Obie drużyny rozpoczęły mecz dość nerwowo. Koszykarze pudłowali na potęgę i dopiero ósma akcja meczu przyniosła zdobycz punktową. Wynik otworzył celnym rzutem za 2 punkty Jakub Dłuski. Obie drużyny grały agresywnie w obronie, czasem uciekając się do brutalnych fauli. Tak było w 3 minucie spotkania, kiedy Łukasz Ratajczak uderzył Dłuskiego łokciem w twarz. Sędziowie potraktowali to jako faul niesportowy i po dwóch celnych osobistych AZS miał szansę na rozegranie kolejnej akcji. Poza przewinieniami Spójnia nie miała wiele do pokazania zespołowi gospodarzy i pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem kutnian 19:9.
W drugiej odsłonie obraz meczu nie uległ zmianie. AZS wciąż miał inicjatywę i niesieni dopingiem publiczności koszykarze powiększali przewagę nad rywalami. Świetnie grał w tej kwarcie Krzysztof Jakóbczyk. Był dynamiczny, kreatywny, a przede wszystkim skuteczny. Zdobył 10 punktów (w sumie – 22) i gdyby po jego rzucie z połowy boiska na sekundę przed końcem pierwszej połowy piłka wpadła do kosza, publiczność zapewne skandowałaby jego nazwisko długo po końcowej syrenie. Na przerwę koszykarze schodzili przy stanie 44:23. Gdyby mecz na tym się zakończył, fani AZS mogliby wracać do domów w szampańskich nastrojach. Po przerwie podopieczni trenera Jarosława Krysiewicza zagrali jednak o wiele gorzej.
O ile trzecią kwartę zdołali jeszcze wygrać 13:8, to w ostatniej części meczu dali popis niefrasobliwości. Przy stanie 61:36 zawodnicy z Kutna nagle zapomnieli, jak gra się w koszykówkę. Brakowało spokoju i pomysłu na grę. Piłkę tracili Jakóbczyk (trzykrotnie) i Dawid Bręk, Grzegorz Małecki faulował w ataku, a Mateusz Szwed pudłował. Koszykarze Spójni mozolnie odrabiali straty i trafili 14 punktów z rzędu. Na dwie minuty przed końcem było 61:50. Fatalną serię przerwał dopiero Jakóbczyk rzutem za trzy, częściowo rehabilitując się za poprzednie błędy. Choć zwycięstwo nie było nawet przez chwilę zagrożone, to wydaje się, że w tak ważnym spotkaniu nie można sobie pozwolić na dekoncentrację. Martwi też brak reakcji trenera, który nie poprosił o czas, choć jego drużyna przeżywała na boisku prawdziwe katusze. Zwycięstwo cieszy, ale miejmy nadzieję, że jutro kutnowski team wykaże się konsekwencją do ostatniej syreny.
AZS WSGK Kutno: Rduch 5 pkt (w tym 3 z rzutów za trzy), Jakóbczyk 22 (12), Dłuski 17, Bręk 9 (3), Glabas 8 - Małecki 4, Kwiatkowski 2, Szwed 2, Wasielewski 0, Poznański 0.
1 0
Brawo! Super mecz. Gratulacje dla drużyny.
7 0
GRATULACJE DLA MAĆKA
7 0
Maciek ma dopiero 15 lat a juz w I lidze szacukek
2 0
no i na takiej zasadzie : D
4 0
MACIEEEK !!! ;D
1 0
a gdzie zdjęcie pięknej Oli Szwed
1 0
ola szwed na trybunach
7 0
Maciek to mega kozak ! Zaledwie druga gimnazjum a jego umiejętności ściągneły go do I ligi ! Pozdro !
3 0
Maciek jeśli mu palma nie odbije ma przed sobą szansę na dobre granie. Ale jestem dobrej myśli bo wygląda na poukładanego chłopaka. Komentarz natomiast /lepszy co prawda od tego na KCI/ troszeczkę wskazuje że piszący nie czuje bluesa. W play-off nie dusi się wyniku Panie Redaktorze i dlatego słabsza IV kwarta nie powodowała paniki u trenera bo wiadomo było że mecz jest wygrany i nie ma sensu się szarpać. To inne granie niż w rundzie zasadniczej więc i komentarz powinien to uwzględniać jeśli chce uchodzić za profesjonalny. Dla porównania odsyłam do ko mentarza z naszego do portalu Sportowefakty.pl. Wydzwięk i treśc jenoznaczna. Jednostronne widowisko , AZS ani przez chwilę nie zagrozony. To tak na przyszłość panowie redaktorzy.
4 0
Wszystko jest wyjaśnione pod ostatnim newsem na profilu fejsowym azsu: facebook com/azswsgk
...czyli jednak to już nie AZS
4 0
Maciek to może i kozak ale nie na 1 lige jeszcze. Zagrał bo w ekipie kontuzje...Ale będę mu kibicował i mam nadzieje ze sodówka do głowy mu nie uderzy i nie złapie jakiejś poważnej kontuzji. A co do artykułu to fakt ze redaktor nie do końca pewnie ogarnia ze następny mecz za 24 godz i przy takim wyniku trzeba się troszkę oszczędzać bo to są play-offy. Faktem jest jednak to ze drużyna straciła 14 pkt z rzędu a trener nie zareagował. Moze nie miał pomysłu....Brawo AZS!!!!!!
3 0
Sportowy Fuckcię! Masz rację, wyniku się nie dusi, bo po co, jak się ma 1:0 w kieszeni, ale w koszykówkę można by pograć przez 4 kwarty. Nie chodzi o to, by się szarpać, ale właśnie spokojnie, dowieźć wynik do końca, zamiast podnosić ciśnienie kibicom. W tekście stoi wszak, że "wynik nie był zagrożony nawet przez chwilę", więc redaktorek chyba jest świadom tej twojej jednostronności. Nie wiem natomiast, czy za profesjonalne można uznać reklamowanie swoich wypocin na innych portalach. To tak na przeszłość.
5 0
tomeczku z wsgk bujaj sie stad nie pisz frajerze bo podam twoje dane
4 0
i bardzo dobrze ze to juz nie wsgk...ufff bardzo dobrze
1 0
Najwazniejsze że mecz wygrany a taki wynik brałbym w ciemno przed spotkaniem. Dziś wbrew pozorom może być trudniej. Co do nazwy zespołu to mnie jest wszystko jedno jaka ona będzie. Ja chcę po prostu oglądać dobra koszykówkę tak jak to się dzieje ostatnie 3 lata. I tyle.
biscie uważam żeMiasto powinno przejąć w znacznej mierze zespół i poważnie go finansując choć i teraz jest niezle dogadać np. nazwę MKS-Polfarmex Kutno. Są kibice , dużo się o zespole pisze więc promocja dla Miasta ogromna. Ekipa która to zrozumie i zaproponuje będzie wygrywała wszystkie samorządowe wybory.
1 0
BARTCZAK
2 0
Chłopaki z Kutna przy tak dużej przewadze powinni więcej grać
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz