Zamknij
REKLAMA

Branża konopna i szansa dla Polski na zostanie światowym liderem

15:40, 18.11.2020 | (.)
Skomentuj
REKLAMA

Od kilku lat konopie siewne odzyskują swoje dobre imię. Po długim okresie, gdy ich uprawa była niesłusznie zakazana, znowu zaczynamy dostrzegać wszechstronność ich zastosowania. Warto w tym momencie wspomnieć o tym, dlaczego przez lata o konopiach krążyły złe opinie. Nie miało to związku z ich właściwościami, ale wynikało z chęci przejęcia rynku papieru przez duży amerykański koncern. Konopie w tym przeszkadzały, dlatego firma rozpoczęła kampanię dyskredytującą i wykorzystała fakt, że jednak z odmian konopi jest wykorzystywana w produkcji miękkich narkotyków - mowa oczywiście o konopiach indyjskich. Jeśli natomiast chodzi o konopie siewne, to wykazują one śladowe ilości THC i nie posiadają właściwości odurzających. Są za to bardzo uniwersalne, prozdrowotne i przy tym ekologiczne.

Szybki rozwój rynku produktów konopnych

Konopie siewne nie są w Polsce nowym tematem, ponieważ przez całe wieki były uprawiane przez naszych przodków. Robiono z nich papier i tkaniny, a także wykorzystywano w ludowej medycynie. Polska posiada, więc bogatą historię konopnych upraw, a dziś mamy znowu szansę stać się ich głównym producentem. Już teraz jesteśmy w europejskiej czołówce, a przed nam wciąż ogromne szanse, których nie powinniśmy zmarnować. Branża konopna jest stosunkowo młoda, a z konopi produkuje się w tym momencie głównie suplementy diety i kosmetyki. Najważniejszym produktem jest olej CBD, na którego zapotrzebowanie zwiększa się nawet o kilkaset procent każdego roku. To, a także fakt, że wciąż niewiele firm i rolników zajmuje się uprawą konopi i ich przetwarzaniem, stwarza duże szanse na rozwój dla osób, które dopiero teraz zdecydują się zająć tym tematem. O tym, jak bardzo perspektywiczna jest to branża świadczą statystyki: w stosunku do zeszłego roku powierzchnia zasiewów w Polsce zwiększyła się o 78%, a w USA jest to czwarta najszybciej rozwijająca się branża, natomiast europejski rynek CBD powinien zwiększyć się w ciągu najbliższych czterech lat o 400%. Firmy z branży konopnej notują też bardzo duże wzrosty na giełdach i już teraz zarabiają miliony rocznie. Biorąc pod uwagę te fakty, należy wysnuć wnioski, że najlepsze lata w konopnym biznesie są dopiero przed nami.

Co blokuje naszych producentów?

Konopie siewne to bardzo łatwa w uprawie roślina. Nie wymają dużej ilości pracy. Rosną bardzo szybko i to nawet na słabej jakości podłożu. Odstraszają szkodniki, więc nie trzeba stosować pestycydów. Ich zapotrzebowanie na wodę jest niskie, więc nie zużywa się wielu zasobów, jak w przypadku innych upraw. Samo zastosowanie konopi jest bardzo szerokie. Od branży budowniczej i energetycznej, przez tekstylia, produkcję mebli i papieru, po wspomnianą już branżę medyczną i kosmetyczną, a także produkty spożywcze. Nie ma w zasadzie gałęzi gospodarki, która nie mogłaby z konopi korzystać. Patrząc na te wszystkie zalety łatwo dość do wniosku, że konopie powinny być jednymi z najczęściej uprawianych roślin w naszym kraju, a jednak tak nie jest. Wszystko przez przepisy prawne, które wrzucają wszystkie odmiany konopi do jednego worka. Prawo nie jest w tej kwestii precyzyjne i utrudnia działanie w tej branży. Zamiast być liderem w produkcji, sprowadzamy konopie z innych krajów. Najwyższy czas to zmienić.

((.))

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%