Po krótkim instruktarzu prowadzącej Anny Gładysiak zróżnicowana grupa miłośników zajęć manualnych zabrała się do pracy. W procesie rekrutacji na zajęcia ani wiek, ani płeć nie grały roli, więc w warsztatach mógł wziąć udział każdy, kto dysponował wolnym czasem i chęcią tworzenia. Przez około dwie godziny powstały niezliczone ilości bransoletek, naszyjników i kolczyków. Nawlekanie koralików sprawiło uczestnikom zajęć wiele przyjemności, a także pozwoliło się zrelaksować. Nauczyło również cierpliwości, ponieważ czasami niesforny koralik zsunął się z żyłki i cała kilkunastominutowa praca lądowała na podłodze w rozsypce, więc dla uzyskania zamierzonego efektu należało rozpocząć tworzenie od nowa.
Warsztaty zdecydowanie ubarwiły szarość dnia. Uczestnicy zdobyli nowe umiejętności, pracowali z chęcią, w dobrych humorach. Wspólna praca, nawet jeśli każdy skupiał się na swoim dziele, dawała wiele radości. Kolejny raz można było się przekonać, jak przyjemnie jest uczyć się czegoś i tworzyć razem. Lepsze niż Facebook! Może jeszcze kiedyś uda się to powtórzyć?
źródło:http://krosniewice.net/
1 0
Czy ktoś w tym miasteczku pomyślał o żołnierzach wyklętych? Wstyd. Kasa, tylko ta pieprzona kasa i bzdurne koraliki.
1 0
dla tych co mieli nieszczęście ich spotkać byli to żołnierze przeklęci poznaj historie obiektywną a nie z radia maryja
1 0
poznaj historię obiektywną a nie przez pryzmat czerwonej propagandy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz