Zamknij
REKLAMA

Sąd wskazuje nieprawidłowości w PUP. Prokuratura Rejonowa umarza sprawę

11:12, 08.08.2018 | O.R
REKLAMA
Skomentuj

Pod koniec czerwca pisaliśmy o przegranej Powiatowego Urzędu Pracy w Kutnie z bankiem w sprawie o skradzione z konta pośredniaka pieniądze w 2013 roku. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił wówczas roszczenie pośredniaka i stwierdził rażące niedbalstwo po stronie zarządzających instytucją. Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Kutnie 26 lipca tego roku umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dyrektora PUP oraz główną księgową, polegającym na  niedostatecznym nadzorze na bezpieczeństwem środków pieniężnych znajdujących się na rachunku bankowym PUP czym wyrządziły szkodę w wysokości 89, 5 tys. zł. Prokurator Dorota Augsburg -Wojaczek stwierdziła że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. 

Przypomnijmy, pieniądze ukradzione w 2013 roku z konta Powiatowego Urzędu Pracy w Kutnie do dziś w całości nie wróciły do budżetu instytucji. Ze 182 tys. zł, które wtedy przelano do odzyskania zostało 89 538, 96 złotych. Urząd Pracy wystąpił na drogę sądową z bankiem obsługującym instytucję o zapłatę kwoty nieodzyskanej z kradzieży. A następnie 18 października 2017 roku złożył w Prokuraturze Rejonowej w Kutnie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art.231 par.1 k.k. 

15 października 2013 pracownicy działu Finansowo- Księgowego PUP korzystając z rachunku bankowego urzędu poprzez system bankowości internetowej ujawnili fakt złożenia dyspozycji 5 przelewów w złotówkach i 4 walutowych  w euro na łączną kwotę 182 595, 62 zł. Tego dnia ówczesna główna księgowa wykorzystując swój login i hasło chciała się zalogować do internetowego systemu bankowego, poprzez użycie karty i PIN, pokazał się czarny ekran i system ją wyrzucił. Tak stało się kilka razy, pod koniec dnia pracy pracownik odkrył, że w tym czasie dokonano złodziejskich przelewów.  Każdy z nich był zlecony, zaakceptowany i wysłany z konta głównej księgowej. Aby wykonać te przelewy użytkownik zalogował się z komputera o IP z którego najczęściej korzystał. Wpisał poprawnie obie części hasła, logowań było około 10. Do zatwierdzania przelewów podawano narzędzia autoryzacyjne. Karta została włożona do czytnika, został wpisany poprawny PIN i klucz.

Dzień później PUP zawiadomił Prokuraturę Rejonową w Kutnie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyłudzenia środków z jego rachunku.Zdaniem Interpolu w Warszawie do wykonania przelewów doszło ponieważ sprawca złamał zabezpieczenie internetowe urzędu. 

W urzędzie jest 120 komputerów i co tydzień informatyk sprawdzał po 5. Do dokonywania przelewów uprawnione było kilka osób, jedni mogli przelewy dodać, inny wykonywać, wszystkie czynności mogła wykonywać tylko główna księgowa. Pracowała na komputerze, który był tylko do jej użytku. Wykorzystywała go w godzinach pracy do prywatnych celów. Sprawdzała prywatną pocztę i odwiedzała strony nie związane z pracą, korzystała też z prywatnego nośnika pamięci. 15 października 2013 na komputerze głównej księgowej PUP znajdowało się złośliwe oprogramowanie, które mogło posłużyć do wykonywania przelewów przez osoby trzecie. Umożliwiło ono rejestrację naciskanych przez nią przycisków myszki i klawiatury wraz z informację w jakie aplikacje wchodzi. 

Na tym komputerze w 2011 roku zainstalowano program antywirusowy z aktualną bazą wirusów. 8 października 2013 roku wykazało 45 plików zainfekowanych zaś tydzień później aż 500. Przez ten czas komputer był wykorzystywany do celów zawodowych. Kiedy program wykrył zagrożenie komputer powinien być od razu wyłączony i przekazany specjaliście IT. Zgodnie z dobrymi praktykami bezpieczeństwa pracodawca powinien wówczas zapewnić pracownikowi niezagrożony komputer.

Zdaniem sądu w PUPie zostały naruszone dobre praktyki bezpieczeństwa, nie wdrożono mechanizmów bezpiecznego korzystania z komputerów, poczty elektronicznej z naciskiem na załączniki pochodzące z nieznanych źródeł. Główna księgowa w trakcie pracy wykorzystywała komputer do prywatnych celów, używała prywatnego nośnika pamięci i jednocześnie była jedyną osobą w urzędzie która mogła wykonywać przelewy jednoosobowo. Takie ustawienie uprawnień jest co najmniej nierozważne zdaniem sądu. Zatrudniony informatyk jak stwierdza sąd nie zrobił nic z informacją o zainfekowanych plikach a przez tydzień z kilkudziesięciu zrobiło się kilkaset. Powinien niezwłocznie wyeliminować zagrożenia, tymczasem główna księgowa 15 października po nieudanej próbie logowania na konto bankowe nadal próbowała tam wejść. 

W ocenie sądu szereg nieprawidłowości jakie wykazało postępowanie świadczą o rażącym niedbalstwie w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kutnie

W czasie trwającego w Sądzie Okręgowym w Łodzi postępowania prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie z zawiadomienia Powiatowego Urzędu Pracy o niedopełnienie obowiązków przez dyrektora PUP oraz główną księgową, polegającym na  niedostatecznym nadzorze na bezpieczeństwem środków pieniężnych znajdujących się na rachunku bankowym PUP czym wyrządziły szkodę. 

Powiatowy Urząd Pracy dostarczył w lipcu prokuraturze odpis wyroku sądu z 26 kwietnia tego roku wraz z uzasadnieniem. Nie odwoływał się od decyzji sądu. Natomiast 26 lipca tego roku Prokurator Dorota Augsburg -Wojaczek umorzyła śledztwo ze względu na to,że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. 

- Zdecydowaliśmy się skierować do Sądu Rejonowego w Kutnie zażalenie na decyzję Prokuratury Rejonowej w Kutnie w kwestii naszego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - informuje Małgorzata Czerwińska wicedyrektor PUP w Kutnie.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

DarekDarek

7 8

No i co Panie Debich ? Nie udało się. 14:25, 08.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kiedy?Kiedy?

12 3

A była dyrektor była przesłuchana? A kiedy jej proces o dyskryminację pracowników się skończy? 15:15, 08.08.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TiJTiJ

9 0

skończy się w 2020 r. 15:39, 08.08.2018


Bla blaBla bla

11 4

Jak dyskryminacja? Pracować trzeba 16:27, 08.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

waluśwaluś

10 7

W prokuraturze kutnowskiej źle się dzieje, oj bardzo źle. Ktoś będzie musiał się jej przyjrzeć. 20:06, 08.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bolekbolek

11 1

pieniadze publiczne znikaja z konta sad wskazuje winne pup a prokuratura umarza postepowanie jak to jest mozliwe, ciekawa sprawa. 21:26, 08.08.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

loleklolek

8 0

Powiem ci tak.W Kutnie jest wszystko możliwe jeżeli jesteś w opcji trzymającej władzę . 08:03, 09.08.2018


popo

8 3

Czy prokuratura zawsze tak się spieszy ? Dziwna decyzja , bardzo dziwna decyzja nowej zmiany. Jakoś w sprawie Janusza Pawlaka jak mówią na ulicy - nie dała sobie rady i pewno do wyborów tego nie zrobi? Dziwne? a co na to poseł Tadeusz? 21:45, 08.08.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

a jednaka jednak

6 0

Bo ponoć jest mu coraz bliżej do PO 23:12, 08.08.2018


HelaHela

2 0

Trudno w to uwierzyć, towarzysze że związku, prawda?9 22:23, 08.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kasta?kasta?

6 2

W 2020 roku?A to sędzia z kasty sądzi w tej sprawie? 07:25, 09.08.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

bogowie?bogowie?

5 0

Podać nazwisko sędziego bo chyba to nie jest zakazane? 08:02, 09.08.2018


nazwiskonazwisko

1 0

Korzekwa- Stawowska 13:02, 11.08.2018


bez zmianbez zmian

8 1

Cytat - "Prokurator Dorota Augsburg -Wojaczek stwierdziła że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego." To ja się pytam i proszę ,żeby ktoś mi w końcu wytłumaczył co to jest ,że nie ma znamion czynu zabronionego. To jak niepełnosprawny chłopak wziął batonik ze sklepu to jest czyn zabroniony a jak znikają publiczne pieniądze to jest czyn niezabroniony? Przecież w kutnowskim sadzie i prokuraturze nic się nie zmieniło, czy ja może nie zauważyłem?Sąd wskazuje winnych a prokurator umarza no niebywałe.A co do spraw byłej dyrektorki to przewlekłość postępowania sięga Himalajów. Panie Ministrze Ziobro proszę się poprzyglądać kutnowskiemu wymiarowi sprawiedliwości bo nic a nic się nie zmienia. Sprawy dotyczące osób prominentnych nadal nie są rozwiązane , a skrzętnie zamiecione i nadal zamiatane pod tzw dywan.Kutno to jakiś wyjątkowy bastion nietykalności oczywiście tylko niektórych. 08:00, 09.08.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

WybirgWybirg

1 3

Czego nie rozumiesz? Nie ma czynu zabronionego 15:13, 09.08.2018


tak nie rozumiemtak nie rozumiem

6 0

A ty rozumiesz ? Jak to znikają pieniądze , ktoś jest za to odpowiedzialny i nie ma czynu zabronionego? Czyli kradzież nie jest zabroniona tak, bałagan tez nie jest zabroniony, niegospodarność też nie jest zabroniona szczególnie jeżeli to dotyczy publicznych pieniędzy? 11:51, 10.08.2018


WiktoriaWiktoria

6 1

Lipa. Wszystko sie kiedyś kończy towarzysze z pzpr 09:26, 09.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ponpon

1 2

Czy to nie dziwne , że od pozytywnego dla PUP rozstrzygnięcia odwołuje się wicedyrektor CZerwińska? Czy nie jest członkiem związku współpracującym z Debichem? 10:38, 11.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NieprawdaNieprawda

3 1

Umorzenie tego postępowania nie jest na korzyść PUP i też nie jest na korzyść mieszkańców. Piszesz głupoty 'pon'. Jest za to na korzyść byłej księgowej i byłej dyrektorki. 12:57, 11.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone