Zamknij
REKLAMA

Licheń. IX Zjazd Kół Gospodyń Wiejskich

20:06, 16.09.2019 | Justyna Zacharek Biuro Prasowe Sanktuarium
REKLAMA
Skomentuj

Gwarno i kolorowo zrobiło się już po raz dziewiąty we wrześniowy weekend w Licheniu Starym, a to za sprawą Kół Gospodyń Wiejskich, które licznie zjechały z całej Polski. Uczestniczki spędziły czas na wspólnej modlitwie, śpiewie, konkursach i prezentacjach folkloru lokalnego.

Jarmark Kulturowy odbył się w sobotę, 14 września, na parkingu przy ulicy Konińskiej. W jego ramach miał miejsce przegląd zespołów folklorystycznych i liczne konkursy, m. in. kulinarny, w którym inspiracją do dań była dynia. Przygotowano także pokaz mody oraz obrzęd weselny w wykonaniu Stowarzyszenia Wrzos, a jeden z uczestników z Mazowsza zaprezentował grę na ponad 100-letniej harmonii pedałowej. Po występie Zespołu Kaszubki, uczestnicy udali się do bazyliki na Apel Maryjny połączony z modlitwą różańcową i procesją ze światłami. Nabożeństwo odbyło się było pod hasłem „Gospodynie pod Krzyżem.”

Pani Danuta Jastrzębska z Koła Gospodyń Wiejskich z Chwaszczyna po raz czwarty brała udział w zjeździe, zapewnia: „zawsze temu towarzyszy wzruszenie”. Wraz z zespołem Kaszubek śpiewała w czasie niedzielnej mszy w bazylice oraz na Jarmarku Kulturowym w sobotę. „Cieszę się, że mogę spotkać kogoś z innego regionu Polski, podziwiać tę odmienność, stroje, haft, gwarę, a śpiew w bazylice jest dla nas wyróżnieniem.” – podkreśla kobieta. Grupa zaprezentowała wyjątkowe instrumenty: burczybas, bazunę, rzępiel i diabelskie skrzypce.

Niedzielę rozpoczął poranny spacer różańcowy do miejsca objawień Matki Bożej w lesie grąblińskim pod Licheniem. O godzinie 11.00 uczestnicy wyruszyli w barwnym korowodzie Kół Gospodyń Wiejskich, by wziąć udział w Mszy świętej w bazylice.

„Przybywacie z różnych stron Polski i reprezentujecie środowiska wiejskie, oddane Bogu i bliźniemu, żyjące wiarą”. – powitał zgromadzonych na Eucharystii o godzinie 12.00 ks. Janusz Kumala MIC, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. W Eucharystii w sumie uczestniczyło ponad 5 tysięcy osób, co zauważył celebrans, podkreślając: „Wielka radość w Domu Matki, ponieważ widzi tyle dzieci u siebie.”

Ks. Kumala w homilii zwrócił się do uczestników pielgrzymki słowami: „Dziś Matka Boża widzi polskie gospodynie nie tylko te zrzeszone w kołach gospodyń, ale także po prostu pracujące w domach. Polskie gospodynie w Domu Maryi Gospodyni”.

„Dziś to Matka Boża was tu zaprosiła.” Pierwsze koło gospodyń na polskiej ziemi powstało w 1877 – przypomniał marianin. „Istnienie kół jest nieocenione, współpracują ze szkołą, strażą, domem kultury, Kościołem. Ożywiają i organizują życie lokalnej społeczności, podtrzymując to, co należy do jej tożsamości” – mówił.

Homileta zauważył, że członkinie KGW dzięki swojej działalności są kobietami „do tańca i do różańca”. Podobnie jak współczesna kobieta-gospodyni, również i Matka Boża w swoim życiu była kobietą „do tańca i do różańca”. „Uczestniczyła w radości nowożeńców na weselu w Kanie Galilejskiej – uczestniczy w naszych radościach i smutkach. Rozważała tajemnicę Swojego Syna Jezusa Chrystusa, patrzyła na Niego, słuchała i rozważała wszystko, czego doświadczała - jak my teraz w różańcu. W ten sposób jest blisko nas, naszego zwyczajnego, codziennego życia.” – mówił zakonnik.

„Dzisiaj w liturgii – podkreślił ks. Kumala – Jezus ukazuje nam oblicze Boga miłosiernego, który szuka zagubionego człowieka, zawsze jest gotowy mu przebaczyć i przyjąć – jak ojciec marnotrawnego syna z dzisiejszej przypowieści. My też potrzebujemy Bożego miłosierdzia. A jako wspólnota Kościoła mamy świadczyć o miłosiernym Bogu i przyjmować tych, którzy do Niego wracają. Co więcej, szukać zagubionych i modlić się, by przyjęli łaskę nawrócenia. Bóg nikogo nie odrzuca, nie przekreśla, ale zawsze daje szansę powrotu. Kochajmy tych, którzy odwracają się dzisiaj od Boga, aby nasza miłość pomogła im do Niego powrócić”.

W czasie Eucharystii uczestnicy pielgrzymki chętnie włączyli się w przebieg liturgii – proklamację czytań mszalnych i modlitwę wiernych. Panie przygotowały i niosły w procesji liczne dary ołtarza. W wykonaniu m. in. kunsztownie zdobionych chlebów włożyły dużo wysiłku i całe serce. Oprawę muzyczną mszy zapewniły zespoły Dąbkowiacy, Rozśpiewana Tucznawa z Dąbrowy Górniczej oraz Kaszubki z Chwaszczyna.

„Organizacja pierwszego zjazdu w 2011 roku to był zryw serca, krótko mówiąc – palec Boży. Bez Opatrzności Bożej nic by się nie udało” – mówi pani Wanda Waleriańczyk z Piotrkowic, pomysłodawczyni i organizatorka pielgrzymki – „Już po raz dziewiąty z rzędu mamy piękną pogodę. Czujemy wstawiennictwo Matki Bożej i św. Jana Pawła II.”

Po raz trzeci w zjeździe wzięła udział pani Barbara Bąchor ze wsi Kaliś. „Zjazd jest wspaniałym duchowym przeżyciem” – opowiada. Grupa przyjechała z gminy Wolbrom, gdzie istnieją aż 23 koła gospodyń. Panie były zachwycone przemarszem kół gospodyń do bazyliki. Przygotowały także dary ołtarza – wino oraz, jak podkreśla pani Barbara chleb będący symbolem trudu gospodyni.

Po uroczystej sumie chętni zwiedzili z przewodnikiem sanktuarium. O godzinie 15.00 modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia, a tegoroczny zjazd zakończył wspólny śpiew „Barki” oraz innych pieśni pod pomnikiem św. Jana Pawła II przed bazyliką.

 

(Justyna Zacharek Biuro Prasowe Sanktuarium)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone