Sobotnie spotkania otworzyła 25- osobowa grupa 10-latków ze Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Kutnie, która prowadzona przez trenera Andrzeja Pietrzaka dała pokaz aktywnego treningu i gry sparingowej. Po sąsiedzku z baseballistami podobne zajęcia realizowały dziewczęta z sekcji softballu kutnowskiego klubu. Trening młodych softballistek prowadzili trener Marcin Durka i kierownik drużyny Piotr Grzanowski.
Niewątpliwym przebojem weekendu były jednak mecze najmłodszych. Naprzeciw siebie stanęły zespoły sześcio i siedmiolatków z Kutna i Bydgoszczy. Tak młodych zespołów polskie boiska w swojej kilkudziesięcioletniej historii chyba jeszcze nie oglądały. Licznie zebrani widzowie mogli podziwiać efekt rocznej pracy trenerów z Kutna – Mariusza Grzanowskiego i Jakuba Dyszkiewicza oraz Beaty Henke z Bydgoszczy. Śpieszymy poinformować, że pomimo młodego wieku bohaterów sportowych zmagań - były to ciekawe zawody. Młodzi teebaliści a także teeballistki z Kutna i Bydgoszczy odbijali piłki i biegali po bazach – jak się patrzy. Sędziowie musieli prosić rodziców o pomoc w liczeniu wyniku. Wedle najbardziej wiarygodnych źródeł możemy potwierdzić, że po dwóch godzinach gry zanotowano remis - 28 : 28. W tych meczach nie wynik był jednak najważniejszy, powszechnie uznano, że zwycięzcami byli wszyscy uczestnicy, ich opiekunowie i zapewne obecni w komplecie rodzice maluchów.
W myśl tej zasady, zaraz po zakończeniu zawodów, najmłodsi teeballiści otrzymali dyplomy za rozegranie pierwszego, w ich sportowych karierach, meczu na pełnowymiarowym boisku.
W tym samym czasie na drugim stadionie grały drużyny Małej Ligi Stali z Kutna i Dębów z Osielska. Rozegrano dwa mecze. W obydwu wygrali małoligowcy z Kutna - 17 : 2 oraz 19 : 14. Kutnowską drużynę prowadzili Mariusz Grzanowski i Marcin Cukier a gości z Kujaw, niezmordowany” – Jacek Baumagrt, który pierwszy raz w Kutnie był z prowadzoną przez siebie drużyną młodzików już blisko 20 lat temu.
Kutnowski zespół zagrał w składzie: Denis Bednarek, Konrad Bielecki, Hrystian Cukier, Jakub Ćwikliński, Michał Flisowski, Krzysztof Kozarski, Kamil Kryska, Nikol Przybysz i Dominik Sobczyk.
Sobotnie spotkania zakończyło wspólne grillowanie połączone z degustacją cukierniczych wyrobów rodziców teebalistów. Jak się wkrótce okazało - młodzi sportowcy apetyty mieli równie niemałe - jak ich sportowe umiejętności. Kierownik drużyny teebalistów, mama dwójki zawodników - Iwona Cieślińska zadeklarowała, że rodzice już mają plany kolejnych takich spotkań. Goście z Bydgoszczy i Osielska na zakończenie pobytu w centrum Małej Ligi, co stało się już pewnego rodzaju tradycją, odwiedzili kutnowski aquapark.
W niedzielny poranek do mało-ligowego centrum w Kutnie zawitały kolejne zespoły Małej Ligi, tym razem z Warszawy. Prowadzona przez trenerów: Kanadyjczyka Andrew Aleksandrowicza i Amerykanina Leo Waldrona Mała Liga o nazwie Wallball rozegrała z kutnowską Małą Ligą trzy spotkania.
W kategorii do 12 lat zespół prowadzony przez trenerów Jakuba Dyszkiewicza oraz Mariusza Grzanowskiego zagrał z Wallball dwa razy. Po sobotnich wygranych z Osielskimi Dębami Kutnianie tym razem raz wygrali i raz przegrali z rówieśnikami z Warszawy. W pierwszym spotkaniu zanotowano wynik 7 : 2 dla Kutna a w rewanżu zespół ze stolicy wygrał – 10 : 2. Drużyna Wallball to międzynarodowy zespół, złożony głównie z dzieci pracowników amerykańskich firm w Warszawie, ale również pewnej grupy polskiej młodzieży.
W kategorii do lat 10 zespół z Kutna, prowadzony przez trenerów Andrzeja Pietrzaka i Sławomira Kryskę a przygotowywany do gry o pół roku, zanotował swój debiut w rywalizacji sportowej. Ponad 20 osobowa grupa młodych baseballistów z SP 1 zagrała mecz, a w zasadzie sparing, bez zachowania typowych zasad meczowych. Warszawskim pałkarzom narzucał trener a kutnianie odbijali piłki ze stojaka. Obydwie drużyny zaliczyły po kilkanaście obiegów i zgodnie uznały, że są zadowolone z osiągniętego remisu a i kutnowska pizza w niczym nie ustępuje warszawskiej.
W ramach baseballowo - softballowego weekendu kutnowskie softballistki rozegrały również mecz Polskiej Ligi Softballu Kobiet. Przeciwnikiem żółto niebieskich był tym razem stołeczny zespół – 4Team Diamonds. Warszawianki są w tym sezonie faworytkami rozgrywek o mistrzostwo Polski. Nie zawiodły również i tym razem w Kutnie. Stal przegrała pierwszy mecz - 4 : 8, choć jeszcze w ostatniej zmianie żółto niebieskie prowadziły 4 : 3. W drugim spotkaniu początkowo prowadziły warszawianki, nawet 7 : 3, w końcówce jednak tym razem lepsze okazały się być softballistki z Kutna, które wygrały ostatecznie 10 :7. Tak więc w czterech rozegranych dotychczas spotkaniach Kutna z Diamentami, obydwa zespoły wygrały po dwa razy.
W pierwszym meczu miotaczem była Małgorzata Grzanowska, która zaliczyła również homeruna za trzy punkty. W drugim narzucała Daria Śnieć a mecz na desce miotacza zakończyła Małgorzata Grzanowska. Trenerzy kutnowskiego zespołu byli zadowoleni z postawy ich podopiecznych, a zwłaszcza najmłodszych zawodniczek. Warto wiedzieć, że skład kutnowskiego zespołu tworzą, m.in. jedna czternastolatka i osiem zawodniczek poniżej osiemnastu lat, średnia wieku kutnowskiej drużyny to zaledwie 17,3 lat.
Skład MKS Stal BiS Kutno – softball: Małgorzata Grzanowska, Patrycja Kaczor, Kinga Kolanowska, Daria Kubiak, Beata Lewandowska, Iza Małdrzykowska, Aleksandra Naguszewska, Aleksandra Niewiadomska, Weronika Prątkowska, Daria Śnieć, Patrycja Wojtczak. Trenerem drużyny jest Marcin Durka a wspomaga go Mariusz Grzanowski, kierownikiem zespołu jest natomiast - Piotr Grzanowski. Kutnianki z czterema zwycięstwami zajmują III miejsce w ligowej tabeli za Brzegiem – 8 wygranych i Warszawiankami z pięcioma zwycięstwami.
Waldemar Adam Szymański
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz