PC SIDEn Toruń - AZS WSGK Polfarmex Kutno 73:73 (19:17, 20:17, 18:24, 16:15)
AZS: Bręk 23, Jakóbczyk 12, Glabas 13, Dłuski 6, Małecki 6, Rduch 6, Szwed 5, Kwiatkowski 2.
Początek pierwszej kwarty meczu należał do zawodników z Torunia. Pierwsze punkty dla swojej drużyny zdobył Aleksander Perka, trafiając celnie za 2 pkt., następnie Łukasz Żytko trafia celnie za 3 pkt. Po dwóch minutach rywalizacji pięciopunktową przewagę mieli gospodarze. Akademicy skutecznie zapunktowali dopiero po trzech minutach pierwszej części gry. Celny rzut za 2 pkt. Krzysztofa Jakóbczyka zapoczątkował odrabianie pierwszych strat w meczu. Wynik coraz szybciej zbliżał się do remisu i już po 5 minutach gry było 10:8 dla Sidenu. Końcówka tej części gry to świetna gra Mateusza Szweda, który zalicza serię 5 punktów w ciągu niespławna jednej minuty. Pierwsza kwarta kończy się wynikiem 19:17 dla gospodarzy.
Po niemrawym początku Akademików w pierwszej kwarcie, druga cześć meczu zaczęła się o wiele lepiej. Łukasz Kwiatkowski celnie trafia z wyskoku za 2 pkt., doprowadzając do pierwszego remisu, ale nie na długo gdyż przeciwnicy nie pozostają obojętni i odpowiadają punktami z punkty. Pierwsza połowa drugiej kwarty to zacięta i wyrównana walka obu zespołów. Wynik obu zespołów oscyluje wokół remisu. Lecz w drugiej części tej kwarty to zawodnicy z Torunia odskoczyli od Akademików i na półtrorej minuty przed gwizdkiem sędziego kończącym tę cześć gry wysunęli się na siedmiopunktowe prowadzenie. Tuż przed zakończeniem Wojtek Glabas i Grzegorz Małecki trafiają celnie zza linii 6,75 m odrabiając 6 punktów. Ostatnia akcja jednak należy do Sławomira Sikory, który 2 sekundy przed końcem drugiej kwarty celnie trafia za 2 pkt ustalając wynik na koniec drugiej kwarty na 39:34.
Trzecia kwarta zaczyna się od zablokowanego ataku torunian. Aleksander Preka jest zablokowany przez Wojtka Glabasa, a piłkę zebrał Dawid Bręk, który chwilę później próbował trafić raz za 3 pkt. i raz za 2 pkt., ale niestety rzuty były niecelne. AZS zaczął mocno naciskać na przeciwnika dyktując swoje warunki gry. Zawodnicy z Torunia byli bezradni w obronie i po trzech minutach trzeciej kwarty Akademicy wychodzą na jednopunktowe prowadzenie po trafieniu Krzysztofa Jakóbczyka za 2 pkt. Trzy minuty przed końcem tej części gry w ferworze walki urazu nosa doznaje Marcin Kowalewski, który musiał opuścić boisko, za niego wszedł Bartosz Bochno. Drużyna z Kutna do końca trzeciej kwarty utrzymuje prowadzenie lecz przeciwnik depcze mu im po piętach (57:58).
Ostatnia cześć spotkania to znów zacięta walka obu zespołów, w której minimalnie lepsi okazali się gospodarz, którzy po 6 minutach gry wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Lecz „toruńskie pierniki” długo się nie cieszyły z prowadzenia. Seria 5 pkt. Dawida Bręka najpierw doprowadza do remisu, a następnie do przewagi, którą drużyna próbowała utrzymać do końca meczu. Drużyna z Torunia za wszelką cenę próbuje zmienić wynik na swoją korzyść, ale bezskutecznie dobra gra w obronie Akademików nie pozwala im na za wiele.
W ostatnich minutach czwartej kwarty na pomoc drużynie z Torunia przyszli kibice, którzy stanęli tuż za ich koszem i „głośno dopingując swoją drużynę” podczas akcje drużyny z Kutna próbowali jakoś wpłynąć na wynik meczu. W ostatnich sekundach meczu po faulu Szymona Rducha, Adam Lisewski celnie rzuca dwa rzuty wolne ustanawiając wynik 73:73. Po rzutach wolnych pozostało 0,04 sekundy do końca meczu trener Akademików Jarosław Krysiewicz poprosił jeszcze o przerwę na żądanie, aby ustalić strategię ostatniej akcji w tym meczu, która mogła zaważyć na wyniku. W ostatniej akcji meczu Grzegorz Małecki podał do Jakóbczyka, który próbował trafić za 3 pkt. lecz piłka odbiła się od obręczy.
3 0
hhTaki wynik na dzień dzisjeszy b.dobry.Teraz my kibice pokaźmy całej Polsce barwy źółto - niebieskie
5 0
Wygląda to lepiej niż zakładałem. Mimo wszystko Siden był u siebie faworytem. Pamiętajmy że kilka dni temu dwa razy przegrał w Toruniu Śląsk. Teoretycznie przed meczem w Kutnie szanse na medal dla naszych chłopaków bardzo wzrosły bo nic nie musimy odrabiać. Jeszcze jeden wysiłek chłopaki i mamy medal!
4 0
11 maja wszyscy w koszulkach zoltych lub niebieskich
5 0
Jedziemy z miękimi piernikami ! ! !
5 0
rozpuscimy cukier wygramy mecz brazowy medal bedziemy miec
4 0
emocjonujący mecz, dzięki chłopaki. Zachowanie kibiców z Torunia bez komentarza... , a na banerach "zawsze fair play" buhahah
3 0
po co te białe koszulki, to Toruń ubiera sie na biało
u nas powinno się uzgodnić/przyjąć jeden kolor a tak to jedni na żółto inni na niebiesko inni na biało
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz