwony krawat oraz beret z lilijką z lewego boku czyniły ze stroju pensjonariuszki mundurek kutnowskiej skautki.
Na pomysł rekonstrukcji stroju oraz „reanimacji” postaci jednej ze skautek wpadli państwo Agnieszka Ciesielska – Komendantka Hufca oraz jej zastępca. Rekonstrukcję stroju wykonała – nieoceniona jak zawsze w takich sytuacjach – Agnieszka Adamina Dąbrowska-Walczak z Fundacji Odbudowy Pałacu Saskiego. Wcześniej wnikliwej analizie poddała zdjęcia dziewcząt, aby wiernie odtworzyć wszystkie falbanki, zaszewki i wstążeczki.
Postać Sabiny Woźniak wybrana została do „muzealnej reanimacji” dlatego, że jedynie jej wizerunku nie ma na żadnej z zachowanych fotografii. To ułatwiło wcielenie się w jej rolę szesnastoletniej pannie Klementynie Kępińskiej – znanej harcerce, zarazem najlepszej uczennicy II LO J. Kasprowicza (średnia 5,4!).
Druhna Klementyna rolę druhny Sabiny zagrała rewelacyjnie, ze znawstwem tematu i dziesiątków historycznych szczegółów oraz z ogromnym wyczuciem epoki. Mówiła w pierwszej osobie liczby pojedynczej, z wdziękiem poruszając się wśród zdjęć, pamiątek, mebli i zastawy stołowej z pokoju Pałysińskiej. Bo takie eksponaty, nie mówiąc o autentycznym secesyjnym oknie z jej pokoju, znajdują się na wystawie.
Pod koniec oprowadzania każdej z grup, także po salach i podziemiach Pałacu Saskiego, druhna Sabina brała udział w zbiórkach i zabawach na dziedzińcu pałacowym pod starym orzechem, który swoimi fruktami chętnie częstował wszystkich gości. A kogóż tam nie było: „Pracowite Mrówki”, „Nutki”, „Zwinne Żabki”, „Śmiali Wszędobylscy” i inni.
Dzieci były urzeczone. „Ty masz 115 lat, a taka jesteś młoda ?” – pytały zaczarowane zuchy i nieśmiało dotykały jej stroju oraz warkocza… Była to żywa i twórcza lekcja muzealna. Otwarte buzie dzieciaków są niewątpliwie jej najlepszą recenzją. Szkoda, że takich wystaw i takich autentycznych lekcji historii w Kutnie mamy tak niewiele.
Zrekonstruowany strój uczennicy Pensji Jelskiej i kutnowskiej skautki oglądać już można na wystawie w pałacu. Sądzę, że jeśli któraś ze szkół poprosi druhnę Klementynę Kępińską o ponowne wcielenie się w postać skautki Sabiny Woźniak – to na pewno nie odmówi.
Wystawa czynna jest w Pałacu Saskim od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 14.30. Wstęp wolny. Telefon: 24/254 24 93.
tekst:Varonika Kalbach
2 0
Faktycznie, rewelacyjny pomysł na naukę historii dla najmłodszych. Gratulacje! Prześliczna "skautka". A talent i wyczucie stylu p. Agnieszki podziwiamy przecież od lat przy okazji Święta Róży i nie tylko.
1 0
Lekcja faktycznie pierwsza klasa, szkoda tylko ze w takim miejscu... Szkoda rowniez ze nadzór budowlany śpi... bo ten "budynek" powinien byc wyłączony z uzytkowania...
1 0
Powinien być wyłączony , ale gdzie by kustosz Wieczorkowski spał ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz