450 tys. zł na stypendia naukowe przeznaczył w tym roku Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego. Pieniądze trafią do 70 najzdolniejszych uczniów i studentów z całego regionu, dla których nauka jest pasją i przyjemnością. Stypendium otrzymali również uczniowie z powiatu kutnowskiego. A są to Antonina Kowalska z Zespołu Szkół w Żychlinie, II Liceum Ogólnokształcące im. Bohaterów Września 1939 roku - 6 000 zł i Kacper Szymczak z Technikum Elektronicznego im. Bohaterów Września 1939 roku - 4 000 zł.
Kandydaci do stypendiów są oceniani pod kątem osiągnięć naukowych, aktywności społecznej oraz zaangażowania w działalność pozalekcyjną. Nagrody to wyróżnienie indywidualnych talentów i pasji. Stypendia przyznawane są jednorazowo w dwóch kategoriach: uczeń oraz student. Każda kategoria podzielona jest odpowiednio na trzy stopnie: do 10 000 zł, 7 000 zł lub 5 000 zł. W tegorocznej edycji nagrody otrzyma 33 uczniów szkół ponadpodstawowych oraz 37 studentów.
Stypendia Naukowe Marszałka Województwa Łódzkiego wręczane są od 2007 roku. Odbyło się już 19 edycji. Do 680 utalentowanych młodych ludzi z naszego regionu trafiło przez te lata 2,6 mln zł. Tegoroczna kwota jest rekordowa. To o 150 tys. zł więcej niż w 2024 roku. W ubiegłym roku najwyższe stypendium wynosiło 6 tys. zł, w tym roku jest to aż 10 tys. zł.
Stypendia Naukowe Marszałka Województwa Łódzkiego to nie tylko wsparcie finansowe, ale także symbol uznania dla ciężkiej pracy, determinacji i kreatywności młodych ludzi. To inwestycja w młode talenty, która przekłada się na rozwój całego regionu. Uroczystość wręczenia stypendiów zaplanowana jest na czerwiec.
16 0
👍❤️👍 Oczywiście GRA-TU-LU-JE-MY Żychlińskiej Młodzieży i wiemy, że w tej upadłej mieścinie, /oczywiście nie za przyczyną Młodych Ludzi/, takiej Uzdolnionej, Inteligentnej, o wysokim poziomie kultury bycia i obycia jest zdecydowanie więcej, ale cóż z tego, skoro właśnie TAKA Młodzież po ukończeniu szkół średnich ewentualnie uzyskując dyplomy wyższych, dobrych uczelni Uniwersytet, Politechnika , Akademia i inne renomowane Szkoły Wyższe /nie ujmując w tym zestawieniu kucienkowe go, gospodarczego powszechniaka/ zmuszani są do szukania stosownej, ambitnej, względnie dobrze płatnej pracy poza terenem swojego Miasta i Gminy. Tak to jest, jak za urzędowym stolikiem siedzi pospolicie zwane matolontko i jego niemniej ,.uzdolniona,. /bynajmniej w pewnej części/ ferajna wsze-urzędowych kacyków i polityczno-społeczno-administracyjnych nieudaczników, iii...o zgrozo, bojąc się o swoje stołki, nie mają zamiaru stworzyć nowych miejsc pracy i, tym samym, w try-mi-ga pozbywają się TEJ Młodzieży, która chcąc nie chcąc, zmuszana jest do poszukiwania i zatrudniania się poza terenem swojego miejsca zamieszkania, niestety ?
No cóż, samo życie z tytułem przewodnim - ach życie, gdybyś TY du...e miało ?!?